W poprzednim wpisie dotyczącym tzw. ustawy frankowej przedstawiliśmy najważniejsze rozwiązania nowej regulacji oraz ich możliwe znaczenie dla kredytobiorców, kredytodawców i wymiaru sprawiedliwości. [1] Ustawa weszła w życie 7 sierpnia 2026 r., wprowadzając szczególny reżim procesowy dla spraw wynikających z zawartych z konsumentami umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego. [2]
Pierwsze tygodnie obowiązywania ustawy pozwalają na wstępne skonfrontowanie założeń ustawodawcy z praktyką sądową. Okres ten jest zbyt krótki, aby przesądzać o skuteczności nowych rozwiązań, pozwala jednak sformułować wymagającą dalszej weryfikacji tezę: fakultatywne instrumenty procesowe przewidziane w ustawie nie doprowadziły dotychczas do zauważalnej zmiany sposobu prowadzenia postępowań pierwszoinstancyjnych, natomiast w postępowaniach apelacyjnych widoczne jest przede wszystkim częstsze kierowanie spraw na posiedzenia niejawne.
Nie oznacza to, że ustawa pozostaje bez znaczenia. Jej oddziaływanie odbywa się bowiem na dwóch poziomach. Niektóre skutki następują bezpośrednio z mocy prawa, inne zależą od decyzji procesowych podejmowanych przez sądy. Rozróżnienie to jest kluczowe dla rzetelnej oceny pierwszych tygodni stosowania nowych przepisów.
Szczególna procedura dla masowych sporów
Celem ustawy było usprawnienie rozpoznawania tzw. spraw frankowych, które od kilku lat stanowią istotną część spraw cywilnych rozpoznawanych przez sądy okręgowe i apelacyjne. Ustawodawca wyposażył sądy w instrumenty pozwalające ograniczyć liczbę czynności wymagających przeprowadzenia rozprawy oraz uprościć niektóre elementy postępowania.
Sąd pierwszej instancji może rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym pomimo złożenia przez stronę wniosku o jej wysłuchanie na rozprawie. Ustawa umożliwia również przeprowadzenie zdalnego przesłuchania świadka mimo sprzeciwu strony, odebranie zeznań strony na piśmie oraz sporządzenie uzasadnienia wyroku w uproszczonej formie. Wprowadza ponadto szczególne zasady dotyczące powództwa wzajemnego. W postępowaniu apelacyjnym sąd może natomiast skierować sprawę na posiedzenie niejawne mimo wniosku strony o przeprowadzenie rozprawy. [3]
Rozwiązania te mają umożliwić dostosowanie sposobu procedowania do powtarzalnego charakteru spraw frankowych. Nie oznacza to jednak, że ich wejście w życie automatycznie zmienia dotychczasową praktykę. Większość tych instrumentów ma charakter fakultatywny: ustawa dopuszcza ich zastosowanie, ale nie nakłada na sąd obowiązku korzystania z nich w każdej sprawie.
Według stanu na połowę września 2026 r., na podstawie obserwacji postępowań pierwszoinstancyjnych prowadzonych przez kancelarię, nie odnotowano szerszego wykorzystania nowych możliwości procesowych. Dotychczasowe czynności podejmowane w tych sprawach nie wskazują, aby samo wejście ustawy w życie doprowadziło do zasadniczej zmiany modelu ich rozpoznawania.
Inaczej przedstawiają się pierwsze obserwacje dotyczące postępowań apelacyjnych. W prowadzonych przez kancelarię sprawach zastosowanie nowych przepisów przejawiało się dotychczas przede wszystkim w kierowaniu ich na posiedzenia niejawne. Na obecnym etapie trudno jednak ocenić, czy praktyka ta stanie się rozwiązaniem dominującym i czy rzeczywiście przełoży się na szybsze zakończenie postępowań.
Koncentracja na rozpoznawaniu apelacji na posiedzeniach niejawnych może przyspieszyć wydawanie rozstrzygnięć, zwłaszcza gdy zgromadzony materiał pozwala na rozpoznanie sprawy bez przeprowadzania rozprawy. Rozwiązanie to nie jest jednak neutralne dla sytuacji procesowej stron: ogranicza możliwość ustnego przedstawienia stanowiska, bezpośredniego odniesienia się do argumentacji przeciwnika oraz publicznego rozpoznania sprawy. Ma to szczególne znaczenie w postępowaniu apelacyjnym, w którym rozprawa może być dla strony ostatnią możliwością bezpośredniego zaprezentowania sądowi swoich racji przed prawomocnym zakończeniem postępowania.
Samo rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym nie oznacza naruszenia prawa do sądu. Ustawodawca może bowiem przewidywać pisemny sposób procedowania, zwłaszcza w sprawach, w których spór koncentruje się na zagadnieniach prawnych, a strony miały możliwość przedstawienia argumentacji w pismach procesowych. Ocena tej praktyki nie powinna jednak ograniczać się do liczby spraw zakończonych bez rozprawy. Powinna uwzględniać także charakter sprawy, zakres spornych okoliczności oraz to, czy stronom zapewniono rzeczywistą możliwość przedstawienia stanowiska. Sprawność postępowania nie może być rozpatrywana w oderwaniu od jego jawności, kontradyktoryjności i rzetelności. [4]
Dotychczasowe obserwacje odnoszą się do pierwszych tygodni obowiązywania ustawy i określonego portfela spraw. Nie powinny być zatem utożsamiane z oceną praktyki wszystkich sądów ani traktowane jako ostateczny wniosek dotyczący skuteczności regulacji.
Automatyczne skutki ustawy i decyzje sądu
Ograniczone wykorzystanie fakultatywnych instrumentów nie oznacza, że ustawa wywołuje wyłącznie potencjalne skutki. Część jej rozwiązań działa niezależnie od aktywności sądu.
Najważniejszym przykładem jest wstrzymanie obowiązku spełniania przez konsumenta świadczeń wynikających z umowy objętej sporem. W sprawach wszczętych po wejściu ustawy w życie skutek ten następuje z chwilą doręczenia kredytodawcy pozwu wniesionego przez konsumenta. W postępowaniach pozostających w toku w dniu wejścia w życie ustawy wstrzymanie nastąpiło co do zasady 7 sierpnia 2026 r. [5]
Ustawa reguluje również konsekwencje wstrzymania płatności, w tym ogranicza możliwość wypowiedzenia umowy z tego powodu oraz przekazywania określonych informacji o niespełnianiu świadczeń. W tym zakresie zmiana sytuacji prawnej stron nie zależy od tego, czy sąd zdecyduje się przeprowadzić dowód na piśmie, skierować sprawę na posiedzenie niejawne albo zastosować uproszczoną formę uzasadnienia.
Ocena znaczenia ustawy wymaga więc oddzielenia dwóch zagadnień: automatycznych skutków materializujących się po spełnieniu przesłanek ustawowych oraz sposobu wykorzystywania przez sądy nowych instrumentów proceduralnych. Pierwsze występują od wejścia w życie nowej regulacji. Drugie kształtują się stopniowo i są zależne od praktyki poszczególnych sądów oraz składów orzekających.
W konsekwencji można wstępnie stwierdzić, że dotychczasowy wpływ fakultatywnych instrumentów ustawy na sposób prowadzenia postępowań pierwszoinstancyjnych pozostaje ograniczony, natomiast w postępowaniach apelacyjnych zaznacza się przede wszystkim w kierowaniu spraw na posiedzenia niejawne.
Skala spraw jako uzasadnienie szczególnej regulacji
Warto ponownie przytoczyć dane wskazujące skalę spraw, która uzasadniała wprowadzenie szczególnej regulacji. Tzw. ustawa frankowa nie zmienia materialnoprawnych kryteriów oceny umów kredytowych. Jej zasadniczym celem jest usprawnienie prowadzenia szczególnej kategorii postępowań, których liczba istotnie wpływa na obciążenie sądów.
Z danych przedstawionych w uzasadnieniu projektu wynika, że na koniec pierwszego kwartału 2025 r. w sądach okręgowych pozostawało do rozpoznania 130 438 spraw frankowych. Stanowiły one około 44% wszystkich spraw zarejestrowanych w repertorium C. W sądach apelacyjnych pozostawało natomiast 57 910 takich spraw, odpowiadających około 75% spraw znajdujących się w repertorium ACa. [6]
Liczby te wyjaśniają, dlaczego ustawodawca zdecydował się na wprowadzenie odrębnych rozwiązań procesowych. Ustawa jest reakcją na masowość i powtarzalność sporów oraz ich wpływ na sprawność całego sądownictwa cywilnego. Nie stanowi natomiast nowego zestawu materialnoprawnych kryteriów oceny ważności umów ani ingerencji w wypracowane standardy ochrony konsumenta.
Z tej perspektywy ostrożne wykorzystywanie nowych instrumentów w pierwszym okresie nie musi świadczyć o niepowodzeniu regulacji. Obserwowana praktyka może odzwierciedlać stopniowe wypracowywanie sposobu ich stosowania z uwzględnieniem zarówno potrzeby przyspieszenia postępowań, jak i konieczności zapewnienia stronom możliwości skutecznego przedstawienia stanowiska oraz rzetelnego rozpoznania sprawy.
Jednocześnie sama dostępność uproszczeń nie przesądza o skróceniu postępowań. Posiedzenie niejawne może wyeliminować konieczność oczekiwania na termin rozprawy, ale jego rzeczywisty wpływ na czas rozpoznania sprawy zależy również od obciążenia referatu i organizacji pracy sądu. Podobnie pisemne zeznania lub zdalne przesłuchanie świadka mogą usprawnić postępowanie dowodowe, lecz ich przydatność będzie zależała od okoliczności konkretnej sprawy.
Katalog pytań na kolejne miesiące
Pierwsze obserwacje powinny stanowić punkt odniesienia dla dalszej oceny, a nie jej zakończenie. Aby po kilku miesiącach można było rzetelnie potwierdzić albo zweryfikować obecne wnioski, praktykę stosowania ustawy warto analizować według stałego katalogu mierników.
Znaczenie będą miały w szczególności: (i) częstotliwość kierowania spraw na posiedzenia niejawne w pierwszej i drugiej instancji; (ii) zakres korzystania z pisemnych zeznań stron i zdalnego przesłuchiwania świadków; (iii) praktyka dotycząca powództw wzajemnych oraz wpływ nowych zasad na łączne rozpoznawanie roszczeń stron; (iv) sposób wykorzystywania uproszczonych uzasadnień i ich wpływ na możliwość odtworzenia toku rozumowania sądu; (v) rzeczywisty wpływ nowych rozwiązań na czas trwania postępowań i liczbę zakończonych spraw; oraz (vi) wpływ nowych instrumentów, zwłaszcza rozpoznawania spraw na posiedzeniach niejawnych, na gwarancje procesowe stron, w tym jawność i kontradyktoryjność postępowania, możliwość skutecznego przedstawienia stanowiska, a także jakość i przewidywalność rozstrzygnięć.
Taki katalog pozwoli uniknąć oceny ustawy wyłącznie na podstawie liczby spraw rozpoznanych na posiedzeniach niejawnych. O jej skuteczności powinno decydować nie tylko to, czy sądy korzystają z nowych instrumentów, lecz przede wszystkim to, czy ich stosowanie prowadzi do sprawniejszego rozpoznawania spraw bez ograniczenia gwarancji procesowych stron.
W szczególności samej rezygnacji z rozprawy nie można utożsamiać z przyspieszeniem postępowania. Miarodajne będzie dopiero ustalenie czy skierowanie sprawy na posiedzenie niejawne rzeczywiście skróciło czas oczekiwania na rozstrzygnięcie i czy pisemny tok postępowania zapewnił stronom wystarczającą możliwość przedstawienia argumentów oraz odniesienia się do stanowiska przeciwnika.
Punktem odniesienia dla przyszłej oceny pozostaje obecna obserwacja: w pierwszych tygodniach obowiązywania ustawy jej fakultatywne mechanizmy nie zmieniły zauważalnie sposobu prowadzenia spraw pierwszoinstancyjnych, natomiast w postępowaniach apelacyjnych ich wykorzystanie przejawiało się zasadniczo w kierowaniu spraw na posiedzenia niejawne.
Powrót do tych samych kryteriów po kilku miesiącach pozwoli odpowiedzieć, czy mamy do czynienia jedynie z naturalnym okresem adaptacji, czy też część instrumentów pozostanie wykorzystywana sporadycznie. Umożliwi również ocenę czy rozpoznawanie apelacji na posiedzeniach niejawnych rzeczywiście przyspieszyło postępowania oraz czy korzyść ta nie została osiągnięta kosztem ograniczenia udziału stron.
Pierwsze wnioski wymagają dalszej weryfikacji
Ustawa frankowa od początku wywołuje realne skutki w sferze praw i obowiązków stron, zwłaszcza w zakresie wstrzymania spełniania świadczeń przez konsumenta. Jej dotychczasowy wpływ na codzienną praktykę sądów wymaga natomiast ostrożniejszej oceny, z wyraźnym rozróżnieniem postępowań pierwszoinstancyjnych i apelacyjnych.
Pierwsze tygodnie nie przyniosły w obserwowanych przez kancelarię sprawach zasadniczej zmiany sposobu procedowania w pierwszej instancji. W postępowaniach apelacyjnych widoczne jest przede wszystkim kierowanie spraw na posiedzenia niejawne. Praktyka ta może usprawnić rozpoznawanie apelacji, ale jednocześnie ogranicza ustny i publiczny wymiar postępowania. Dlatego jej ocena powinna uwzględniać zarówno osiągniętą oszczędność czasu, jak i sposób zabezpieczenia prawa stron do skutecznego udziału w postępowaniu.
Dopiero dłuższy okres pozwoli ustalić, czy obserwowane obecnie zjawiska stanowią początek trwałej zmiany praktyki, czy jedynie ograniczone wykorzystanie wybranych instrumentów przewidzianych w ustawie.
Ustawa frankowa stworzyła warunki do procesowej zmiany. O jej rzeczywistym znaczeniu nie zdecyduje jednak sama liczba nowych przepisów ani liczba spraw skierowanych na posiedzenia niejawne. Rozstrzygające będzie to, czy nowe instrumenty pozwolą rzeczywiście skrócić postępowania bez nieproporcjonalnego ograniczenia jawności, kontradyktoryjności i prawa stron do rzetelnego rozpoznania sprawy.
Przypisy:
[1] A. Grzesiak, O. Zawistański, Prezydent podpisał „ustawę frankową”. Co zmieni się dla „Frankowiczów” i sektora bankowego?, Blog Kancelarii Prawnej spcg, 29.07.2026 r., Prezydent podpisał „ustawę frankową”. Co zmieni się dla „Frankowiczów” i sektora bankowego? – Blog Kancelarii Prawnej SPCG (dostęp: 16.09.2026 r.).
[2] Ustawa z 29.05.2026 r. o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących zawartych z konsumentami umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego (Dz.U. z 2026 r. poz. 985; dalej: ustawa frankowa), Dziennik Ustaw 2026 r. poz. 985 (dostęp: 16.09.2026 r.).
[3] Zob. art. 4, art. 6–8 oraz art. 10–13 ustawy frankowej.
[4] Zob. art. 45 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie 4.11.1950 r. (Dz.U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm.).
[5] Zob. art. 3 oraz art. 17–18 ustawy frankowej.
[6] Rządowy projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących zawartych z konsumentami umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego wraz z uzasadnieniem i oceną skutków regulacji, Druk sejmowy nr 1758, Uzasadnienie, część „Cel ustawy”, 1758.pdf (dostęp: 16.09.2026 r.).
Napisz do autorów:
Aleksandra Grzesiak
radca prawny
Senior Associate
Oskar Zawistański
aplikant adwokacki
Junior Associate




