Czytaj: 4 min

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wydał w ostatnim czasie w sprawach dotyczących kredytów hipotecznych w euro zawartych z konsumentami dwa prawomocne wyroki korzystne dla banku, reprezentowanego w obu postępowaniach przez Kancelarię SPCG, tj. Wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, I Wydział Cywilny z dnia 8.05.2026 r., sygn. akt I ACa 4728/24 oraz Wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, V Wydział Cywilny z dnia 16.06.2026 r., sygn. akt V ACa 572/25.

Oba prawomocne wyroki wydane ostatnio przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu pokazują, że ocena umowy kredytu w kontekście badania abuzywności jej postanowień nie może następować automatycznie. Kluczowa jest treść badanej umowy kredytu, okoliczności jej zawarcia oraz skutki ekonomiczne dla konsumenta.

W przypadku pierwszego rozstrzygnięcia Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oddalił apelację kredytobiorczyni (powódki w sprawie) od korzystnego dla banku wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 1 października 2024 r., sygn. akt I ACa 4728/24. W przypadku drugiego rozstrzygnięcia Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zmienił zaskarżony przez bank wyrok Sądu Okręgowego w Świdnicy z dnia 18 października 2024 r., sygn. I C 1963/23, pierwotnie zasądzający na rzecz kredytobiorców zwrot spłaconych rat oraz unieważniający umowę kredytu. W obu sprawach status kredytobiorców jako konsumentów nie był sporny, a o wygranej banku zadecydowała treść zawartych umów oraz specyfika waluty, w jakiej doszło do udzielania obu kredytów.

Nowe rozstrzygnięcia Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu stanowią istotny punkt odniesienia dla zawisłych przed sądami powszechnymi postępowań dotyczących kredytów hipotecznych udzielanych w EUR. Wydane wyroki potwierdzają przede wszystkim, że nie można automatycznie przenosić argumentacji wypracowanej przez sądy na tle postępowań dotyczących kredytów we frankach szwajcarskich na sprawy dotyczące kredytów w euro (czy szerzej – na sprawy dotyczące kredytów w innych walutach niż frank szwajcarski).

Bank należycie poinformował kredytobiorców o ryzyku walutowym związanym z zawieranymi umowami kredytowymi.

W przypadku obu omawianych rozstrzygnięć Sąd Apelacyjny ocenił, że kredytobiorcy zostali należycie poinformowani przez bank o ryzyku kursowym przed zawarciem umów kredytu. Niezależnie od wypełnienia obowiązków informacyjnych przez bank, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu podkreślił również, że w orzecznictwie aktualnie przyjmuje się model konsumenta, jako osoby dobrze poinformowanej, uważnej i działającej racjonalnie, a zatem takiej, która nie jest nieświadoma i którą nie zawsze należy chronić w kontaktach z profesjonalistą.

Ponadto, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 16 czerwca 2026 r., sygn. akt V ACa 572/25 wskazał również uwagę na okoliczności zawarcia umowy, w tym świadomość konsumentów w 2011 r.: „Co istotne w rozpoznawanej sprawie i na co słusznie uwagę zwrócił Sąd Okręgowy, powódka jako świadoma konsumentka, która uzyskała pouczenie o ryzyku walutowym związanym z zaciągnięciem kredytu w walucie euro na kilkadziesiąt lat, była w stanie co najmniej spodziewać się, że kurs tej waluty może ulec zmianie na przestrzeni kilkudziesięciu lat, tym bardziej, że zdecydowała się na kredyt denominowany do waluty obcej w 2011 r. czyli w okresie po ogólnoświatowym kryzysie finansowym, które spowodował załamanie na rynku właśnie kredytów powiązanych z walutami obcymi. Nie można przy tym nie dostrzec, że przez cały dotychczasowy okres spłaty kredytu do chwili zamknięcia rozprawy kurs euro wzrósł (w porównaniu do kursu po jakim przeliczono kapitał kredytu udzielonego powódce) o około 13%. Okoliczność ta nie może zostać uznana za rażąco naruszającą interes powódki.”. Tym samym, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu trafnie nadał znaczenie stabilności kursu euro w okresie wykonywania umów kredytu.

Umowy kredytu zawierały opis sposobu ustalania kursów walut.

Oba omawiane wyroki zostały wydane w sprawach, w których umowa kredytu zawierała opis ustalania kursów walut. Ten element stanu faktycznego został podkreślony w obu pisemnych uzasadnieniach. Jak podkreślił Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, kredytobiorcy byli w stanie oszacować samodzielnie każdorazowo wysokość swego zadłużenia i spłacanej raty (gdyby decydowali się na spłatę w złotych, gdyż każda z umów przyznawała im również uprawnienie do spłaty rat bezpośrednio w euro) przy pomocy podstawowych działań matematycznych i wiadomości ogólnodostępnych na stronie internetowej banku. Jak wskazał Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, nie można uznać ani kursu walut ani wysokości spreadów walutowych za dokonywane przez bank dowolnie na podstawie niejasno określonych kryteriów.

Sprawy dotyczące kredytów hipotecznych udzielanych w euro diametralnie różnią się od spraw dotyczących kredytów hipotecznych udzielanych we frankach szwajcarskich.

W Wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 8 maja 2026 r., sygn. akt I ACa 4728/24 Sąd Apelacyjny trafnie zwrócił również uwagę na wadliwą praktykę kredytobiorców w sprawach dotyczących kredytów w euro polegającą na kopiowaniu zarzutów ze spraw dotyczących kredytów hipotecznych we frankach szwajcarskich. Jak wskazano w uzasadnieniu wyroku, oceny abuzywności dokonuje się indywidualnie dla każdego kontraktu w oparciu o art. 385(1) § 1 Kodeksu cywilnego, a orzecznictwo sądów powszechnych i TSUE wyraźnie rozróżnia umowy poprawne od tych wadliwych. Tym samym, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wskazał, iż argumentacja kredytobiorców wypracowana na tle sporów dotyczących kredytów we frankach nie może być automatycznie przenoszona na sprawy dotyczące kredytów w euro.

Dotychczasowe orzecznictwo dotyczące kredytów hipotecznych we frankach szwajcarskich nie może być zatem mechanicznie „przenoszone” na sprawy dotyczące kredytów hipotecznych w euro. Istotne znaczenie mają zarówno różnice pomiędzy kształtowaniem się kursów obu walut (kurs euro od kilkudziesięciu lat pozostaje o wiele stabilniejszy niż kurs franka szwajcarskiego), jak i odmienności w zakresie brzmienia postanowień obu typów umów. Nieprawidłowe jest tym samym traktowanie każdej umowy kredytowej dotyczącej kredytu hipotecznego w walucie obcej jako odpowiednika umowy dotyczącej kredytu hipotecznego we frankach szwajcarskich. ​

Pełnomocnikiem banku z ramienia SPCG była w obu postępowaniach adw. Magdalena Hudyma, Senior Associate.

Napisz do autora:

Magdalena Hudyma SPCG

Magdalena Hudyma

adwokat
Senior Associate

Pin It on Pinterest

Share This