Szybciej, taniej, bardziej innowacyjnie? Projekt nowej ustawy Prawo własności przemysłowej

Szybciej, taniej, bardziej innowacyjnie? Projekt nowej ustawy Prawo własności przemysłowej

Czytaj: 7 min

Przeszło dwadzieścia lat obowiązywania i ponad dwadzieścia nowelizacji, to zdaniem Rady Ministrów właściwy moment na zastąpienie ustawy Prawo własności przemysłowej jej „odświeżoną” wersją.

W wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów zamieszczono niedawno założenia do projektu nowej ustawy [1]. Nowa ustawa to nie tylko okazja do uporządkowania jej treści i usunięcia wątpliwości interpretacyjnych narosłych wokół niektórych przepisów, ale również szansa na lepsze dopasowanie poszczególnych praw własności przemysłowej do potrzeb przedsiębiorstw a w konsekwencji podniesienie ich aktywności innowacyjnej. To dopasowanie ma polegać głównie na usprawnieniu, przyśpieszeniu i obniżeniu kosztów uzyskiwania ochrony na dobra własności przemysłowej, zwłaszcza wynalazki, wzory użytkowe, wzory przemysłowe i znaki towarowe.

Wśród proponowanych zmian warto wyróżnić poniższe propozycje.

1. Wprowadzenie wstępnego zgłoszenia wynalazku – takie zgłoszenie, znane m.in. z prawa USA, pozwala „zabezpieczyć” datę pierwszeństwa do uzyskania wynalazku a jednocześnie nie zawiera wszystkich elementów, co zgłoszenie „właściwe” np. zastrzeżeń. W określonym w ustawie terminie liczonym od dnia dokonania zgłoszenia wstępnego (12 miesięcy) zgłaszający będzie mógł przedłożyć obejmujące ten wynalazek zgłoszenie „właściwe” – oparte na dokumentacji zgłoszenia wstępnego (zob. model zgłoszeń wstępnych w USA) [2]. Niewykluczone, że w wielu przypadkach mogą powstawać wątpliwości, na ile brzmienie zastrzeżeń towarzyszących właściwemu zgłoszeniu wynalazku znajduje odzwierciedlenie w opisie przedstawionym wraz ze zgłoszeniem wstępnym.

Po dokonaniu wstępnego zgłoszenia, zgłaszający będzie mógł ujawnić wynalazek publicznie – bez obaw o zniweczenie przesłanki nowości – np. w toku prac nad jego wdrożeniem do produkcji seryjnej lub poszukiwaniem finansowania komercjalizacji wynalazku. Zgłoszenie wstępne daje też zgłaszającemu pewne pole manewru w zakresie dopracowania wynalazku, a co za tym idzie – brzmienia zastrzeżeń. Niewykluczone, że – śladem rozwiązań przyjętych w USA – opłata zgłoszeniowa za zgłoszenie wstępne będzie niższa niż za zgłoszenie „właściwe”.

Warto jednak pamiętać, że najpewniej data złożenia wstępnego zgłoszenia będzie również datą tzw. pierwszeństwa konwencyjnego. Oznacza to, że zgłaszający będzie musiał przed upływem 12 miesięcy nie tylko podjąć decyzję, czy dokonać „właściwego” zgłoszenia wynalazku w Urzędzie Patentowym RP (UPRP), ale również, czy dokonać go w urzędach patentowych innych państw bądź rozpocząć procedurę regionalną (postępowanie prowadzone przez Europejski Urząd Patentowy) lub międzynarodową w trybie PCT.

2. Zastąpienie trybu (postępowania) badawczego przyznawania ochrony na wzory użytkowe, trybem rejestrowym, co ma wpłynąć na skrócenie postępowania zgłoszeniowego ze średnio dwóch lat do jednego roku (dane podane przez projektodawcę). Sprawozdanie ze stanu techniki byłoby sporządzane przez Urząd Patentowy jedynie na żądanie zgłaszającego.

Wzór użytkowy to (przestrzenne) rozwiązanie techniczne, które jest nowe i ma zastosowanie przemysłowe – zgłoszenie wzoru użytkowego może być alternatywą dla ubiegania się o patent na wynalazek. Wynalazek musi być przemysłowo stosowalny, nowy i ponadto posiadać poziom wynalazczy. Warto zaznaczyć, iż jeszcze w roku 2020 weszła w życie nowelizacja ustawy Prawo własności przemysłowej, która zlikwidowała przesłankę użyteczności – warunkiem udzielenia ochrony jest więc jedynie, aby wzór użytkowy był przemysłowo stosowalny i nowy.

Podobnie jak w przypadku ochrony wzorów przemysłowych rejestracyjny tryb udzielania ochrony na wzór użytkowy ma zarówno zalety, jak i wady. Istotną zaletą jest z pewnością znaczące skrócenie czasu na przyznanie prawa z rejestracji – potencjalnie nawet do kilku miesięcy, co pozwala chociażby na niezwłoczne wystąpienie do sądu przeciwko osobom korzystającym ze wzoru bezprawnie. Z drugiej strony, istnieje ryzyko, że prawa z rejestracji będą uzyskiwane na rozwiązania, które nie są nowe a następnie egzekwowane przeciwko przedsiębiorcom korzystającym z chronionego rozwiązania. Oczywiście w takim przypadku pozwany może zwrócić się do Urzędu Patentowego z wnioskiem o unieważnienie prawa z rejestracji, ale w przypadku trybu badawczego jest szansa, że „wada” wzoru zostałaby wychwycona przez eksperta UPRP i prawo ochronne nie zostałoby udzielone.

3. Utworzenie depozytu umożliwiającego przechowywanie tajemnic technicznych i technologicznych stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa. Prowadzony przez UPRP depozyt miałby służyć do przechowywania informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa wykorzystywanych następnie np. jako dowód na okoliczność przedmiotu tej informacji oraz pierwszeństwa dysponowania nią przez deponenta (data zgłoszenia depozytu będzie datą pewną) – przy czym depozyt jest przeznaczony dla informacji technicznych i technologicznych przedsiębiorstwa a nie informacji organizacyjnych lub innych np. listy dostawców [3]. Obecnie przedsiębiorcy nie dysponują formalnym narzędziem, które pozwalałoby potwierdzić, że w określonej dacie posiadali oni informacje poufne o określonej treści. Stanowi to oczywiście problem podczas postępowań sądowych dotyczących bezprawnego wykorzystania takiej informacji. Możliwość sięgnięcia do zdeponowanych w Urzędzie informacji może np. znacznie ułatwić podjęcie sądowi decyzji co do udzielenia zabezpieczenia tymczasowego. Po drugie, utworzenie depozytu może też zmobilizować przedsiębiorców do zebrania, ujednolicenia i ustrukturyzowania informacji poufnych, którymi dysponują, w jeden pakiet dokumentacji. Po trzecie, zdeponowanie informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa może być pomocne do sprecyzowania, co dokładnie jest przedmiotem umowy o korzystanie np. z wynalazku niezgłoszonego do ochrony patentowej, a stanowiącego tajemnicę przedsiębiorstwa.

Oczywiście, prowadzenie przez UPRP depozytu nie będzie oznaczało, udzielania przez UPRP jakiejkolwiek gwarancji, iż zdeponowana informacja faktycznie stanowi – w chwili jej zdeponowania – informację poufną w rozumieniu art. 11 ust.1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji [4]. Zdeponowanie takich dokumentów nie przesądza również, kiedy dokładnie informacja poufna została wytworzona, a jedynie potwierdza, że istniała ona najpóźniej w dacie zgłoszenia i – w przekonaniu zgłaszającego – stanowiła tajemnicę przedsiębiorstwa. Wreszcie, UPRP nie będzie zapewne badał, czy deponent korzysta ze zdeponowanych informacji w sposób legalny tj. czy informacje te nie zostały uzyskane przez niego bezprawnie np. wskutek prowadzenia szpiegostwa gospodarczego w przedsiębiorstwie konkurenta.

4. Likwidacja wspólnego prawa ochronnego na znak towarowy. Wspólne prawo ochronne to prawo na znak towarowy używane przez kilka osób, które wspólnie zgłosiły znak towarowy lub wspólnie nabyły prawo ochronne [5]. Ta zmiana nie oznacza, że kilka osób nie będzie mogło być współuprawnionymi z prawa ochronnego na znak towarowy, określenie zasad wspólnego korzystania z tego prawa będzie jednak zależało wyłącznie od współuprawnionych, nie będą one np. zobowiązane do uzgodnienia regulaminu korzystania ze znaku.

Powyższe nie oznacza likwidacji tzw. znaków towarowych wspólnych (kolektywnych) – wspólne prawo ochronne na znak towarowy ≠ wspólny znak towarowy ani znak towarowy gwarancyjny (znaki kolektywne). Wspólny znak towarowy może być zgłoszony np. przez organizację reprezentującą interesy przedsiębiorców i następnie używany przez tę organizację lub jej członków. Przykładowo, znak „SPOŁEM”, zgłoszony przez Krajowy Związek Rewizyjny Spółdzielni Spożywców SPOŁEM (R.000345).

 

Z kolei wspólny znak towarowy gwarancyjny służy do odróżniania towarów, które zostały certyfikowane przez uprawnionego, co oznacza, że mogą go używać jedynie przedsiębiorcy, którzy spełnili określone przez uprawnionego warunki np. dotyczące sposobu produkcji towarów (sam uprawniony nie może prowadzić działalności gospodarczej obejmującej dostarczanie towarów tego samego rodzaju co towary certyfikowane). Przykładem może być wspólny znak towarowy gwarancyjny „ŁĄCKA ŚLIWOWICA DAJE KRZEPĘ KRASI LICA” zarejestrowany przez Stowarzyszenie Łącka Droga Owocowa (R.244146) lub znak towarowy „POLSKA CEGŁA” zarejestrowany przez Krajowe Zrzeszenie Producentów Materiałów Budowlanych (R.276591).

5. Skonsolidowanie (jednorazowej) opłaty zgłoszeniowej i (okresowej) opłaty za pierwszy okres ochrony [6]. Możliwe, że zmiana będzie polegała na połączeniu opłaty zgłoszeniowej z opłatą za pierwszy okres ochrony. Takie uproszczenie niekoniecznie będzie korzystne dla zgłaszających – obecnie opłatę zgłoszeniową zgłaszający uiszcza zanim UPRP wyda decyzję odnośnie przyznania prawa wyłącznego (może być to decyzja odmowna), a opłatę za pierwszy okres ochrony tylko w przypadku wydania przez UPRP decyzji pozytywnej. W razie połączenia obydwu opłat w jedną, płaconą na początku postępowania, zgłaszający, wobec których UPRP wyda decyzję odmowną, zapłacą więcej.

6. IP COMBO – obniżenie opłat zgłoszeniowych o 30%, jeśli zgłaszający zgłosi w okresie trzech miesięcy trzy różne przedmioty własności przemysłowej – zakładam, że chodzi tu zarówno o np. trzy różne znaki towarowe albo znak towarowy, wzór przemysłowy i wynalazek. Przykładowo, obecnie opłata od zgłoszenia wynalazku wynosi 550 zł [7]. Trzy zgłoszenia wynalazków to 1.650 zł. Obniżenie każdej z tych opłat o 30% (165 zł) pozwoliłoby oszczędzić łącznie 495 zł.

Powyższa możliwość może sprzyjać zgrywaniu w czasie dokonywania różnych zgłoszeń (o ile inne czynniki nie będą stały temu na przeszkodzie), ale raczej nie doprowadzi do dokonywania na istotną skalę zgłoszeń motywowanych jedynie chęcią obniżenia kosztów, np. zgłoszenie jakiegokolwiek znaku towarowego w związku ze zgłaszaniem dwóch wynalazków. Oszczędność nie jest bowiem duża, a dokonanie zgłoszenia wiąże się też z innymi wydatkami niż sama opłata zgłoszeniowa np. przygotowanie dokumentacji zgłoszeniowej.

7. Utworzenie postępowania koncyliacyjnego jako alternatywnego względem postępowania spornego sposobu rozstrzygnięcia sporu dotyczącego przedmiotu własności przemysłowej. Zlikwidowany zostanie natomiast obowiązkowy dwumiesięczny okres ugodowy (tzw. cooling-off period) w postępowaniu sprzeciwowym prowadzonym w związku ze zgłoszeniem znaku towarowego. Koncyliacja (mediacja) jest wszczynana na wniosek stron, dobrowolna (postępowanie jest prowadzone tak długo, jak długo strony są zainteresowane jego prowadzeniem) a rozstrzygnięcie koncyliatora (bezstronnego fachowca prowadzącego postępowanie) nie jest wiążące dla stron – inaczej niż w przypadku arbitrażu, w przypadku którego rozstrzygnięcie arbitra jest wiążące [8]. Postępowanie koncyliacyjne może okazać się efektywnym sposobem zażegnywania sporów między stronami, zwłaszcza jeśli jego wynikiem mogłoby być np. ograniczenie patentu lub ograniczenie wykazu towarów (częściowe zrzeczenie się prawa ochronnego na znak towarowy).

8. Ograniczenie rozpraw w postępowaniu spornym przed Urzędem Patentowym RP na rzecz posiedzeń niejawnych. W postępowaniu spornym Urząd Patentowy rozstrzyga m.in. sprawy o unieważnienie patentów, praw ochronnych na znaki towarowe. Obecnie przeprowadzanie rozpraw w sprawach rozpatrywanych w trybie postępowania spornego jest zasadą – po zmianach sytuacja uległaby odwróceniu – zasadą byłoby orzekanie przez UPRP na posiedzeniach niejawnych. W postępowaniach spornych kluczowymi dowodami są dowody z dokumentów a nie z przesłuchania świadków, więc z tego punktu widzenia znaczenie rozpraw jest ograniczone. Z drugiej strony, nie należy bagatelizować znaczenia publicznego rozpatrywania spraw oraz wartości przedstawienia argumentów strony bezpośrednio przed kolegium orzekającym do spraw spornych. Oczywiście Urząd będzie mógł przeprowadzić rozprawę, gdy uzna to za celowe lub gdy strona zwróci się o przeprowadzenie rozprawy i należycie to uzasadni.

Treść projektu nowej ustawy Prawo własności przemysłowej z pewnością będzie jeszcze przedmiotem dyskusji i zmian.

Już teraz jednak warto, aby każdy innowacyjny przedsiębiorca rozważył w swojej strategii kilka poniższych kwestii.

  • Rolę wzorów użytkowych w portfolio IP przedsiębiorstwa i dokonanie ewentualnych zgłoszeń, także w celach defensywnych tzn., aby uniemożliwić konkurentom uzyskanie prawa wyłącznego na takie rozwiązanie (przy założeniu, że nie jest wykorzystywane w sposób, który prowadził do jego ujawnienia).
  • Ochronę informacji poufnych, a dokładnie zapewnienie takich środków organizacyjnych i technicznych, żeby pozostawały one poufne oraz takie uporządkowanie tych informacji, żeby łatwe było zgłoszenie uporządkowanych pakietów dokumentacji do depozytu Urzędu Patentowego. Nawet gdyby taki depozyt ostatecznie nie powstał, to uporządkowanie dokumentów zawierających informacje poufne może przesądzić o sukcesie w sporze z konkurentem, który korzysta z tych informacji bezprawnie np. uzyskał je od byłego pracownika, który był zobowiązany do zachowania poufności.
  • Know-how kluczowy dla działalności przedsiębiorstwa warto zdeponować z czysto defensywnych względów, aby w razie sporu z konkurentem łatwe było wykazanie, że przedsiębiorca dysponował określonym know-how co najmniej w dacie zgłoszenia depozytu do Urzędu Patentowego.

Przypisy:

[1] https://archiwum.bip.kprm.gov.pl/kpr/form/r34366976254406,Projekt-ustawy-Prawo-wlasnosci-przemyslowej.html (dostęp: 01.09.2021 r.). Treść projektu ustawy nie jest jeszcze znana, ma on zostać przyjęty w IV kwartale 2021 r. Zob. też J. Styczyński, Nowa odsłona prawa własności przemysłowej, Dziennik Gazeta Prawna z 16.08.2021 r.

[2] https://www.uspto.gov/patents/basics/types-patent-applications/provisional-application-patent

[3] Oczywiście powstaje pytanie o konsekwencje zgłoszenia do depozytu informacji do niego nieprzeznaczonych.

[4] Informacja poufna będzie mogła stracić taki status już po zdeponowaniu np. wskutek działań przedsiębiorcy-deponenta.

[5] Używanie znaku przez te osoby nie może być sprzeczne z interesem publicznym ani mieć na celu wprowadzenia odbiorców w błąd, zwłaszcza co do pochodzenia towaru, Szczegółowe zasady używania znaku określa regulamin.

[6] Udzielenie prawa wyłącznego następuje pod warunkiem uiszczenia opłaty za pierwszy okres ochrony.

[7] Pomijam inne opłaty w postępowaniu np. za oświadczenie o korzystaniu z pierwszeństwa.

[8] A. Szumański, Koncyliacja jako forma rozstrzygania sporów gospodarczych, MOP 1997, Nr 2.

NAPISZ DO AUTORA:

Marcin Balicki

adwokat
Senior Associate

Nowe przepisy dotyczące doręczeń elektronicznych

Nowe przepisy dotyczące doręczeń elektronicznych

Czytaj: 4 min

Współpraca: mec. Agnieszka Kołodziej-Arendarska, Counsel.   

W dniu 5 października 2021 roku weszła w życie znaczna część ustawy z dnia 18 listopada 2020 roku o doręczeniach elektronicznych (Dz.U. z 2020 r. poz. 2320) („Ustawa”). Ustawa wprowadza istotne zmiany w zakresie doręczeń – zarówno we wszystkich procedurach (cywilnych, karnych, administracyjnych i sądowoadministracyjnych), jak i w obrocie gospodarczym.

Zgodnie z Ustawą, po wdrożeniu systemu e-doręczeń wszelka korespondencja podmiotów publicznych takich jak np. sądy, organy administracji rządowej, jednostki samorządu terytorialnego będzie nadawana w formie elektronicznej z wykorzystaniem usługi rejestrowanego doręczenia elektronicznego i ta forma będzie miała pierwszeństwo przed tradycyjną formą papierową listownych przesyłek poleconych lub doręczeniem osobistym pomiędzy podmiotami publicznymi oraz podmiotami publicznymi z podmiotami niepublicznymi. Przewidziane w Ustawie rozwiązania mają na celu usprawnienie komunikacji między poszczególnymi podmiotami oraz przyspieszenie postępowań sądowych i administracyjnych.

Z uwagi na skalę materii objętej Ustawą – system e-doręczeń ma być wdrażany „na raty” – nawet do 2029 roku, stąd też termin wejścia w życie niektórych przepisów Ustawy regulujących określone obszary został odroczony. Docelowo e-doręczenia na podstawie Ustawy mają zastąpić doręczenia za pomocą skrzynek pocztowych założonych na platformie e-PUAP. W okresie przejściowym, tj. do 2029 roku, dopuszczalne jednak i uważane za skuteczne ma być także doręczanie korespondencji za pomocą skrzynek na platformie e-PUAP między podmiotami, które taką skrzynkę będą posiadać.

Obowiązek posiadania adresu do doręczeń elektronicznych wpisanego do bazy adresów elektronicznych został nałożony zarówno na podmioty publiczne, m.in. na sądy, organy administracji rządowej, jednostki samorządu terytorialnego, jak i niepubliczne – jak na przykład podmioty wpisane do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego („KRS”), przedsiębiorców wpisanych do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej („CEIDG”), notariuszy, adwokatów i radców prawnych wykonujących zawód. Osoby fizyczne mogą (choć nie muszą) założyć adres do doręczeń elektronicznych już od 5 października 2021 roku.

W ramach harmonogramu wejścia w życie obowiązku posługiwania się e-doręczeniami przez podmioty zobowiązane można wskazać następujące terminy:

  1. organy administracji rządowej oraz jednostki budżetowe obsługujące te organy, zawody zaufania publicznego (m.in. radcowie prawni, adwokaci, notariusze, doradcy podatkowi) – od 5 lipca 2022 roku,
  2. podmioty niepubliczne wpisane do rejestru przedsiębiorców KRS – od 5 lipca 2022 roku,
  3. Narodowy Fundusz Zdrowia, Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, organy kontroli państwowej i ochrony prawa oraz jednostki budżetowe obsługujące te organy – od 5 lipca 2022 roku,
  4. uczelnie wyższe, Polska Akademia Nauk – od 1 stycznia 2023 roku,
  5. jednostki samorządu terytorialnego i ich związki – od 1 stycznia 2024 roku,
  6. niewymienione wcześniej podmioty publiczne – od 1 stycznia 2025 roku,
  7. przedsiębiorcy wpisani w CEIDG – od 30 września 2026 roku,
  8. sądy i trybunały, komornicy, prokuratura, organy ścigania i Służba Więzienna – od 1 października 2029 roku.

Korzystanie z doręczeń elektronicznych zgodnie z Ustawą będzie możliwe za pośrednictwem aplikacji e-Doręczenia, pozwalającej na wysyłanie i odbieranie korespondencji elektronicznej będącej odpowiednikiem rejestrowanej przesyłki pocztowej (przesyłki poleconej lub przesyłki za zwrotnym potwierdzeniem odbioru). Ustawa przewiduje także tzw. usługę hybrydową doręczenia, która polega na przekształceniu dokumentu elektronicznego nadanego przez podmiot publiczny z adresu do doręczeń elektronicznych w przesyłkę listową w celu doręczenia do adresata wydruku takiej korespondencji przez operatora wyznaczonego (którą to funkcję do 31 grudnia 2025 roku pełnić ma Poczta Polska S.A). Przekształcenie ma odbywać się w sposób zautomatyzowany, zapewniający ochronę tajemnicy pocztowej na każdym etapie realizacji usługi. Usługa hybrydowa została wprowadzona przede wszystkim z myślą o osobach wykluczonych cyfrowo, które z różnych względów nie chcą lub nie mogą korzystać z usługi rejestrowanego doręczenia elektronicznego.

Do korzystania z aplikacji e-Doręczenia niezbędne będzie posiadanie adresu do doręczeń elektronicznych. Adres do doręczeń elektronicznych nie będzie zwykłym adresem e-mail, a specjalnym adresem elektronicznym umożliwiającym korzystanie z publicznej usługi rejestrowanego doręczenia elektronicznego, usługi hybrydowej (w obu przypadkach świadczonej przez operatora wyznaczonego – Pocztę Polską S.A. do 31 grudnia 2025 roku) albo z kwalifikowanej usługi rejestrowanego doręczenia elektronicznego (świadczonych przez kwalifikowanych dostawców usług zaufania) w sposób umożliwiający jednoznaczną identyfikację nadawcy lub adresata danych przesyłanych w ramach tych usług.

Wszystkie adresy do doręczeń elektronicznych będą przechowywane w bazie adresów elektronicznych, będącej rejestrem publicznym, prowadzonej przez ministra właściwego ds. informatyzacji. W ramach bazy adresów elektronicznych podmioty publiczne będą miały dostęp i będą mogły wyszukiwać adresy do doręczeń elektronicznych dowolnego podmiotu, podmioty niepubliczne natomiast będą miały dostęp tylko do adresów podmiotów publicznych. W przypadku podmiotów podlegających wpisowi do CEIDG lub rejestru przedsiębiorców KRS – adres do doręczeń elektronicznych zostanie ujawniony we właściwym rejestrze. Podmioty, które uzyskają wpis do rejestru przedsiębiorców KRS przed 5 lipca 2022 roku będą musiały wykonać obowiązek utworzenia adresów elektronicznych do e-Doręczeń przed 1 października 2022 roku, a podmioty wpisane do CEIDG – co do zasady do 30 września 2026 roku. Utworzenie adresu do doręczeń elektronicznych będzie możliwe w drodze aktualizacji wpisu – odpowiednio w KRS lub CEIDG albo przez wysłanie wniosku, który zostanie zamieszczony na stronie internetowej www.biznes.gov.pl. W przypadku podmiotów, które dopiero zostaną utworzone i zarejestrowane w KRS lub w CEIDG – utworzenie adresu elektronicznego do e-Doręczeń następować będzie automatycznie wraz z wnioskiem o wpis we właściwym rejestrze.

Zmiany w poszczególnych procedurach, co do zasady, mają obowiązywać od:

  1. od 5 października 2021 roku – procedura administracyjna,
  2. od 1 października 2022 roku – procedura cywilna,
  3. od 1 października 2029 roku – procedura sądowoadministracyjna i karna.

Zmiany w procedurze administracyjnej pozwalające na doręczenia elektroniczne w postępowaniu administracyjnym wchodzą w życie już w dniu 5 października 2021 roku, choć podmioty publiczne będą zobowiązane do takiego sposobu doręczeń dopiero od 5 lipca 2022 roku.

Wprowadzenie doręczeń elektronicznych to istotny krok w kierunku cyfryzacji życia publicznego. Czas jednak pokaże, czy zaproponowane przez ustawodawcę rozwiązania przyczynią się do rzeczywistego usprawnienia i przyspieszenia komunikacji pomiędzy podmiotami, do których rozwiązania przewidziane w Ustawie zostały zaadresowane.

 

Napisz do autorów:

Marta Szczawińska-Pogorzelska SPCG

Marta Szczawińska-Pogorzelska

radca prawny
Associate

Wymogi Rozporządzenia MAR dotyczące odkupu akcji własnych przez spółki publiczne – prawo czy obowiązek?

Wymogi Rozporządzenia MAR dotyczące odkupu akcji własnych przez spółki publiczne – prawo czy obowiązek?

Czytaj: 4 min

Nadzór merytoryczny: mec. Agnieszka Kołodziej-Arendarska, Counsel.   

Nie ma wątpliwości co do tego, że spółki akcyjne – czy to publiczne, czy prywatne – planując odkup akcji własnych muszą, prowadzić go zgodnie z wymogami określonymi w Kodeksie spółek handlowych. Rozporządzenie MAR [1] wprowadza jednakże dalsze regulacje dotyczące takich odkupów prowadzonych przez spółki publiczne. Czy zatem dopuszczalne jest przeprowadzenie przez spółkę publiczną odkupu akcji własnych, który nie spełnia wymogów wynikających z Rozporządzenia MAR? Co do zasady tak, ale…

Odkup akcji własnych w oczach prawodawcy unijnego

Spółka publiczna – co oczywiste – ma stały dostęp do dotyczących jej informacji poufnych, a więc cenotwórczych (oczywiście tych o charakterze inside, bowiem np. informacje o zamiarach głównego akcjonariusza spółki wobec niej, też mogą mieć charakter cenotwórczy, a spółka nic o nich wiedzieć nie musi…). Oznacza to, że co do zasady jest podmiotem znacznie lepiej przygotowanym niż pozostali uczestnicy rynku do podejmowania decyzji dotyczących w szczególności nabywania jej akcji. Z tego powodu prowadzenie przez spółkę publiczną odkupu akcji własnych pociąga za sobą ryzyko wykorzystywania informacji poufnych, a nawet manipulacji na rynku.

Niezależnie jednak od tego, odkup akcji własnych może leżeć nie tylko w interesie spółki publicznej, ale także jej akcjonariuszy.

W jaki sposób w tej sytuacji spółka publiczna może przeprowadzić odkup akcji własnych, nie narażając się na zarzut wykorzystania informacji poufnej czy manipulacji?

Z pomocą przychodzi nam art. 5 Rozporządzenia MAR, który stanowi, że jeśli odkup akcji spełnia przesłanki określone w tymże art. 5 Rozporządzenia MAR, a także pozostaje w zgodzie z odpowiednimi regulacyjnymi standardami technicznymi, nie stanowi on niedozwolonego wykorzystania informacji poufnych ani manipulacji. Spełnienie tych wymogów zapewnia emitentom tzw. bezpieczną przystań (ang. safe harbour).

Przedmiotem tego artykułu nie jest wyliczenie wszystkich cech, jakie powinien mieć „bezpieczny” z punktu widzenia Rozporządzenia MAR odkup. Wskażemy więc tylko, że jego celem powinno być:

  1. obniżenie kapitału zakładowego emitenta;
  2. wykonanie zobowiązań wynikających z dłużnych instrumentów finansowych wymiennych na instrumenty kapitałowe; lub
  3. wykonanie zobowiązań wynikających z programów opcji na akcje lub inne przydzielanie akcji pracownikom lub członkom.

Istotne jest, że prawodawca unijny pozostawił spółkom publicznym możliwość nieskorzystania z „bezpiecznej przystani” art. 5 Rozporządzenia MAR i wykonania programu odkupu akcji na własne ryzyko. Intencja ta została wyraźnie zaznaczona w pkt. 12 preambuły Rozporządzenia MAR, który stanowi, że:

„obrót akcjami własnymi w ramach programów odkupu i stabilizacji instrumentu finansowego, które nie zostały objęte wyłączeniami na mocy niniejszego rozporządzenia, nie powinien być jako taki uważany za stanowiący nadużycie na rynku”.

W takim przypadku ciężar dowodu co do braku wykorzystania informacji poufnych czy manipulacji przerzucony został na emitenta.

Co na to jednak polski ustawodawca?

Ustawodawstwo krajowe nie pozostawiło emitentom tak dużej swobody w przeprowadzeniu odkupu akcji własnych, jak uczynił to prawodawca unijny. Zgodnie bowiem z art. 173 ust. 1 Ustawy o Obrocie [2]:

na każdego, kto dokonuje lub zleca dokonanie realizacji programu odkupu z naruszeniem zasad określonych w art. 5 Rozporządzenia MAR lub z naruszeniem standardów technicznych wydanych na podstawie art. 5 ust. 6 Rozporządzenia MAR, KNF może nałożyć karę pieniężną do wysokości 500.000 złotych.

Dla nałożenia kary nie ma przy tym znaczenia, czy przy prowadzeniu odkupu doszło do wykorzystania informacji poufnych, czy też manipulacji. Sankcja może zostać nałożona nawet, jeśli takie niepożądane okoliczności nie miały miejsca.

Słowem podsumowania

Mając na uwadze oczywistą rozbieżność między przepisami unijnymi a krajowymi emitenci planujący wprowadzenie programu odkupu akcji własnych stają przed dylematem.

Korzystając z bardziej liberalnego podejścia, prawodawcy europejskiego muszą liczyć się z ryzykiem sankcji na poziomie krajowym. Trudno przy tym ocenić, jak dalece ryzyko to jest realne, ponieważ według dostępnych publicznie danych KNF nie korzystał jak dotąd z uprawnień przyznanych mu na podstawie art. 173 ust. 1 Ustawy o Obrocie i nie nakładał określonych tam kar na emitentów.

Nie jest to jednak wystarczająca podstawa do tego, aby stwierdzić, że ryzyko nałożenia takiej kary nie istnieje i każdy emitent, który prowadzi odkup akcji własnych poza MARowskim safe harbour, powinien się z nim liczyć.

Odrębną kwestią jest możliwość kwestionowania przepisów przyjętych przez polskiego ustawodawcę w zakresie sprzecznym z Rozporządzeniem MAR, powołując się na nadrzędność prawodawstwa unijnego nad ustawodawstwem krajowym [3]. Należy mieć jednak na względzie, że Rozporządzenie MAR zezwala na przeprowadzenie odkupu akcji w sposób nieobjęty wyłączeniem jedynie milcząco (nie licząc intencji zawartych w preambule Rozporządzenia MAR). Nasuwa to wątpliwości czy ustawodawca krajowy mógł zatem w tym zakresie zaostrzyć przepisy, działając niejako „prewencyjnie” wobec polskich przedsiębiorców.

Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że polski ustawodawca dostrzeże problem i odpowiednio znowelizuje Ustawę o Obrocie.

Przypisy:

[1] Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE (Dz.Urz.UE.L Nr 173, str. 1).

[2] Ustawa o obrocie instrumentami finansowymi z dnia 29 lipca 2005 r., tj. z dnia 9 grudnia 2019 r. (Dz.U. z 2020 r. poz. 89).

[3] Wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 15 lipca 1964 r. o sygnaturze akt 6/64.

Napisz do autorów:

Marcin Gutkowski SPCG

Marcin Gutkowski

aplikant adwokacki
Junior Associate

Pin It on Pinterest