1. Po co spółce znak towarowy ?

1. Po co spółce znak towarowy ?

Czytaj: 7 min

Znak towarowy komunikuje, że towar lub usługa pochodzi od danego przedsiębiorcy – na przykład od spółki a nie od jej konkurenta. Pochodzenie towaru może jednak przecież komunikować każda nazwa albo grafika (oznaczenie) na opakowaniu, także niebędące znakiem towarowym. Po co więc przeznaczać czas i pieniądze na zgłoszenie już używanego oznaczenia jako znaku towarowego?

Korzyści z formalności

Prawo ochronne na znak towarowy powstaje po wydaniu decyzji przez urząd patentowy właściwy dla terytorium danego kraju lub, wyjątkowo, organizacji [1]. I tak dla terytorium Polski jest to Urząd Patentowy RP, a dla terytorium Unii Europejskiej jest to Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej [2]. Otrzymanie prawa ochronnego poprzedza więc wypełnienie i złożenie wniosku, wniesienie opłaty, ograniczone sprawdzenie zgłoszenia przez urząd a czasem korespondencja z urzędem, zwłaszcza dotycząca modyfikacji wykazu towarów. W niektórych przypadkach urząd może odmówić udzielenia prawa ochronnego np. ze względu na brak zdolności odróżniającej znaku, użycie w znaku określonego symbolu, takiego jak symbol Rzeczypospolitej Polskiej czy Międzynarodowego Ruchu Czerwonego Krzyża.

Te formalności mają bardzo istotną zaletę – w razie udzielenia prawa ochronnego ich efektem jest wydanie świadectwa ochronnego oraz wpis do rejestru znaków towarowych prowadzonego przez dany urząd. Wpis w rejestrze zawiera m.in. przedstawienie znaku, numer prawa ochronnego, wykaz towarów i dane uprawnionego. Domniemywa się, że wpisy w rejestrach są prawdziwe i każdemu znana jest ich treść. Z treści rejestrów wynika więc, że oznaczenie jest chronione i kto jest uprawnionym. Dzięki temu uprawnionemu znacznie łatwiej jest przeciwdziałać bezprawnemu korzystaniu ze znaku. Ma to znaczenie zwłaszcza dla korzystania z procedur platform sprzedażowych i portali społecznościowych, np. do usuwania kont podszywających się pod oficjalny profil spółki i usuwania ofert podrobionych towarów. Podobnie jest w przypadku współpracy uprawnionego z Policją, organami celno-skarbowymi, a także przy prowadzeniu postępowań sądowych. W toku tych ostatnich wystarczy, że powód (uprawniony) powoła się na decyzję urzędu patentowego, nie musi on w inny sposób udowadniać, że znak towarowy jest chroniony. Mniejsza liczba faktów do uprawdopodobnienia może też ułatwić i przyśpieszyć podjęcie przez sąd decyzji o wydaniu tymczasowego zabezpieczenia [3].

Oczywiście powołanie się na ochronę wynikającą z innych rodzajów praw własności intelektualnej albo na popełnienie przez konkurenta czynu nieuczciwej konkurencji również może zakończyć się sukcesem, ale przeważnie wymaga od uprawnionego więcej zachodu. Przykładowo, oznaczenie graficzne użyte przez konkurenta spółki może być utworem chronionym prawem autorskim. Spółka musi jednak każdorazowo wykazać, że oznaczenie faktycznie jest utworem (spełnia warunki określone w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) oraz że nabyła majątkowe prawa autorskie do tego utworu od osoby fizycznej, która go stworzyła.

Konkurenci muszą trzymać się na dystans

Znak towarowy jest dedykowanym narzędziem prawnym do ochrony oznaczeń towarów i usług. Podstawowym celem stosowania tego narzędzia jest zapobieganie pomyłkom wśród klientów – klient, który mniej więcej zapamiętał znak nie powinien mieć problemów z odróżnieniem go od innych oznaczeń na towarach na półce, w sklepie internetowym, czy wśród aplikacji w sklepie na smartfonie. Dlatego zakres ochrony jest skonstruowany tak, żeby uprawniony mógł sprzeciwić się używaniu przez konkurentów nie tylko oznaczeń identycznych, ale także tych podobnych – dla identycznych lub podobnych towarów lub usług. Jest to kluczowe nie tylko w walce ze sprzedażą podrobionych towarów, ale także upodabnianiem nazw usług.

Inne narzędzia prawne, które przynajmniej pośrednio dotyczą oznaczeń, mogą albo nie pozwolić na osiągnięcie takiego celu albo osiągnięcie go będzie trudniejsze. Te narzędzia prawne to zwłaszcza przepisy prawa autorskiego oraz przepisy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji – zaletą obydwu z nich jest brak konieczności podejmowania żadnych formalnych działań, takich jak zgłoszenie znaku towarowego. Ich wady są następujące:

  • prawa autorskie powstają do utworów. Utworem może być logotyp (słowo i elementy graficzne), logo (same elementy graficzne), ale nie będzie nim pojedyncze słowo ani fraza np. slogan reklamowy. Po drugie, podstawowym celem ochrony prawnoautorskiej jest zapobieganie bezprawnemu korzystaniu z utworów lub ich twórczych fragmentów. Jeśli więc logotyp składa się z nazwy oraz charakterystycznej grafiki, to wykorzystanie samej nazwy nie będzie naruszało praw autorskich. Bardzo prawdopodobne, że również użycie podobnej grafiki, bez bezpośredniego przejęcia żadnego elementu, nie będzie stanowiło naruszenia [4]. Za ilustrację może posłużyć poniższy przykład wygranego sporu o naruszenie prawa ochronnego na znak towarowy, gdzie raczej nie doszło do naruszenia praw autorskich [5].

"Cykl
Po trzecie, powstanie praw autorskich nie wymaga podjęcia żadnych formalnych kroków, ale w rezultacie nie powstają też żadne oficjalne dokumenty potwierdzające istnienie ochrony – takie jak świadectwo ochronne dla znaku towarowego. Każdorazowo trzeba więc udowadniać, że prawa autorskie powstały, czyli, że znak jest utworem, i zostały prawidłowo nabyte przez spółkę.

  • czynem nieuczciwej konkurencji jest m.in. takie oznaczenie towarów lub usług, które może wprowadzić klientów w błąd co do ich pochodzenia. Przepisy te pełnią więc zbliżoną funkcję co ochrona znaków towarowych. Podobnie jak w przypadku ochrony praw autorskich przepisy te wymagają włożenia przez spółkę dużo większego wysiłku w wykazanie swoich racji w toku prowadzenia sporu. Przede wszystkim faktu i historii używania spornego oznaczenia, a także – w każdym przypadku – ryzyka wprowadzenia klientów w błąd.

Uprawniony ze znaku towarowego nie musi tego robić. Ponadto, w sytuacjach najbardziej problematycznych i wymagających szybkiej reakcji, czyli kiedy konkurent uprawnionego ze znaku używa identycznego oznaczenia dla identycznych towarów i usług ryzyko wprowadzenia klientów w błąd jest „domniemane”.

Używanie przez konkurenta podobnego oznaczenia nie oznacza zawsze nieuczciwych zamiarów. Może on uważać, że obydwa oznaczenia wystarczająco różnią się od siebie. Spółka może uważać inaczej i mocniejszych argumentów przekonywania do własnego zdania dają znaki towarowe.

Najlepszą obroną jest… sprawdzenie przeciwnika

Zanim zapadnie decyzja o wybraniu dla towaru lub usługi określonego oznaczenia należy oczywiście przeglądnąć, czy takiego oznaczenia używają inne spółki, szczególnie konkurenci [6] – np. na stronach internetowych, w portalach społecznościowych, w punktach sprzedaży, na opakowaniach. Dodatkowo ważne jest sprawdzenie w rejestrach urzędów patentowych, czy konkurenci nie zgłosili podobnych oznaczeń jako znaków towarowych, a jeśli tak, to dla jakich terytoriów i towarów – jednym słowem, przeprowadzenie trademark clearance [7].

Nieraz jednak w toku postępowania zgłoszeniowego ujawniają się konflikty, które były trudne do wykrycia podczas trademark clearance. Dlaczego? Zgłoszenie znaku towarowego jest publikowane w rejestrach urzędów patentowych a urzędy powiadamiają uprawnionych o wpłynięciu zgłoszenia znaku podobnego do ich znaków towarowych. Konkurenci mogą więc zareagować – sprzeciwić się zgłoszeniu, co może uniemożliwić rejestrację znaku. Jednym z zaskakujących przykładów z naszej praktyki było sprzeciwienie się rejestracji znaku dla lokalnej szkoły tańca przez… zagraniczny koncern prasowy.

Zakończenie sporu zainicjowanego sprzeciwem może być polubowne i polegać choćby na modyfikacji wykazu towarów, zgłoszeniu zmodyfikowanego znaku towarowego np. z nieco inną grafiką lub dodatkowym elementem słownym bądź graficznym. Szczegółowe uzgodnienia można zawrzeć w umowie o koegzystencji znaków towarowych zawartej z konkurentem. Tak zakończyła się sprawa wspomnianej wcześniej szkoły tańca. Z drugiej strony, jeżeli stanowisko przeciwnika jest nieprzekonujące, to spółka ma okazję bronić swoich racji jeszcze w postępowaniu zgłoszeniowym. Jeśli urząd patentowy oddali sprzeciw a uzasadnienie decyzji będzie przekonujące, to można ostrożnie założyć, że ochrona tego znaku ma dobre perspektywy. Konkurent może się oczywiście odwołać od takiej decyzji, ale wymaga to od niego dalszego zaangażowania i ponoszenia kosztów bez gwarancji powodzenia. Trzeba mieć też na uwadze, że zgłaszanie sprzeciwów nie jest obowiązkowe – konkurent może dopiero po udzieleniu ochrony wystąpić z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego ze względu na kolizję z jego wcześniejszym znakiem. Okres, kiedy można to zrobić, jest jednak ograniczony do pięciu lat odkąd uprawniony ze znaku wcześniejszego dowiedział się o używaniu znaku późniejszego [8].

Niezależnie od tego, czy stanowisko wnoszącego sprzeciw jest zasadne, przeważnie lepiej jest dowiedzieć się o istnieniu konfliktu wcześniej niż później. Dlatego znaki towarowe nieraz zgłasza się z wyprzedzeniem – przed oficjalną premierą towaru lub usługi i rozpoczęciem akcji promocyjnej. Pozwala to spółce wybrać strategię postępowania zanim dalsze środki zostaną zainwestowane np. w promocję nowego oznaczenia. Można też najpierw zgłosić znak w postaci słownej, a dopiero później w postaci słowno-graficznej. W razie potrzeby łatwiej jest zmienić grafikę niż nazwę towaru, a poza tym ostateczna postać grafiki przeważnie powstaje później niż nazwa.

W przypadku oznaczeń używanych w obrocie, ale niezgłaszanych jako znaki towarowe szansa na wykrycie potencjalnego konfliktu jest mniejsza. Konkurent dowie się o używaniu oznaczenia dopiero, kiedy towar lub usługa będzie dostępna na rynku albo przynajmniej oficjalnie zapowiedziana. Rozwiązanie sporu o korzystanie z tego oznaczenia będzie mogło nastąpić w postępowaniu sądowym, a to przeważnie będzie trwało dłużej niż postępowanie sprzeciwowe w toku zgłaszania znaku towarowego.

Podsumowanie

Wydanie przez Urząd Patentowy RP, inny urząd krajowy (np. niemiecki, brytyjski) lub EUIPO decyzji co do zgłoszenia znaku towarowego trwa obecnie kilka miesięcy, postępowania zgłoszeniowe prowadzi się elektronicznie, a opłaty administracyjne nie są wysokie. Przewaga znaków towarowych nad innymi sposobami ochrony oznaczeń używanych przez spółkę jest naszym zdaniem bardzo duża.


Jak zespół naszej kancelarii może Państwu pomóc w omawianym zakresie?

  • przeprowadzimy trademark clearance i przedstawimy rekomendacje co do zgłoszenia danego oznaczenia jako znaku towarowego albo wyboru najlepszego spośród tych oznaczeń, które rozważa spółka;
  • doradzimy przy tworzeniu wykazu towarów i usług, będziemy reprezentować spółkę w postępowaniu zgłoszeniowym, w tym w korespondencji z urzędem patentowym;
  • w razie zgłoszenia sprzeciwu przez uprawnionego ze znaku wcześniejszego będziemy w imieniu spółki rozmawiać ze zgłaszającym sprzeciw i bronić stanowiska spółki w postępowaniu zgłoszeniowym;
  • po uzyskaniu przez spółkę prawa ochronnego będziemy podejmować działania przeciwko podmiotom bezprawnie z niego korzystającym.

 

Przypisy:

[1] Pewnym wyjątkiem jest znak towarowy powszechnie znany, uprawniony do takiego znaku może m.in. pomimo braku rejestracji żądać zaprzestania używania znaku identycznego lub podobnego w odniesieniu do towarów identycznych lub podobnych, gdy używanie takie może wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towaru. Art. 301 PrWłPrzem.

[2] Szerzej na temat zgłaszania znaków towarowych na różnych terytoriach będziemy pisać w kolejnych wpisach.

[3] Tymczasowe zabezpieczenie może polegać zwłaszcza na czasowym zakazaniu podejmowania działań, które w ocenie uprawnionego stanowią naruszenie jego praw np. zakazy oferowania i wprowadzania do obrotu towarów z podrobionym znakiem towarowym na czas trwania postępowania.

[4] Oczywiście każdy przypadek wymaga indywidualnej oceny, naruszeniem praw autorskich może być chociażby bezprawne rozpowszechnianie tzw. opracowania, czyli nieraz dalece przerobionej wersji oryginalnego utworu (art. 2 ust.

[5] Przykład sporu podaje za https://csnews.com/7-eleven-wins-trademark-infringement-suit-vs-super-7-store [dostęp: 18.07.2025 r.].

[6] W tekście skupiamy się na konkurentach, ponieważ w ich przypadku ryzyko sporu jest wyższe. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy spór powstaje między podmiotami, które bezpośrednio ze sobą nie konkurują.

[7] Niezależnie od analiz dokonywanych przez samego zgłaszającego Urząd Patentowy sporządza zawiadomienie o istnieniu identycznych lub podobnych znaków towarowych z wcześniejszym pierwszeństwem, przeznaczonych do oznaczania takich samych lub podobnych towarów i przekazuje je zgłaszającemu. Przy czym zawiadomienie to ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest wiążące. Art. 146(1) ust. 6 PrWłPrzem.

[8] Art. 165 ust. 1 PrWłPrzem, art. 61 ust. 1 Rozporządzenia 2017/1001 w sprawie znaku towarowego Unii Europejskiej.

Napisz do autora:

dr Marcin Balicki SPCG

dr Marcin Balicki

adwokat
Counsel

Polski Akt o Dostępności – kogo dotyczy, czego wymaga? Zapoznaj się ze szczegółami Aktu

Polski Akt o Dostępności – kogo dotyczy, czego wymaga? Zapoznaj się ze szczegółami Aktu

Czytaj: 7 min

Przedsiębiorcy z branży e-commerce, bankowości detalicznej oraz producenci określonych produktów m.in. terminali, usuwają i zapobiegają powstawaniu barier dla osób ze szczególnymi potrzebami – na mocy Polskiego Aktu o Dostępności [1] (PAD). Działania przedsiębiorców dotyczą zarówno produktów fizycznych, usług, jak i stron internetowych.

Na dwa tygodnie przed wejściem w życie Polskiego Aktu o Dostępności uprzedzaliśmy o ww. obowiązkach w artykule z dnia 16 czerwca 2025 r., który możesz znaleźć tutaj.

Celem PAD jest umożliwienie korzystania z produktów i usług, także cyfrowych, jak najszerszemu gronu odbiorców. PAD uwypukla tutaj osoby ze szczególnymi potrzebami.

Osoby ze szczególnymi potrzebami – to nie tylko niepełnosprawni!

Mówimy tutaj o osobach, które:

  1. ze względu na swoje cechy zewnętrzne lub wewnętrzne, albo ze względu na okoliczności, w których się znajdują,
  2. muszą podjąć dodatkowe działania lub zastosować dodatkowe środki w celu przezwyciężenia bariery,
  3. aby uczestniczyć w różnych sferach życia na zasadzie równości z innymi osobami [2].

Szczególne potrzeby mogą wynikać z niepełnosprawności fizycznej lub intelektualnej, ale także wieku, choroby, czasowego urazu (np. złamana ręka), ciąży czy dźwigania dużego bądź ciężkiego bagażu. Dla takiej osoby barierą mogą być zarówno schody, jak i strona internetowa o kontraście poniżej minimalnego czy pozbawiona możliwości zmiany rozmiaru tekstu.

Produkty i usługi objęte wymaganiami z PAD

Europejski Akt o Dostępności, a w ślad za nim PAD, stawia wymagania przed tymi produktami i usługami, które uznano za istotne dla osób ze szczególnymi potrzebami.

Podkreślamy, że w przypadku analizy, czy dany produkt lub usługa jest objęty PAD, należy pamiętać:

W przypadku usługi, dotyczy to przypadków gdy są oferowane lub świadczone na rzecz konsumentów i są to usługi:

  • handlu elektronicznego, a więc np. prowadzenie sklepu internetowego;
  • rozpowszechniania książek elektronicznych, czyli dostarczania plików cyfrowych stanowiących elektroniczną wersję książki oraz oprogramowania niezbędnego do korzystania z nich;
  • dostępu do audiowizualnych usług medialnych, takich jak telewizja linearna, czy video-on-demand;
  • bankowości detalicznej;
  • telekomunikacyjne;
  • towarzyszące usługom autobusowego, autokarowego, wodnego, lotniczego i kolejowego transportu pasażerskiego.

W przypadku produktu, jest to zróżnicowane przez PAD, i tak:

  • konsumenckie systemy sprzętu komputerowego i ich systemy operacyjne;
  • konsumenckie urządzenia końcowe z interaktywnymi zdolnościami obliczeniowymi wykorzystywanymi do oferowania lub świadczenia usług – telekomunikacyjnych; – dostępu do audiowizualnych usług medialnych;
  • oraz
  • terminale płatnicze;
  • terminale samoobsługowe przeznaczone do świadczenia usług objętych PAD, m.in. bankomaty i wpłatomaty, automaty biletowe oraz interaktywne terminale informacyjne;
  • czytniki książek elektronicznych.

Wymagania określone w PAD

Celem PAD jest zapobieganie powstawaniu barier dla osób ze szczególnymi potrzebami, a także usuwanie istniejących barier. Zapobieganie powstawaniu barier może polegać, np. na projektowaniu produktów w sposób uniwersalny, a więc tak, aby produkt był dostępny i użyteczny dla jak najszerszego grona osób. Jednym z podstawowych wymagań stawianych produktom i usługom jest dostępność informacji lub funkcji przez więcej niż jeden kanał sensoryczny [3].

W przypadku wymagań dotyczących produktów, to w szczególności:

  • Każdy produkt ma zapewniać wystarczająco długi czas na reakcję użytkownika, a tryby pracy nie mogą wymagać wykonywania ruchów o dużym zasięgu lub użycia dużej siły fizycznej [4].
  • Jeśli produkt wykorzystuje mowę, np. do wydawania poleceń, to musi zapewniać rozwiązania alternatywne dla mowy i wprowadzania danych głosowych [5].
  • Dla niektórych podkategorii produktów przewidziano dodatkowe wymagania – dla terminali oraz czytników książek elektronicznych jest to m.in. synteza mowy w języku interfejsu użytkownika [6].
  • Wymagania dostępności musi także spełniać informacja o produkcie, zwłaszcza etykiety, ostrzeżenia oraz instrukcje. Muszą one przede wszystkim zostać przedstawione za pomocą więcej niż jednego kanału sensorycznego, w sposób zapewniający ich zrozumiałość i postrzegalność oraz za pomocą czcionki o odpowiednim rozmiarze i kroju [7].

Wymagania dotyczące usług to w szczególności:

  • Udzielanie informacji o usługach w postaci papierowej lub elektronicznej [8] oraz m.in. za pomocą więcej niż jednego kanału sensorycznego, w sposób zapewniający ich zrozumiałość, za pomocą czcionki o odpowiednim rozmiarze i kroju, z zastosowaniem wystarczającego kontrastu i odstępów między literami, wierszami i akapitami oraz z alternatywną prezentacją treści nietekstowych;
  • Jednolitości stron internetowych i aplikacji mobilnych używanych do świadczenia usług, co polega na zapewnieniu ich postrzegalności, funkcjonalności, zrozumiałości i kompatybilności [9].

Tak samo jak w przypadku produktów, specyfika niektórych usług wymaga postawienia dodatkowych lub uzupełniających wymagań. I tak, postrzegalność, funkcjonalność, zrozumiałość i kompatybilność są oczekiwane chociażby od:

  • metod identyfikacji konsumenta, składania podpisów elektronicznych, bezpieczeństwa i usług płatniczych;
  • funkcji i metod służących identyfikacji stron usługi handlu elektronicznego, zachowaniu bezpieczeństwa oraz dokonywaniu płatności, składaniu podpisów elektronicznych i usług płatniczych stanowiących część tej usługi [10].

Związek między produktami i usługami przejawia się w obowiązku wykorzystywania do świadczenia usług produktów spełniających wymagania dostępności [11]. Przykładem takiego związku mogą być tu czytniki książek elektronicznych i usługa rozpowszechniania książek elektronicznych. Dodatkowo, jeżeli przedsiębiorca świadczy usługi wsparcia dla swoich produktów i usług, takie jak infolinie, to one również, w pewnym zakresie, muszą spełniać wymogi dostępności [12].

Co w przypadku, gdy produkt lub usługa jest objęty PAD, ale PAD nie przewiduje konkretnego wymagania dla jakiejś właściwości lub funkcji? Albo w przypadku, gdy PAD takie wymaganie przewiduje, ale przedsiębiorca chciałby zastosować równorzędne albo lepsze rozwiązanie?

Wtedy w grę wchodzą tzw. kryteria funkcjonalne [13]. Te kryteria pełnią dwie zasadnicze role. Po pierwsze, jeśli produkt albo usługa posiada funkcje lub właściwości, które nie są objęte wymaganiami dostępności określonymi w PAD, to należy zastosować do nich właśnie odpowiednie kryteria funkcjonalne. Tytułem przykładu – jeżeli korzystanie z produktu albo usługi wymaga użycia głosu, to należy zapewnić, że co najmniej jeden tryb obsługi produktu albo sposób korzystania z usługi nie wymaga wydawania dźwięków za pomocą aparatu mowy [14]. Po drugie, rozwiązanie spełniające kryteria funkcjonalne może zastąpić jedno lub więcej wymagań z PAD, jeśli prowadzi to do równoważnej lub większej dostępności dla osób ze szczególnymi potrzebami.

Rozwianie wątpliwości, czy dane rozwiązanie spełnia wymogi dostępności ułatwi załącznik II do Europejskiego Aktu o Dostępności. Przykłady, które tam zamieszczono, określono co prawda jako „orientacyjne i niewiążące”, ale z pewnością stanowią ułatwienie i punkt odniesienia dla oceny rozwiązań zastosowanych przez przedsiębiorcę.

Ułatwienia dla przedsiębiorców

PAD zawiera kilka ułatwień dla przedsiębiorców obarczonych wykonaniem przewidzianych w nim wymogów. Pierwsze ułatwienie dotyczy sytuacji, gdy produkty lub usługi są zgodne z odpowiednimi postanowieniami norm zharmonizowanych lub specyfikacji technicznych, wówczas uznane się je za spełniające wymagania z PAD [15] w zakresie jakim pokrywają się z normami i specyfikacjami. Także, za spełniające wymagania PAD uważa się usługi spełniające wymagania wymienione w rozporządzeniach wymienionych w PAD, a dotyczących przewozu osób [16].

Kluczowym ułatwieniem jest przesłanka nieproporcjonalnego obciążenia polegająca na ocenie sytuacji podmiotu, produktu i usługi, gdy zapewnienie zgodności z PAD:

  • wymagałoby wprowadzenia zasadniczej zmiany podstawowych właściwości produktu albo usługi;
  • stanowiłoby dla przedsiębiorcy nieproporcjonalne obciążenie.

Przedsiębiorca we własnym zakresie dokonuje sformalizowanej oceny, czy może skorzystać, z któregoś z tych wyjątków, na podstawie listy kryteriów, które należy uwzględnić w procesie oceny. Ocena musi zostać udokumentowana i zarchiwizowana przez przedsiębiorcę [17].

Kogo dotyczą obowiązki z PAD

Obowiązki wynikające z PAD dotyczą usługodawców oraz podmiotów w łańcuchu dostaw i dystrybucji produktów – od producenta do dystrybutora. Oczywiście zakres tych obowiązków się różni. Producent ma tak zaprojektować produkt np. automat biletowy, żeby mogła korzystać z niego osoba niewidoma i uwzględnić to w dokumentacji technicznej oraz w deklaracji zgodności UE [18]. Z kolei dystrybutor ma przede wszystkim sprawdzić, czy producent oraz importer wykonali obowiązki określone w PAD [19].

PAD nie obejmuje usług oferowanych lub świadczonych przez mikroprzedsiębiorców, a cześć obowiązków z PAD nie obejmuje też mikroprzedsiębiorców dokonujących obrotu produktami.

Procedury kontrolne i kary za niespełnianie wymagań dostępności

Nadzór nad przestrzeganiem obowiązków wynikających z PAD należy przede wszystkim do Prezesa Zarządu PFRON [20]. W przypadku niektórych produktów lub usług organami nadzoru są inne podmioty np. w odniesieniu do usług bankowości detalicznej jest Rzecznik Finansowy.

Ustalenie w toku postępowania prowadzonego przez właściwy organ, że wymagania z PAD nie zostały spełnione może skutkować wydaniem decyzji obejmującej m.in. nakazanie wycofanie produktu z obrotu lub zakaz udostępniania go na rynku [21]. Wspomniane organy mogą również nakładać administracyjne kary pieniężne w wysokości nie większej niż 10% obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kar [22]. W przypadku producenta podstawą do nałożenia kary może być np. wprowadzenie do obrotu produktu, który nie spełnia wymagań dostępności, a w przypadku importera oraz dystrybutora odpowiednio wprowadzenie do obrotu albo udostępnienie na rynku produktów, o których wie lub co do których powziął uzasadnioną wątpliwość, że nie spełniają one wymagań dostępności, i nie poinformował o tym producenta oraz właściwych organów nadzoru rynku.

Niezależnie od wspomnianych wyżej postępowań, konsument może złożyć do przedsiębiorcy skargę na niezapewnianie spełniania wymagań dostępności przez produkt albo usługę [23]. Przedmiotem skargi jest zwłaszcza żądanie zapewnienia spełnienia przez przedsiębiorcę wymagania dostępności wskazanego przez konsumenta.

Oczywiście rozwiązania w zakresie dostępności warto wdrażać niezależnie od istnienia takiego obowiązku. Kancelaria na swojej stronie internetowej ma ułatwienia w zakresie dostępności, mimo że usługi prawne nie są objęte PAD.

spcg-www-screen.png">SPCG www screen - ułatwienia dostępu

Jak kancelaria SPCG może Państwu pomóc?

  • doradzimy przy ocenie, czy Państwa produkty lub usługi muszą spełniać wymagania z PAD, w tym czy możecie Państwo korzystać z któregoś z ułatwień;
  • jeżeli dotyczą Państwa obowiązki z PAD pomożemy w procesie ich wdrożenia w przedsiębiorstwie;
  • będziemy reprezentować Państwa w postępowaniu prowadzonym przez Prezesa Zarządu PFRON lub inny organ nadzoru rynku.

 W razie jakichkolwiek pytań czy wątpliwości w tym zakresie, prosimy o kontakt.


Przypisy:

[1] Ustawa z dnia 26 kwietnia 2024 r. o zapewnianiu spełniania wymagań dostępności niektórych produktów i usług przez podmioty gospodarcze. Ustawa ta jest implementacją unijnych regulacji zawartych w Dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/882 z dnia 17 kwietnia 2019 r. w sprawie wymogów dostępności produktów i usług ((Dz.U.UE.L.2019.151.70 z dnia 2019.06.07), znaną jako Europejski Akt o Dostępności

[2] Art. 2 pkt 3) ustawa z dnia 19 lipca 2019 r. o zapewnianiu dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami (Dz.U.2024.1411 t.j. z dnia 2024.09.2)

[3] Art. 7 ust. 1 pkt 1) lit a) I pkt 2) lit. c), art. 8 pkt 1) lit. a), art. 9 ust. 3, art. 12 ust. 2 pkt 1) lit. a) i c) PAD

[4] Art. 8 pkt 2) i 5) lit. c) PAD

[5] Art. 8 pkt 1) lit. b) PAD

[6] Art. 9 ust. 1 pkt 1, art. 10 PAD

[7] Art. 7 ust. 1 pkt 1 PAD

[8] Udzielanie informacji w postaci elektronicznej w sposób zapewniający postrzegalność, funkcjonalność, zrozumiałość i kompatybilność tych informacji. Art. 12 ust. 2 pkt 2) PAD

[9] Art. 12 ust. 2 pkt 1 -3 PAD. Pojęcia te zostały wyjaśnione w motywie 47 Europejskiego Aktu o Dostępności, a także w sposób bardziej precyzyjny w art. 4 ustawy z dnia 4 kwietnia 2019 r. o dostępności cyfrowej stron internetowych i aplikacji mobilnych podmiotów publicznych.

[10] Art. 16 pkt 1 i art. 18 pkt 2 PAD

[11] Art. 12 ust. 1 PAD

[12] Art. 22 PAD

[13] Art. 19 PAD

[14] Art. 19 ust. 2 pkt 3) PAD

[15] Art. 20 ust. 1 PAD

[16] Art. 20 ust. 2 PAD

[17] Art. 21 PAD

[18] Art. 23 ust. 1 i 3 PAD

[19] Art. 30 PAD

[20] Art. 38 PAD

[21] Art. 56 ust. 1 PAD

[22] Art. 73 PAD

[23] Art. 35 i nast. PAD


 

Napisz do autorów:

dr Marcin Balicki SPCG

dr Marcin Balicki

adwokat
Counsel

Anna Rzeszutek SPCG

Anna Rzeszutek

radca prawny
Senior Associate

Paulina Majtkowska SPCG

Paulina Majtkowska

adwokat
Senior Associate

Wzór umowy wydawniczej

Wzór umowy wydawniczej

Czytaj: 2 min

edit 17.10.2022 r. – wzory umowy wydawniczej w wersji polskiej i angielskiej są już dostępne!

Nasze doświadczenia we współpracy ze studiami – producentami gier wideo potwierdzają, że jednym z ważniejszych wyzwań początkowego etapu produkcji gry jest wynegocjowanie treści umowy wydawniczej. Wymaga to z jednej strony świadomości celów studia – tych, które są aktualne w momencie negocjowania umowy, jak i tych, które powstaną na późniejszych etapach produkcji, jak i sposobów odzwierciedlenia tych celów w postanowieniach umowy oraz świadomości trudności, na jakie studio może natrafić w trakcie tworzenia gry.

Jako prawnicy możemy oczywiście przygotować projekt umowy dostosowany do indywidualnej sytuacji studia i służyć wsparciem przy negocjowaniu jej ostatecznej wersji. Możemy jednak zrobić coś jeszcze. W jesiennym numerze magazynu „Pixel” ukazał się właśnie mój tekst na temat umów wydawniczych („Umowy wydawnicze – na złe i dobre czasy”) – wyjaśniam w nim na co zwracać uwagę przy sporządzaniu takiej umowy. Najnowsze wydanie magazynu można kupić na oficjalnej stronie internetowej (https://shop.pixel-magazine.com) i w salonach prasowych.

Jednocześnie publikujemy poniżej linki do wzorów umowy wydawniczej, z których możecie korzystać jako punkt wyjścia w rozmowach z wydawcą albo przynajmniej jako punkt odniesienia dla propozycji wydawcy. Wzory dostępne są w polskiej i angielskiej wersji językowej (pliki Word) oraz z dodatkowym komentarzem (pliki PDF).

Wersja POL Word Wzór umowy wydawniczej na grę wideo – kancelaria prawna SPCG.docx
ENG version Word Model video game publishing agreement – SPCG law firm.docx
Wersja POL PDF z komentarzem Wzór umowy wydawniczej na grę wideo – wersja z komentarzem kancelaria prawna SPCG.pdf 
ENG version PDF with commentary Model video game publishing agreement – version with commentary SPCG law firm.pdf

W sprawie stosowania proponowanych dokumentów w praktyce lub w innych kwestiach prawnych ważnych dla podmiotów branży GameDev, zachęcam do kontaktu ze mną.

 

Napisz do autora:

dr Marcin Balicki SPCG

dr Marcin Balicki

adwokat
Counsel

SPCG for FinTech (cz. 6) – Tajemnica przedsiębiorstwa w projektach FinTech

SPCG for FinTech (cz. 6) – Tajemnica przedsiębiorstwa w projektach FinTech

Czytaj: 6 min

W dotychczasowych wpisach przedstawialiśmy możliwości ochrony projektów IP za pomocą różnych praw własności intelektualnej. Jednak pomimo swojej różnorodności, prawa własności intelektualnej mogą nie objąć wszystkich elementów takiego projektu FinTech, w szczególności informacji. Przykładowo, informacji technicznych niespełniających warunków do objęcia ochroną patentową, informacji na temat optymalnej konfiguracji oprogramowania służącego do świadczenia usługi finansowej bądź informacji na temat procesów biznesowych instytucji finansowej.

Pod pewnymi warunkami takie informacje mogą być natomiast traktowane jako tajemnica przedsiębiorstwa instytucji finansowej – pozyskanie, wykorzystanie bądź ujawnienie informacji będącej tajemnicą przedsiębiorstwa bez zgody instytucji finansowej stanowi czyn nieuczciwej konkurencji. Takiego czynu dopuszcza się przede wszystkim osoba, która wykorzystując bądź ujawniając informację będącą tajemnicą narusza obowiązek ustawowy bądź umowny np. zobowiązanie do zachowania tajemnicy, które przyjęła na siebie zawierając z instytucją finansową umowę o zachowaniu poufności. Sprawcą czynu nieuczciwej konkurencji może być także podmiot, który wykorzysta informację pozyskaną od takiej osoby – pod warunkiem, że widział on lub mógł wiedzieć przy zachowaniu należytej staranności, że informacja jest pozyskiwana od osoby, która je ujawnia w związku z popełnieniem czynu nieuczciwej konkurencji. Tytułem przykładu, startup technologiczny zatrudnia byłego współpracownika instytucji finansowej, który „wnosi” do współpracy z nowym zleceniodawcą nie tylko własne doświadczenie jako programista, ale również szczegółowe informacje o działaniu aplikacji mobilnej instytucji finansowej, i zostają one użyte do rozwoju konkurencyjnego rozwiązania.

Tajemnicą przedsiębiorstwa nie jest oczywiście każda informacja, jaką dysponuje instytucja finansowa. Po pierwsze, informacje takie muszą mieć wartość gospodarczą. Po drugie – jako całość lub w szczególnym zestawieniu i zbiorze ich elementów – informacje takie nie są powszechnie znane osobom zwykle zajmującym się tym rodzajem informacji albo nie są łatwo dostępne dla takich osób – wartość gospodarcza przejawia się tutaj w zestawieniu informacji, które samodzielnie mogą być powszechnie znane. Na przykład, zestawienie informacji o konkretnych typach – skądinąd dostępnych „na rynku” – zabezpieczeń stosowanych przez instytucję finansową ma dla niej wartość, przejawiającą się w poziomie bezpieczeństwa. Po trzecie, instytucja finansowa przy zachowaniu należytej staranności podjęła działania w celu utrzymania takich informacji w tajemnicy. Przy założeniu spełnienia wyliczonych warunków nie ma znaczenia, jakiego aspektu projektu FinTech tajemnice przedsiębiorstwa dotyczą, przykładowo szczegółów technicznych zabezpieczeń platformy internetowej do onboardingu klientów bądź organizacji procesów biznesowych związanych z weryfikacją danych klientów, którzy zgłosili się do instytucji finansowej przez tę platformę. Należyta staranność, czy też „rozsądność” działań podejmowanych przez instytucję w celu zachowania w tajemnicy określonego typu informacji będzie zależała od takich czynników jak rodzaj tej informacji, wartość dla instytucji finansowej oraz krąg osób, które mają do niej dostęp.

Instytucja finansowa powinna więc przede wszystkim zadbać o identyfikację informacji, szczególnie takich, które nie są objęte tajemnicą bankową lub tajemnicą zawodową danej instytucji finansowej i w związku z tym mogą być ujawnione podmiotom trzecim jedynie w ściśle określonych przepisami prawa sytuacjach. Wewnętrzne procedury kwalifikowania informacji jako tajemnicy przedsiębiorstwa oraz ich obiegu powinny zostać powiązane z podejmowaniem przez instytucję finansową wspomnianych wyżej rozsądnych działań w celu utrzymania tych informacji w tajemnicy. Te działania mogą mieć zarówno charakter faktyczny (np. techniczne zabezpieczenie dostępu do nośników informacji m.in. fizycznych lub cyfrowych kopii dokumentów; przypisanie pracownikom poziomów dostępu do tych dokumentów oraz kontrola tego dostępu; przeprowadzanie szkoleń wewnętrznych), jak i prawny. Działania prawne polegają przede wszystkim na opatrywaniu dokumentów stosownymi komunikatami, stosowaniu polityki poufności oraz na zobowiązywaniu odbiorców informacji do zachowania poufności, zwłaszcza za pomocą klauzul umownych w umowach z osobami niezatrudnionymi na podstawie umowy o pracę. Charakteru danej informacji jako tajemnicy przedsiębiorstwa nie niweczy fakt, że jest ona znana szerokiemu gronu pracowników i współpracowników instytucji finansowej – przy założeniu, że osoby te będą zobowiązanie zachować ją w tajemnicy.

Z pewnością działaniem rozsądnym jest zawieranie umów o zachowaniu poufności (non-disclosure agreement – NDA). Taka umowa powinna przede wszystkim określać:

  • reguły kwalifikowania informacji udostępnianych w toku współpracy do kategorii tajemnicy przedsiębiorstwa, zwłaszcza sposób oznaczania dokumentów lub korespondencji. W tym kontekście trzeba mieć świadomość, że znaczna część informacji objętych tajemnicą nie jest ustrukturyzowana np. znajduje się w treści e-maili a nie w rekordach baz danych). Jeżeli na potrzeby współpracy planowane jest przekazanie pewnych pakietów informacji np. specyfikacja systemu informatycznego, który będzie rozwijany w ramach współpracy, to w treści umowy można wyraźnie je wskazać;
  • cel korzystania z informacji będących tajemnicą przedsiębiorstwa oraz zasady udostępniania ich współpracownikom lub podwykonawcom odbiorcy;
  • przypadki, w których ujawnienie takich informacji nie będzie stanowiło naruszenia zobowiązania do zachowania tajemnicy np. zwrócenie się z żądaniem przekazania takich informacji przez organ administracji publicznej;
  • konsekwencje naruszenia obowiązku zachowania tajemnicy, zwłaszcza kary umowne i sposób obliczania ich wysokości;
  • czynności podejmowane po zakończeniu współpracy np. zniszczenie nośników zawierających informacje poufne lub trwałe usunięcie informacji z takich nośników;
  • czas trwania zobowiązania do zachowania informacji w tajemnicy.

Osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę zobowiązane są do zachowania w tajemnicy informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę (tajemnica pracodawcy) oraz przestrzegać tajemnicy określonej w odrębnych przepisach (art. 100 §2 pkt 4. i 5. Kodeksu Pracy). Przyjmuje się, iż obowiązek zachowania w tajemnicy informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa mieści się w granicach tajemnicy pracodawcy. Nie wyklucza to jednak zawarcia z pracownikiem dodatkowego porozumienia, które precyzowałoby szczegóły dostępu pracownika do tajemnic przedsiębiorstwa i korzystania z nich, a przede wszystkim czas i zasady obowiązywania tajemnicy po zakończeniu zatrudnienia.

Informacja poufna czy prawo własności intelektualnej?

Ochrona informacji poprzez traktowanie ich jako tajemnicy przedsiębiorstwa może być zarówno uzupełnieniem, jak i alternatywą dla praw własności intelektualnej. Przykładowo, utworem chronionym prawem autorskim może być kod źródłowy programu komputerowego wykonującego funkcje zaplanowane w procesie biznesowym, ale utworem nie jest wynikająca z analizy kodu programu informacja, w jaki sposób wspomniane procesy są realizowane przez program [1]. Skorzystanie z takiej informacji w celu napisania programu o innym kodzie źródłowym, ale tak samo realizującym funkcje założone w identycznym procesie biznesowym nie narusza praw autorskich. Jeżeli jednak wspomniane informacje stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa, to skorzystanie z nich w celu napisania takiego programu będzie czynem nieuczciwej konkurencji. Przykładem mogą być też różnego rodzaju dokumenty, zarówno techniczne, jak i biznesowe. Ochrona wynikająca z prawa autorskiego, o ile założymy, że taki dokument stanowi utwór, obejmuje jedynie kopiowanie go w całości lub we fragmentach, a nie spożytkowanie informacji, które on zawiera.

Ochrona tajemnic przedsiębiorstwa jest również elastyczna, w tym znaczeniu, że w razie spełnienia przez instytucję finansową warunków opisanych wyżej, tajemnicą przedsiębiorstwa może być zarówno informacja techniczna, jak i biznesowa. Tajemnicą mogą być objęte także informacje na temat projektów FinTech, które nie zostaną ukończone, czy to ze względu na przekroczenie zakładanego budżetu, problemy techniczne czy zmianę priorytetów instytucji finansowej. Jeżeli rezygnacja z realizacji projektu wiąże się z rozwiązywaniem umów z zewnętrznymi współpracownikami, trzeba zwrócić uwagę na „losy” postanowień o zachowaniu tajemnicy.

W przeciwieństwie do praw własności intelektualnej, które zasadniczo gasną z upływem określonego w ustawie terminu, czas trwania stanu tajemnicy jest teoretycznie nieograniczony. Informacja przestanie być tajemnicą przedsiębiorstwa zasadniczo, kiedy straci wartość gospodarczą lub zostanie ujawniona do wiadomości publicznej przez osobę, która niezależnie stworzyła taką informację. Instytucja finansowa nie musi podejmować żadnych formalnych działań, aby kwalifikować daną informację jako tajemnicę przedsiębiorstwa. Możliwość opcjonalnego „sformalizowania” niektórych informacji objętych tajemnicą przedsiębiorstwa otworzy dopiero utworzenie depozytu technicznych i technologicznych tajemnic przedsiębiorstwa, o którym piszemy niżej.

Depozyt technicznych i technologicznych tajemnic przedsiębiorstwa

W 2022 roku planowane jest stworzenie zarządzanego przez Urząd Patentowy RP depozytu informacji technicznych i technologicznych stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa. Informacje tego typu powstają nieraz przy okazji prowadzenia prac-badawczo rozwojowych bądź bieżącej działalności instytucji finansowej, może być nią przykładowo treść dokumentacji dotyczącej poprawek do systemu informatycznego i jego optymalnej konfiguracji. Jeśli prace B+R nie zakończą się dokonaniem wynalazku, stworzeniem wzoru przemysłowego lub utworu chronionego prawem autorskim, to ochrona tajemnicy przedsiębiorstwa jest jednym narzędziem prawnym pozwalającym na jakąś formę ochrony. Z kolei w przypadku uzyskania praw własności intelektualnej, tajemnica przedsiębiorstwa może „zabezpieczać flanki” np. obejmować informacje służące do efektywnego korzystania z wynalazku chronionego patentem. Informacją techniczną ani technologiczna nie jest jednak ani lista klientów, ani organizacja procesu sprzedaży ani dane finansowe.

Data zgłoszenia depozytu będzie datą pewną, więc zgłaszający będzie mógł wykazać, że najpóźniej w dacie zgłoszenia dysponował już zdefiniowanym pakietem informacji. W praktyce zdeponowanie informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa może być pomocne do sprecyzowania, co dokładnie jest przedmiotem umowy o korzystanie z tajemnicy przedsiębiorstwa. Poza tym, możliwość sięgnięcia do zdeponowanych w Urzędzie informacji może np. znacznie ułatwić podjęcie sądowi decyzji co do udzielenia zabezpieczenia tymczasowego.

Podjęcie decyzji o ewentualnym zgłoszeniu określonych tajemnic przedsiębiorstwa do depozytu warto poprzedzić audytem prawnym oraz audytem bezpieczeństwa. Zidentyfikowanie i uporządkowanie tajemnic przedsiębiorstwa, którymi dysponuje instytucja finansowa pozwala m.in. na jego łatwiejszą wycenę oraz ochronę – zwłaszcza w przypadku nieuprawnionego korzystania z tajemnic przedsiębiorstwa instytucji finansowej przez byłych pracowników lub podwykonawców.

Jak wspomnieliśmy w inauguracyjnym wpisie cyklu spcg for FinTech, w projektach FinTech wyzwaniem jest nie tylko strona technologiczna przedsięwzięcia, ale również regulacyjna. Dlatego też kolejne artykuły poświęcimy właśnie zagadnieniom regulacyjnym.

Przypisy:

[1] Zakładam, że np. z uwagi na brak poziomu wynalazczego program ten nie jest chroniony jako element wynalazku.

 

Napisz do autora:

dr Marcin Balicki SPCG

dr Marcin Balicki

adwokat
Counsel

SPCG for FinTech (cz. 5) – Podatkowe korzyści z tworzenia własności intelektualnej

SPCG for FinTech (cz. 5) – Podatkowe korzyści z tworzenia własności intelektualnej

Czytaj: 8 min

Własność intelektualna jest często traktowana jako miernik innowacyjności, a ponieważ ustawodawcy generalnie zależy na podnoszeniu poziomu innowacyjności gospodarki, to zachęca do tworzenia określonych typów IP m.in. za pomocą preferencji podatkowych.

Przede wszystkim, instytucje finansowe tworzące „wewnętrznie” własność intelektualną mogą bez podnoszenia pensji brutto ani ponoszenia dodatkowych kosztów podnieść wysokość efektywnie uzyskiwanego przez pracowników i współpracowników wynagrodzenia poprzez:

  • wdrożenie w instytucji finansowej rozliczania kosztów uzyskiwania przychodów w wysokości 50% przychodów uzyskiwanych przez pracowników lub współpracowników z tytułu rozporządzenia prawami własności intelektualnej;
  • wsparcie współpracowników prowadzących indywidualną działalność gospodarczą we wdrożeniu stosowania ulgi IP BOX.

Ponadto, na różnych etapach cyklu życia własności intelektualnej instytucja finansowa może korzystać z ulg podatkowych:

  • ulgi B+R (badawczo-rozwojowej), kiedy prowadzone są prace mogące doprowadzić do powstania własności intelektualnej w ramach działalności badawczo-rozwojowej (ulga kosztowa);
  • ulgi IP BOX, kiedy instytucja finansowa uzyskuje dochód z korzystania z własności intelektualnej, np. ze sprzedaży produktów, które przynajmniej częściowo są chronione prawami własności intelektualnej (ulga dochodowa).

50% koszty uzyskania przychodów

Stosowanie 50% kosztów uzyskania przychodu jest możliwe m.in. dla osób uzyskujących przychody z tytułu korzystania lub rozporządzania prawami autorskimi bądź prawami własności przemysłowej (mogą to być osoby zatrudnione przez instytucję finansową na podstawie umowy o pracę lub umowy cywilnoprawnej, ale nie w ramach relacji B2B). Z tej ulgi mogą skorzystać m.in. osoby wykonujące działalność twórczą w zakresie programów komputerowych lub działalność badawczo rozwojową dotyczącą rozwiązań FinTech.

Wprowadzenie 50% KUP wymaga przede wszystkim:

  • Określenia w umowie takiego zakresu obowiązków, który będzie korespondował ze wspomnianą wyżej działalnością twórczą oraz przykładowych efektów pracy (utworów w rozumieniu prawa autorskiego), np. programista będzie tworzył programy komputerowe lub ich części.
  • Nabywania przez instytucję finansową praw autorskich do tych utworów, ewentualnie uzyskiwania licencji na korzystanie z nich.
  • Wyodrębnienia w ramach wynagrodzenia tzw. honorarium autorskiego tj. tej części wynagrodzenia, która należy się za przeniesienie praw autorskich. Honorarium autorskie musi dotyczyć nabywania praw do konkretnych utworów a nie „czasu pracy twórczej”. Innymi słowy, spółka płaci za efekt pracy twórczej a nie za poświęcanie czasu pracy na pracę twórczą. Nie stoi to jednak na przeszkodzie powiązaniu wysokości honorarium z czasem pracy poświęconym na stworzenie utworu.
  • Powyższe prowadzi nas do obowiązku prowadzenia ewidencji utworów, do których prawa nabyła instytucja finansowa. Ewidencja musi pozwalać na identyfikację konkretnych utworów a nie tylko przykładowych. Nie wystarczy więc wskazanie w ewidencji jednego modułu programu komputerowego jako „wzorcowego” dzieła, do którego prawa przeniósł na instytucję finansową programista.
  • Identyfikowanie utworów oraz samo prowadzenie ewidencji wymaga oczywiście dopasowania do charakteru pracy poszczególnych członków zespołu, np. dużo łatwiej może być zidentyfikować efekty miesięcznej pracy grafika niż programisty.
  • Choroba lub urlop pracownika nie wykluczają możliwości wypłacenia honorarium autorskiego.
  • Maksymalny limit kwoty dochodów, dla których możliwe jest odliczenie 50% kosztów ich uzyskania wynosi 120.000 zł złotych rocznie.

Korzystanie z 50% KUP w przypadku programistów wymaga ponadto całkowitej lub częściowej rezygnacji z ustawowego mechanizmu nabywania przez pracodawcę praw autorskich do programów komputerowych. Jak wspomnieliśmy w jednym z wcześniejszych artykułów [Nabywanie praw do IP tworzonego wewnętrznie dla instytucji finansowej], ów mechanizm ustawowy jest sam w sobie bardzo korzystny, mianowicie, prawa autorskie do programów komputerowych stworzonych w ramach wykonywania obowiązków ze stosunku pracy powstają na rzecz pracodawcy. Skoro prawa nie „przechodzą” z pracownika na pracodawcę (tak jest w przypadku innych utworów), tylko od razu „powstają” na rzecz pracodawcy, to ten ostatni ma pewność dysponowania pełnią praw do oprogramowania. Problem w tym, że w przekonaniu organów skarbowych, skoro prawa nie „przechodzą” z pracownika na pracodawcę, to pracownik nie otrzymuje honorarium autorskiego. Innymi słowy, czemu pracodawca miałby płacić za te prawa pracownikowi, skoro ma je niezależnie od woli pracownika. Fiskus akceptuje jednak rozwiązanie polegające na odejściu w umowie o pracę od automatycznego nabywania przez pracodawcę praw autorskich do programów komputerowych i uregulowanie przeniesienia praw autorskich w odrębnej umowie, co pozwala na zastosowanie 50% KUP.

Dobrą praktyką jest zwrócenie się o wydanie interpretacji indywidualnej przed wdrożeniem korzystania z 50% KUP w instytucję finansową lub najpóźniej przy okazji jego wdrażania. Samo wdrożenie oznacza w praktyce:

  • identyfikację stanowisk i zakresu obowiązków pozwalających na skorzystanie z 50% KUP;
  • uwzględnienie w umowach z pracownikami wymagań opisanych wyżej (w tym wyodrębnianie honorarium autorskiego, a w przypadku programistów zmiana sposobu nabycia praw autorskich);
  • przygotowanie ewidencji utworów i wdrożenie procesu jej stosowania w instytucji finansowej, np. „rozliczanie” przeniesienia praw autorskich przez każdego pracownika za każdy miesiąc.

Korzystanie z 50% KUP jest możliwe zarówno w modelu, w którym pracownik lub współpracownik przenosi na instytucję finansową prawa własności intelektualnej, jak i w modelu, w którym wymieniona osoba udziela instytucji finansowej licencji wyłącznej bądź niewyłącznej.

Ulga B+R

Prowadzenie przez instytucję finansową działalności badawczo-rozwojowej pozwala skorzystać z ulgi badawczo-rozwojowej, która polega na dodatkowym odliczeniu od podstawy opodatkowania kosztów kwalifikowanych – efektywnie takie koszty są więc odliczane dwukrotnie. Działalność badawczo-rozwojowa to działalność twórcza obejmująca badania naukowe lub prace rozwojowe, podejmowana w sposób systematyczny w celu zwiększenia zasobów wiedzy oraz wykorzystania ich do tworzenia nowych zastosowań – działalność B+R może dotyczyć zarówno wdrożenia nowej technologii na potrzeby wewnętrzne instytucji finansowej (np. nowy system przetwarzania danych klientów), jak i na potrzeby klientów (np. nowy system autoryzacji transakcji dokonywanych przez klientów).

Badania naukowe obejmują dwie kategorie prac:

  • badania podstawowe – prace empiryczne lub teoretyczne mające przede wszystkim na celu zdobywanie nowej wiedzy o podstawach zjawisk i obserwowalnych faktów bez nastawienia na bezpośrednie zastosowanie komercyjne;
  • badania aplikacyjne – prace mające na celu zdobycie nowej wiedzy oraz umiejętności, nastawione na opracowywanie nowych produktów, procesów lub usług bądź wprowadzanie do nich znaczących ulepszeń – badania tego typu mogą mieć realne przełożenie na innowacyjność instytucji finansowej.

Z kolei prace rozwojowe to działalność obejmująca nabywanie, łączenie, kształtowanie i wykorzystywanie dostępnej aktualnie wiedzy oraz umiejętności, w tym w zakresie narzędzi informatycznych lub oprogramowania do planowania produkcji oraz projektowania, a także tworzenia zmienionych, ulepszonych lub nowych produktów, procesów lub usług – z wyłączeniem działalności obejmującej rutynowe bądź okresowe zmiany wprowadzane do tych produktów, procesów lub usług [1]. Pracami badawczo-rozwojowymi będzie więc np. projektowanie, prototypowanie, pilotaż, testowanie i ulepszanie produktów, technologii bądź usług, w tym oprogramowania (np. aplikacje mobilne, platformy cyfrowe). Nie ma znaczenia, jakiego typu technologii dotyczy wdrożenie; prace B+R mogą obejmować chociażby uwierzytelnianie biometryczne, smart kontrakty, algorytmy samouczące, robo-doradztwo, narzędzia wideo weryfikacji klientów.

Do kosztów kwalifikowanych, poniesionych na prowadzenie prac badawczo-rozwojowych zalicza się między innymi następujące wydatki [2]:

  • wydatki na wynagrodzenia dla pracowników (wraz z narzutami, np. składkami ZUS) – w takiej części, w jakiej czas przeznaczony na realizację działalności badawczo-rozwojowej pozostaje w ogólnym czasie pracy pracownika w danym miesiącu;
  • poniesione w danym miesiącu należności z umowy zlecenia lub o dzieło uzyskiwane od osoby fizycznej (z wyłączeniem współpracy w modelu B2B) – w takiej części, w jakiej czas przeznaczony na wykonanie usługi w zakresie działalności badawczo-rozwojowej pozostaje w całości czasu przeznaczonego na wykonanie usługi na podstawie umowy zlecenia lub umowy o dzieło w danym miesiącu;
  • nabycie materiałów bezpośrednio związanych z prowadzoną działalnością badawczo-rozwojową;
  • koszty uzyskania i utrzymania patentu lub prawa z rejestracji wzoru przemysłowego zarówno w Polsce, jak i za granicą;
  • odpisy amortyzacyjne od określonych środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych, wykorzystywanych w działalności badawczo-rozwojowej;
  • ekspertyzy, opinie, usługi doradcze wykonane przez jednostki naukowe oraz nabycie od jednostki naukowej wyników prowadzonych przez nie badań naukowych, na potrzeby działalności badawczo-rozwojowej.

Jeśli instytucja finansowa ma wyodrębniony dział badań i rozwoju, to jest bardzo prawdopodobne, że istotna część kosztów związanych z prowadzonymi w dziale projektami będzie mogła zostać objęta wspomnianą ulgą.

Wydatki związane z działalnością badawczo-rozwojową muszą być ujęte w odrębnej ewidencji księgowej. Dodatkowo, zalecane jest dokumentowanie prowadzonych prac, m.in. ewidencji czasu pracowników oraz współpracowników zaangażowanych we wspomnianą działalność. W tym celu wskazane jest wdrożenie systemu rejestracji czasu pracy w ramach instytucji finansowej lub jego raportowania w przypadku zewnętrznych współpracowników.

Instytucja finansowa może skorzystać z ulgi B+R niezależnie od tego, czy prace badawczo-rozwojowe zakończą się sukcesem. Warunkiem skorzystania z ulgi B+R nie jest zakończenie np. badań aplikacyjnych uzyskaniem patentu na wynalazek lub prac rozwojowych opracowaniem gotowego produktu. Działania badawczo-rozwojowe powinny do tego zmierzać, ale mogą nie przynieść oczekiwanych rezultatów. Z drugiej strony, jeśli prace badawczo-rozwojowe zakończą się powodzeniem, to koszty związane z produkcją i dystrybucją nowego produktu nie będą już kosztami kwalifikowanymi, tak samo koszty wprowadzania rutynowych zmian w gotowym produkcie (np. zapewnianie dostępności i usuwanie błędów aplikacji mobilnej dla klientów). Jeśli jednak finalny produkt zawiera własność intelektualną wytworzoną w toku prac badawczo-rozwojowych, to instytucja finansowa może zacząć korzystać z ulgi IP BOX.

Ulga IP BOX

Jeśli instytucja finansowa w ramach działalności badawczo rozwojowej stworzyła własność intelektualną, a następnie udostępnia ją osobom trzecim, to warte rozważanie jest skorzystanie z ulgi IP Box. Ulga IP BOX polega na preferencyjnym opodatkowaniu (5% w podatku PIT i CIT) osiąganych w Polsce dochodów uzyskanych z kwalifikowanych praw własności intelektualnej (ulga stosowana jest po zakończeniu roku podatkowego przy składaniu zeznania podatkowego za dany rok).

  • Kwalifikowane prawa własności intelektualnej, to m.in. autorskie prawa majątkowe do programu komputerowego, patent, prawo z rejestracji wzoru przemysłowego. Przedmiot tego prawa (np. program komputerowy) musi zostać wytworzony lub przynajmniej rozwinięty bądź ulepszony w ramach działalności badawczo rozwojowej prowadzonej przez instytucja finansowa.
  • Działalność badawczo-rozwojowa to działalność twórcza obejmująca badania naukowe lub prace rozwojowe, podejmowana w sposób systematyczny w celu zwiększenia zasobów wiedzy oraz wykorzystania zasobów wiedzy do tworzenia nowych zastosowań. Jest ona rozumiana tak samo jak na potrzeby ulgi B+R.

Opodatkowane za pomocą preferencyjnej stawki mogą być przede wszystkim dochody z umów licencyjnych, sprzedaży praw własności intelektualnej, a także sprzedaży produktów lub usług, gdzie w cenie (wynagrodzeniu) uwzględniana jest cena danego prawa. Przeważnie nie będzie to więc pełen dochód osiągany ze sprzedaży produktu na rynku – im istotniejsza będą w nim kwalifikowane prawa własności intelektualnej, tym większa część dochodu ze sprzedaży danego produktu może zostać opodatkowana na preferencyjnych zasadach.

Ustalenie ostatecznej wysokości dochodu opodatkowanej preferencyjną stawką podatku wymaga jeszcze pomnożenia dochodu z kwalifikowanych praw własności intelektualnej przez tzw. współczynnik Nexus. Współczynnik Nexus może maksymalnie wynosić jeden – w takim przypadku całość dochodu z kwalifikowanych praw własności intelektualnej jest opodatkowana podatkiem w wysokości 5%. Współczynnik Nexus ustala się w oparciu o poniższy wzór.

(a + b) * 1.3
a + b + c + d

Litery A, B, C i D to koszty faktycznie poniesione przez instytucję na:

  1. prowadzoną bezpośrednio przez instytucję działalność badawczo–rozwojową związaną z danym prawem – na przykład wydatki na wynagrodzenia dla pracowników (wraz z narzutami, np. składkami ZUS), wydatki na umowy o dzieło lub zlecenie, wydatki z umów B2B, wydatki sfinansowane z dotacji, wydatki na prace związane z realizacją szerszego projektu badawczo-rozwojowego, który zakończył się wypracowaniem dochodu z kwalifikowanego IP;
  2. nabycie wyników prac badawczo-rozwojowych związanych z danym prawem od podmiotów niepowiązanych z instytucją finansową;
  3. nabycie wyników prac badawczo-rozwojowych związanych z danym prawem od pomiotów powiązanych z instytucją finansową;
  4. nabycie przez instytucję finansową kwalifikowanego prawa własności intelektualnej.

Rolą współczynnika Nexus jest „premiowanie” tych podatników, którzy prowadzą działalność badawczo-rozwojową we własnym zakresie bądź nabywają wyniki prac badawczo rozwojowych od podmiotów niepowiązanych, co może ostatecznie przekładać się na wyższą innowacyjność krajowej gospodarki.

Podobnie jak w przypadku korzystania z 50% KUP, korzystanie z ulgi IP BOX wymaga bieżącego prowadzenia ewidencji przez Spółkę. Forma ewidencji nie jest narzucona, ale musi ona obejmować m.in. przychody, koszty uzyskania przychodu dochody (straty) przypadające na każde kwalifikowane prawo własności intelektualnej. W razie tworzenia więcej niż jednej kwalifikowanej własności intelektualnej Spółka jest zobowiązana do prowadzenia osobnej ewidencji dla każdego projektu. Warto również uwzględnić w ewidencji opis projektu, czas jego trwania (od momentu rozpoczęcia do momentu jego zakończenia), wykaz wszystkich osób pracujących nad projektem wraz z wyszczególnieniem prac przez nie stworzonych; jest to istotnie nie tylko ze względów podatkowych, ale też na potrzeby dokumentowania przez Spółkę nabycia praw własności intelektualnej od pracowników i współpracowników.

Co istotne, od 1 stycznia 2022 r. IP BOX można łączyć z ulgą B+R. Rozwiązanie to wprowadzono w ramach tzw. Polskiego Ładu.

Podobnie jak w przypadku wdrożenia w instytucji finansowej korzystania z KUP 50% oraz korzystania z ulgi badawczo-rozwojowej, również w przypadku korzystania z ulgi IP BOX rekomendowane jest uzyskanie interpretacji indywidualnej.

Z ulgi IP BOX może również skorzystać osoba współpracująca z instytucją finansową w modelu B2B (np. prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą). Dla takiego podmiotu wartością we współpracy z instytucją może być na przykład wsparcie w profesjonalnym wdrożeniu korzystania z ulgi IP BOX w działalności gospodarczej współpracownika.

Przypisy:

[1] Pracami rozwojowymi nie jest także ulepszanie produktów, procesów lub usług, jeśli jest efektem prac rutynowych.

[2] Z ulgi nie można skorzystać, jeżeli koszty kwalifikowane zostały spółce zwrócone w jakiejkolwiek formie.

 

Napisz do autorów:

dr Marcin Balicki SPCG

dr Marcin Balicki

adwokat
Counsel

dr Grzegorz Keler

adwokat
Associate

Pin It on Pinterest