TFI jako profesjonalny podmiot obsługujący kredyty – nowe kompetencje wg Dyrektywy AIFMD II

TFI jako profesjonalny podmiot obsługujący kredyty – nowe kompetencje wg Dyrektywy AIFMD II

Czytaj: 7 min

Procedowana obecnie implementacja Dyrektywy AIFMD II do polskiego porządku prawnego, w ramach rządowego projektu nowelizacji ustawy o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi [1] przyznaje TFI nowe uprawnienia w postaci świadczenia usług obsługi kredytów, co oznacza dla TFI wejście w zupełnie inny obszar operacyjny niż zarządzanie funduszami.

Współautor artykułu: mec. Artur Zapała, Partner.

TFI będą mogły prowadzić, m.in.:

  • działalność funduszową (reprezentowanie i zarządzanie FIO/SFIO/FIZ),
  • działalność w zakresie obsługi kredytów jako usługi dodatkowej, z pełnym zastosowaniem Ustawy o podmiotach obsługujących kredyty [2].

1. Zarys procesu implementacji przepisów Dyrektywy AIFMD II [3] w zakresie dodatkowych usług obsługi kredytów

Nowe uprawnienia wynikają wprost z treści przepisów Dyrektywy AIFMD II, tj.:

  • zmiany wprowadzonej do załącznika I Dyrektywy 2011/61/UE poprzez dodanie dodatkowych usług, tj. m.in.: „e) obsługę podmiotów specjalnego przeznaczenia utworzonych do celów sekurytyzacji.” [4];
  • zmiany do art. 6 ust. 4 Dyrektywy 2011/61/UE poprzez dodanie postanowienia o treści „d) działalność w zakresie obsługi kredytu zgodnie z dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2021/2167 [5] [6].

Jak wskazuje motyw 6 preambuły Dyrektywy AIFMD II, kluczowym celem wskazanej regulacji jest umożliwienie zarządzającym wykonywanie na rzecz osób trzecich (klientów) tych samych funkcji, które realizują już na potrzeby zarządzanych funduszy, co pozwoli na osiągnięcie wymiernych korzyści skali, niezbędną dywersyfikację źródeł przychodu oraz wzmocnienie konkurencyjności.

W Projekcie nowelizacji ustawy o funduszach powyższe kwestie reguluje postanowienie art. 1 pkt 11 b), które zmienia art. 45 ustawy o funduszach poprzez dodanie ust. 2c [7] i przyznanie TFI, które już posiada zezwolenie i prowadzi działalność polegającą na tworzeniu specjalistycznych funduszy inwestycyjnych otwartych i funduszy inwestycyjnych zamkniętych […], możliwości świadczenia usług w zakresie obsługi kredytów na zasadach określonych w ustawie o podmiotach obsługujących kredyty i nabywcach kredytów. Konsekwentnie, odpowiednio do powyższej zmiany, Projekt nowelizacji ustawy o funduszach aktualizuje postanowienia art. 45 ust. 4a, 4d i ust. 6 w zakresie odesłań do nowo wprowadzonego art. 45 ust. 2c ustawy.

Treść uzasadnienia Projektu nowelizacji ustawy o funduszach wskazuje, że: „Dyrektywa AIFMD II dokonuje podziału działalności TFI na wykonywanie przez towarzystwo funkcji podstawowych oraz usług dodatkowych. Funkcje podstawowe są określone w art. 45 ust. 1 i 1a ustawy o funduszach, usługi dodatkowe w art. 45 ust. 2 – 3 tej ustawy (wraz z nowo dodawanymi usługami w postaci administrowania wskaźnikami referencyjnymi oraz obsługi kredytu w przypadku zarządzania przez towarzystwo alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi).”.

Zmiany objęły również art. 45a ust. 4 pkt 2 – 4 oraz ust. 5, gdzie, zgodnie z systematyką Dyrektywy AIFMD II, wprowadzano pojęcie „klientów towarzystwa”, jako odbiorców usług dodatkowych TFI, obok interesu uczestników funduszu. W konsekwencji, w ślad za Dyrektywą AIFMD II, w odniesieniu do podstawowych funkcji – są one wykonywane na rzecz „inwestorów”, a w przypadku usług dodatkowych – na rzecz „klientów”.

Powołane przepisy Dyrektywy AIFMD II oraz Projektu nowelizacji ustawy o funduszach zrównują pozycję TFI z wyspecjalizowanymi serwiserami, tj. podmiotami zajmującymi się windykacją. TFI będą mogły samodzielnie wykonywać działalności w zakresie obsługi kredytów na zlecenie (czyli poza obsługą kredytów nabywanych do portfeli funduszy wierzytelności), obejmującą m.in. odzyskiwanie należności, renegocjację warunków umów oraz bieżącą administrację wierzytelnościami. Działalność dodatkowa TFI będzie prowadzona według standardów ochrony dłużnika i wymogów operacyjnych określonych w Ustawie o podmiotach obsługujących kredyty.

W świetle projektowanych przepisów zauważalny jest jednak dualizm systemowy, mianowicie:

  • podmioty licencjonowane na podstawie art. 192 ustawy o funduszach, zarządzające portfelami wierzytelności funduszu wierzytelności oraz TFI, w zakresie w jakim podejmowane czynności dotyczą wierzytelności nabytych do portfeli funduszy, i zarządzane przez nie fundusze – pozostają w dotychczasowym reżimie i są wyłączone spod rygorów Ustawy o podmiotach obsługujących kredyty;
  • TFI zamierzające świadczyć nową usługę dodatkową obsługi kredytów na rzecz podmiotów trzecich (klientów) na podstawie art. 45 ust. 2c Projektu nowelizacji ustawy o funduszach, wchodzi w rolę profesjonalnego podmiotu obsługującego kredyty i musi spełnić rygorystyczne wymogi z Ustawy o podmiotach obsługujących kredyty.

Implementacja Dyrektywy AIFMD II powinna nastąpić najpóźniej do 16 kwietnia 2026 r. [8]. Należy przyjąć, że Polska będzie miała w tym względzie opóźnienie, gdyż Projekt nowelizacji ustawy o funduszach, na dzień publikacji artykułu, jest na etapie opiniowania i konsultacji społecznych.

2. Postulat usunięcia niespójności między reżimem funduszowym a windykacyjnym

Na dzień publikacji artykułu, obecne brzmienie Projektu nowelizacji ustawy o funduszach nie wprowadza zmian do Ustawy o podmiotach obsługujących kredyty, która, w aktualnym brzmieniu, w art. 2 pkt 1 lit. d oraz w pkt 5 wprost wyłącza jej stosowanie do:

  • podmiotów posiadających zezwolenie na zarządzanie wierzytelnościami zgodnie z art. 192 ust. 1 ustawy o funduszach inwestycyjnych;
  • towarzystw funduszy inwestycyjnych oraz funduszy inwestycyjnych, którymi zarządzają.

Powyższe wskazuje na pewną niespójność legislacyjną pomiędzy Projektem nowelizacji ustawy o funduszach (art. 45 ust. 2c), a obowiązującą Ustawą o podmiotach obsługujących kredyty.

Powyższa kwestia wymaga odpowiedniego zaadresowania i uszczelnienia w procesie legislacyjnym poprzez dodanie do Projektu nowelizacji ustawy o funduszach przepisu, który usunie ww. niezgodność z projektowanym art. 45 ust. 2c ustawy o funduszach. Jeżeli bowiem intencją projektowanych przepisów byłoby wykreowanie dualizmu polegającego na tym, że tworzenie i obsługa funduszy wierzytelności odbywa się poza reżimem Ustawy o podmiotach obsługujących kredyty, zaś usługowa działalność towarzystw w tym obszarze powinna być prowadzona już w oparciu o przepisy tej ustawy, wówczas wydaje się, że celem uniknięcia niejasności odpowiedniej zmianie powinien ulec wspomniany wyżej art. 2 pkt 5 Ustawy o podmiotach obsługujących kredyty.

Dodatkowo, w naszej ocenie, w sytuacji, gdy projektowany art. 45 ust. 2c ustawy o funduszach odsyła do zasad określonych w Ustawie o podmiotach obsługujących kredyty (w odniesieniu do działalności w obszarze obsługi kredytów podejmowanej przez TFI na zlecenie), a ta ustawa w art. 4 ust. 1 ustanawia wymóg uzyskania zezwolenia KNF), wówczas powstaje wątpliwość, czy TFI posiadające zezwolenie na zarządzanie funduszami alternatywnymi (art. 45 ust. 1a ustawy o funduszach), w celu rozpoczęcia nowej działalności będzie mogło ograniczyć się jedynie do powiadomienia Komisji w trybie art. 61b ustawy o funduszach, czy też konieczne będzie przed rozpoczęciem działalności uzyskanie dodatkowego zezwolenia właśnie na podstawie Ustawy o podmiotach obsługujących kredyty. Uzasadnienie Projektu nowelizacji ustawy o funduszach wskazuje, że warunkiem ubiegania się o tę działalność dodatkową jest posiadanie zezwolenia na zarządzanie SFIO/FIZ (art. 45 ust. 1a ustawy o funduszach), co sugeruje, że nie zachodzi konieczność uzyskania odrębnego zezwolenia przez TFI na podstawie Ustawy o podmiotach obsługujących kredyty, ale i nie przesądza jednoznacznie tej kwestii.

Powyższe tworzy niepewność co do sytuacji prawnej, którą trzeba będzie usuwać w drodze wykładni przepisów, a już w tym momencie można przecież doprecyzować przepisy art. 2 i art. 4 Ustawy o podmiotach obsługujących kredyty, tak aby się wzajemnie zazębiały ze zmianami ujętymi w Projekcie nowelizacji ustawy o funduszach, w kierunku który, w naszej ocenie, powinien jednoznacznie wyłączać konieczność uzyskania przez TFI zezwolenia na wykonywanie działalności na podstawie przepisów Ustawy o podmiotach obsługujących kredyty.

Na koniec warto również zwrócić uwagę, że niejasne pozostają kwestie dotyczące ewentualnych sankcji. Ustawa o podmiotach obsługujących kredyty przewiduje własny reżim kar administracyjnych w przypadku naruszenia zasad świadczenia usług tą ustawą regulowanych i ustawa o funduszach inwestycyjnych również. Co więcej możliwość nakładania kar administracyjnych na TFI przewidziana w ustawie o funduszach inwestycyjnych ma swoje źródła odpowiednio w dyrektywach UCITS i AIFM. Można się zatem spodziewać konfliktu, które przepisy i w jakim zakresie należy stosować w przypadku działalności w zakresie obsługi kredytów wykonywanej przez TFI.

W związku z powyższym, dla zapewnienia pełnej przejrzystości regulacyjnej, Projekt nowelizacji ustawy o funduszach powinien jednoznacznie rozstrzygać wskazane powyżej kwestie.

3. Kluczowe etapy wdrożenia działalności w zakresie obsługi kredytów przez TFI

Projekt precyzuje, że możliwość świadczenia usług dodatkowych w zakresie obsługi kredytów nie jest dostępna dla wszystkich TFI, gdyż:

  • usługi obsługi kredytów mogą świadczyć wyłącznie towarzystwa, które posiadają zezwolenie na zarządzanie alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi (AFI), o którym mowa w art. 45 ust. 1a (tj. nowy art. 45 ust. 2c);
  • świadczenie usług obsługi kredytów nie może być wyłącznym przedmiotem działalności i TFI musi nadal prowadzić swoją podstawową działalność polegającą na tworzeniu i zarządzaniu funduszami inwestycyjnymi (tj. art. 45 ust. 6).

Należy jednak podkreślić, że samo posiadanie zezwolenia na zarządzanie alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi i spełnienie wymogów organizacyjnych to jedynie warunek wstępny. Wprowadzenie nowej usługi wiąże się z koniecznością zapewnienia odpowiedniego personelu oraz spełnienia wymogów organizacyjnych i technicznych, tj. TFI:

  • jest obowiązane zatrudniać osoby posiadające odpowiednią wiedzę i kompetencje do przekazywania informacji o usługach obsługi kredytów oraz do faktycznego wykonywania czynności w tym zakresie (tj. art. 45 ust. 4a pkt 1 i 2);
  • ma obowiązek zapewniać stałe utrzymywanie i doskonalenie wiedzy tych osób (art. 45 ust. 4c:);
  • musi dostosować strukturę swojego przedsiębiorstwa do nowej roli i ma obowiązek utrzymać taką liczbę pracowników i taką organizację, która zagwarantuje prawidłowe świadczenie usług obsługi kredytów (tj. art. 45 ust. 4d pkt 1 i 2).

Operacyjne uruchomienie w obszarze usług obsługi kredytów przez TFI, na podstawie obecnego brzmienia Projektu nowelizacji ustawy o funduszach, w naszej ocenie, będzie wymagało posiadania adekwatnych systemów IT, zasobów kadrowych, ale przede wszystkim wdrożenia wewnętrznych procedur np. z obszaru zarządzania konfliktami interesów. Ryzyko takich konfliktów staje się realne z chwilą, gdy TFI zaczyna świadczyć usługi dodatkowe na rzecz podmiotów trzecich (klientów), wykonując jednocześnie funkcje podstawowe na rzecz zarządzanych przez siebie funduszy i ich uczestników.

4. Korzyści czy ryzyka z rozszerzenia działalności TFI

Obecnie TFI są przygotowane do wykonywania nadzoru nad aktywami, a nie w zakresie wykonywania procesów windykacyjnych, m.in. nie posiadają call centers czy wyspecjalizowanych departamentów windykacji polubownej. Uruchomienie dodatkowej działalności wymagałoby od TFI głębokiej restrukturyzacji operacyjnej i wdrożenia nowych procedur, które to działania dodatkowo muszą zostać pozytywnie zaopiniowana przez KNF, o ile nie konieczności uzyskania odrębnej licencji, jak wskazywaliśmy powyżej.

Świadczenie przez TFI usług obsługi kredytów mogłoby generować szereg korzyści, jak zwiększenie operacyjnej samodzielności czy konkurencyjności TFI – wskazanych zarówno w motywach Dyrektywy AIFMD II czy w uzasadnieniu Projektu nowelizacji ustawy o funduszach – jednak w obecnych realiach korzyści te pozostają w dużej mierze teoretyczne. Zasadniczym wyzwaniem pozostaje wypracowanie adekwatnych standardów operacyjnych oraz zapewnienie kompetencji w obszarze obsługi kredytów, przy jednoczesnej konieczności funkcjonowania w warunkach współistnienia reżimu Ustawy o funduszach inwestycyjnych oraz Ustawy o podmiotach obsługujących kredyty.

Przypisy:

[1] Projekt ustawy o zmianie ustawy o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi oraz niektórych innych ustaw z dnia 22 grudnia 2025 r., numer wykazu prac legislacyjnych UC 105, Projekt, zwany dalej „Projekt nowelizacji ustawy o funduszach”.

[2] Ustawa z dnia 20 grudnia 2024 r. o podmiotach obsługujących kredyty i nabywcach kredytów Dz.U.2025, poz.146, zwana dalej „Ustawa o podmiotach obsługujących kredyty”.

[3] Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/927 z dnia 13 marca 2024 r. zmieniająca dyrektywy 2011/61/UE i 2009/65/WE w zakresie ustaleń dotyczących przekazywania, zarządzania ryzykiem utraty płynności, sprawozdawczości nadzorczej, świadczenia usług depozytariusza i usług powierniczych oraz udzielania pożyczek przez alternatywne fundusze inwestycyjne (Dz. Urz. UE L 2024/927 z 26.03.2024), zwana dalej „Dyrektywą AIFMD II”.

[4] Art. 1 ust. 26 Dyrektywy AIFMD II.

[5] Art. 1 ust. 2b) Dyrektywy AIFMD II.

[6] Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2021/2167 z dnia 24 listopada 2021 r. w sprawie podmiotów obsługujących kredyty i nabywców kredytów oraz w sprawie zmiany dyrektyw 2008/48/WE i 2014/17/UE.

[7] Dokładne brzmienie projektowanego przepisu art. 45 ust. 2c ustawy o funduszach: „Towarzystwo, które prowadzi działalność, o której mowa w ust. 1a (tworzenie specjalistycznych funduszy inwestycyjnych otwartych i funduszy inwestycyjnych zamkniętych, zarządzanie tymi funduszami, w tym pośrednictwo w zbywaniu i odkupywaniu jednostek uczestnictwa, a także reprezentowanie ich wobec osób trzecich oraz zarządzanie unijnymi AFI, w tym wprowadzanie ich do obrotu), może świadczyć usługi w zakresie obsługi kredytów na zasadach określonych w ustawie z dnia 20 grudnia 2024 r. o podmiotach obsługujących kredyty i nabywcach kredytów”.

[8] Art. 3 ust. 1 Dyrektywy AIFMD II wskazuje wprost, że państwa członkowskie przyjmują i publikują przepisy ustawowe, wykonawcze i administracyjne niezbędne do wykonania niniejszej dyrektywy do dnia 16 kwietnia 2026 r.

Napisz do autorów:

Anna Rzeszutek

radca prawny
Senior Associate

Artur Zapała

radca prawny
Partner

Wyrok P 10/16 a odpowiednik służebności przesyłu – czy zmieni się praktyka sądów powszechnych?

Wyrok P 10/16 a odpowiednik służebności przesyłu – czy zmieni się praktyka sądów powszechnych?

Czytaj: 4 min

W dniu 2 grudnia 2025 r. Trybunał Konstytucyjny (dalej „Trybunał”) wydał wyrok dotyczący zgodności z Konstytucją RP możliwości zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu na podstawie art. 292 k.c. w. zw. z art. 285 § 1 i 2 kodeksu cywilnego przez przedsiębiorców przesyłowych lub Skarb Państwa.

Pytanie rozpatrywane przez Trybunał dotyczyło sytuacji zaistniałych przed sierpniem 2008 r., wtedy bowiem do kodeksu cywilnego wprowadzono przepisy art. 305(1)-305(4), które wprost regulują służebność przesyłu. Wcześniej ta instytucja nie była unormowana kodeksowo, ale w praktyce urządzenia przesyłowe były stawiane na nieruchomościach prywatnych i były to przypadki bardzo liczne. Aby postawić takie urządzenie legalnie właściciel przedsiębiorstwa mógł, w zależności od stanu prawnego, otrzymać od odpowiedniego organu decyzję administracyjną. Trybunał zajmował się jednak sytuacjami, w których taka decyzja administracyjna nie została wydana, a mimo to urządzenie postawiono i następnie wnioskowano o stwierdzenie zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej formą służebności przesyłu czy też właściciel nieruchomości wnosił o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości.

Zdaniem Trybunału utrwalona praktyka orzecznicza, mająca już charakter normy prawnej, umożliwiająca przedsiębiorcy przesyłowemu lub Skarbowi Państwa zasiedzenie służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu na podstawie art. 292 w zw. z art. 285 § 1 i 2 kodeksu cywilnego jest niezgodna z art. 21 ust. 1, art. 64 ust. 2 i 3 w zw. z art. 31 ust. 3 oraz art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

DOTYCHCZASOWE ORZECZNICTWO SĄDU NAJWYŻSZEGO

Omawiany wyrok nie jest pierwszym orzeczeniem dotyczącym tej kwestii. Wręcz przeciwnie, w zasadzie znaczna część uzasadnienia wyroku Trybunału stanowi polemikę z istniejącą już linią orzeczniczą Sądu Najwyższego. Począwszy od uchwały z dnia 7 października 2008 r., III CZP 89/08, Sąd Najwyższy stał na stanowisku, że jeszcze przed ustawowym uregulowaniem służebności przesyłu dopuszczalne było nabycie w drodze zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu na rzecz przedsiębiorstwa przesyłowego lub Skarbu Państwa.

W tym względzie należy zwrócić uwagę na jeszcze wcześniejszą, kluczową uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2003 r. (III CZP 79/02), która wyjaśniała, że stosowanie w drodze analogii przepisów dotyczących służebności gruntowych do urządzeń przesyłowych jest „wyrazem elastyczności i dynamicznego stosowania oraz interpretowania przepisów prawa”. W takim właśnie kontekście rozwinęło się dalsze orzecznictwo Sądu Najwyższego i sądów powszechnych, które mimo braku wyraźnych regulacji kodeksowych uznawało możliwość zasiedzenia takiej służebności, która miała stanowić praktyczną odpowiedź na istniejące potrzeby społeczno-gospodarcze. Sąd Najwyższy uznawał, że dokonując takiej wykładni nie przekracza granic swoich kompetencji, jak wskazał w uchwale z dnia 22 maja 2013 r., III CZP 18/13.

Opisywany w tym miejscu pogląd był następnie potwierdzany przez sam Sąd Najwyższy, a także stosowany przez sądy powszechne. Niemniej jednak jednocześnie wydano szereg orzeczeń, w tym również Sądu Najwyższego, które wyrażają stanowisko odmienne (jako przykład można tutaj wskazać najnowsze orzeczenia Sądu Najwyższego, gdzie w składach sędziowskich zasiadali sędziowie, których status i sposób powołania jest obecnie kwestionowany, tj. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2024 r. sygn. akt II CSKP 1920/22, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2023 r. sygn. akt III CZP 108/22).

Czy w takiej sytuacji można mówić o istnieniu jednolitej, trwałej i powszechnej wykładni, która wszak jest przesłanką badania przez Trybunał normy prawnej wypracowanej przez orzecznictwo? Zdaniem Trybunału można, a zaistniała rozbieżność tego nie podważa, jednak swoje wątpliwości co do tego wyrazili w zdaniach odrębnych dwaj sędziowie Trybunału.

STANOWISKO TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO

Niezależnie od kwestii dopuszczalności pytania, zdaniem Trybunału utrwalona praktyka orzecznicza, umożliwiająca przedsiębiorcy przesyłowemu lub Skarbowi Państwa zasiedzenie omawianej służebności na podstawie art. 292 w zw. z art. 285 § 1 i 2 kodeksu cywilnego jest niezgodna z Konstytucją.

W obszernym uzasadnieniu Trybunał wyjaśnił, że „linia orzecznicza kreująca służebność gruntową odpowiadającą treścią służebności przesyłu i dopuszczająca zasiedzenie takiej służebności, ma charakter prawotwórczy”. Trybunał zauważył, że konstrukcja służebności stosowana przez Sąd Najwyższy, która w przeciwieństwie do klasycznej służebności gruntowej nie wymaga wskazania nieruchomości władnącej, jest konstrukcją niespójną i nadaje jej w istocie charakter służebności osobistej, której wszak nie można nabyć w drodze zasiedzenia. W konsekwencji Trybunał uznał tę konstrukcję za odrębny rodzaj służebności, co narusza fundamentalną zasadę zamkniętego katalogu ograniczonych praw rzeczowych, bowiem jakkolwiek ustawodawca może zgodnie z Konstytucją wprowadzać nowe kategorie ograniczonych praw rzeczowych, to niedopuszczalne jest wprowadzanie ich poprzez sądową wykładnię przepisów stosowanych w drodze analogii.

Wobec tego Trybunał stwierdził, że wykreowana przez Sąd Najwyższy norma pozwalająca na zasiedzenie omawianej służebności gruntowej stanowi znaczne ograniczenie prawa własności, a jednocześnie nie spełnia wynikającego z art. 31 ust. 3 Konstytucji wymogu legalności, bowiem nie jest wyrażona w ustawie. To z kolei stanowi naruszenie zasady ochrony zaufania jednostki do państwa i stanowionego przez nie prawa. Podsumowując Trybunał wskazał, że „w świetle Konstytucji podstawą takiego ograniczenia nie może być nawet najlepiej uzasadniona funkcjonalnie wykładnia (prawotwórcza), lecz wyraźny przepis ustawy”.

SKUTKI WYROKU TRYBUNAŁU

Zaistniały rozdźwięk między stanowiskiem Trybunału oraz częścią orzecznictwa Sądu Najwyższego pozostawia więcej pytań niż pewnych odpowiedzi, zwłaszcza w kontekście podnoszonej w zdaniach odrębnych do wyroku Trybunału kwestii dopuszczalności wydania tegoż wyroku z uwagi na brak ukształtowania jednolitej linii orzeczniczej przez Sąd Najwyższy. Problematyka jest z całą pewnością złożona, a po obu stronach zostały przedstawione zasadne argumenty.

Niezależnie od rozważań dogmatycznych nie można też pomijać kontekstu politycznego, w jakim zapadł omawiany wyrok Trybunału, a która wpływa na moc wiążącą wydanego orzeczenia i jego stosowanie przez sądy powszechne. Z uwagi na skład orzekający i obecny status Trybunału orzeczenie to wpisuje się bowiem w toczący się spór o praworządność w polskim wymiarze sprawiedliwości. Moc wiążąca tego orzeczenia może być, i zapewne będzie, kwestionowana, tym bardziej, że zgodnie z uchwałą Rady Ministrów z 2024 r. wyroki Trybunału nadal nie są publikowane w Dzienniku Ustaw.

Jakkolwiek zapadły w skomplikowanej sytuacji prawno-politycznej, wyrok Trybunału może mieć daleko idące skutki dla właścicieli nieruchomości, na których znajdują się urządzenia przesyłowe i dla przedsiębiorców przesyłowych. Teza orzeczenia trafiła już do opinii publicznej i wskazuje się, że wyrok ten spowoduje falę wznowionych procesów, w których wcześniej stwierdzono zasiedzenie służebności gruntowych odpowiadających treścią służebności przesyłu, zdaniem Trybunału, bez podstawy prawnej. Zapowiadają się również liczne procesy odszkodowawcze za bezumowne i bezpodstawne korzystanie z nieruchomości przez przedsiębiorców przesyłowych.

 

 

Napisz do nas:

Kamil Gliwiński

radca prawny
Senior Associate

Aleksandra Skowyra SPCG

Aleksandra Skowyra

aplikantka adwokacka
Junior Associate

Kilka uwag w sprawie naruszenia reguł ostrożności jako warunek odpowiedzialności za nieumyślne przestępstwo gospodarcze

Kilka uwag w sprawie naruszenia reguł ostrożności jako warunek odpowiedzialności za nieumyślne przestępstwo gospodarcze

Czytaj: 3 min

Prowadzenie działalności gospodarczej nieodłącznie wiąże się z podejmowaniem decyzji biznesowych, które potencjalnie mogą stać się przedmiotem oceny rozmaitych osób i organów, w tym również organów postępowania karnego. Związane jest to w szczególności ze stale poszerzającym się zakresem przepisów karnych w polskim systemie prawnym. Znaczna ilość przestępstw nie jest opisana w Kodeksu karnym lecz w przepisach rozsianych po szeregu ustaw dotyczących rozmaitych i szczegółowych zagadnień.

W zakresie przestępstw o charakterze gospodarczym przepisy zasadniczo przewidują karalność zachowań popełnianych umyślnie. Jest to zgodne z zasadą ultima ratio prawa karnego, a więc jego stosowaniem tam gdzie jest to konieczne, jako ostatecznego środka reakcji prawnej. Nie oznacza to jednak, że prawo karne zawsze pozostaje obojętne wobec zachowań nieumyślnych. To zaś ma bardzo istotne znaczenie. Po pierwsze, w dynamicznej i wymagającej rzeczywistości gospodarczej błąd zawsze może wystąpić. Po drugie, jego ryzyko rośnie wraz ze wzrostem wielkości organizacji, złożoności i skali biznesu, wielości obowiązków prawnych związanych z jego prowadzeniem.

W kontekście tzw. white-collar crime, istotne znaczenie ma przepis art. 296 § 4 k.k. Przepis ten przewiduje karalność nieumyślnego wyrządzenia znacznej szkody osobie fizycznej, prawnej, albo jednostce organizacyjnej niemającej osobowości prawnej. Sprawcą może być osoba, która na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy obowiązana jest do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą ww. podmiotów. Wyrządzenie zaś szkody musi nastąpić przez nadużycie udzielonych sprawcy uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku. „Znaczna szkoda” to szkoda, której wysokość w czasie popełnienia czynu zabronionego przekracza 200 000 złotych (surowsza odpowiedzialność dotyczy szkody przekraczającej 1 000 000 złotych).

Typowym podmiotem, który może popełnić wspomniane przestępstwo jest członek zarządu spółki kapitałowej, który podejmuje określoną decyzję biznesową. Dotyczy to np. decyzji o przeprowadzeniu określonej transakcji, czy też warunków takiej transakcji. Co do zasady członek zarządu, z racji pełnienia swojej funkcji i choćby z uwagi na przepisy Kodeksu spółek handlowych, zobowiązany jest do zajmowania się jej sprawami majątkowymi i dbania o jej interesy.

Zgodnie z Kodeksem karnym, przestępstwo popełnione jest nieumyślnie, jeżeli sprawca nie mając zamiaru popełnienia czynu zabronionego, popełnia go jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć (art. 9 § 2 k.k.).

Dla osoby, która zarządza działalnością gospodarczą i odpowiada za decyzje biznesowe, szczególnie ważne jest zwrócenie uwag na: (i) ostrożność wymaganą w danych okolicznościach; (ii) przewidywalność popełnienia czynu. Nie jest bowiem tak, że odpowiedzialność karna za przestępstwo nieumyślne ma charakter absolutny. Jeśli ktoś zachował wymaganą w danej sprawie ostrożność lub wystąpienie czynu było nieprzewidywalne, odpowiedzialność karna powinna zostać wykluczona nawet za czyn nieumyślny.

Podkreślić należy, że w ewentualnym procesie karnym niezachowanie przez sprawcę wymaganej ostrożności oraz przewidywalność popełnienia czynu, podlegają takiemu samemu procesowi dowodzenia, jak wszystkie inne znamiona (elementy) przestępstwa. Zasadniczo więc to organy ścigania muszą wykazać, że danej osobie można przypisać nieumyślność w działaniu lub zaniechaniu. Niemniej, w interesie takiej osoby, będzie leżało przedstawienie wyjaśnień lub materiałów, które potwierdzą, że zachowała należytą ostrożność, ewentualnie że zaistniała sytuacja nie była przewidywalna.

W tym kontekście jej sytuację można porównać do sytuacji podmiotu zobowiązanego do stosowania znanej z dziedziny compliance zasady rozliczalności. Wprawdzie w postępowaniu karnym sprawca nie ma obowiązku dowodzić swojej niewinności, ale może doprowadzić do szybszego zakończenia sprawy, jeżeli będzie w stanie wykazać, że dochował należytej staranności.

Co może służyć osiągnięciu takiego celu w warunkach biznesowych?

Na etapie poprzedzającym dane działanie, właściwe przygotowanie decyzji. Za punkt wyjścia należy uznać identyfikację potencjalnych punktów, które mogą łączyć się z odpowiedzialnością karną. Następnie zasadne będzie przeprowadzenie analizy zgodności planowanego działania z przepisami prawa, jak i z wewnętrznymi uregulowaniami danego podmiotu, jego procedurami. Kolejno zaś, zebranie materiałów uzasadniających daną decyzję. Kluczowa jest bowiem możliwość wykazania, że została ona poprzedzona odpowiednią analizą, rozważeniem ryzyk oraz oparta była na merytorycznych podstawach. Bardzo istotne może się okazać uzyskanie opinii specjalistycznej, ekspertyzy, wyceny. Prawidłowo udokumentowany proces decyzyjny i jego uzasadnienie, stanowić mogą bardzo cenny oręż w walce z ewentualnymi zarzutami.

W sytuacji, w której stosowny materiał nie został zgromadzony na etapie przygotowawczym, dochodzi zaś do zakwestionowania decyzji, również należy działać niezwłocznie. Celowe będzie prześledzenie procesu decyzyjnego i zweryfikowanie, czy dana decyzja istotnie była niekorzystna, w szczególności, czy doprowadziła do wyrządzenia szkody. Konieczne będzie również przeprowadzenie prawnej analizy następczej, w tym oceny – przez pryzmat judykatury i doktryny – czy istotnie w danej sytuacji ryzyko odpowiedzialności karnej jest istnieje. Działania takie umożliwią nie tylko odpowiednie przygotowanie do przedstawienia swojego stanowiska i obrony przed ewentualnym zarzutem, ale również należytą ocenę sytuacji (w kontekście ww. przepisu warto mieć na uwadze, że zgodnie z art. 299 § 5 k.k., nie podlega karze, kto przed wszczęciem postępowania karnego dobrowolnie naprawił w całości wyrządzoną szkodę).

W świetle powyższego należy uznać, że systematyczne identyfikowanie, ocena i monitorowanie ryzyk karnoprawnych powinno być integralną częścią procedur zarządczych, analogicznie jak ma to miejsce przy analizie ryzyk finansowych, operacyjnych czy reputacyjnych.

Napisz do autora:

Jacek Błachut SPCG

dr Jacek Błachut

adwokat
Partner

Pin It on Pinterest