Ustawa frankowa w pierwszych tygodniach stosowania. Między automatyzmem ustawy a ostrożnością sądów

Ustawa frankowa w pierwszych tygodniach stosowania. Między automatyzmem ustawy a ostrożnością sądów

Czytaj: 7 min

W poprzednim wpisie dotyczącym tzw. ustawy frankowej przedstawiliśmy najważniejsze rozwiązania nowej regulacji oraz ich możliwe znaczenie dla kredytobiorców, kredytodawców i wymiaru sprawiedliwości. [1] Ustawa weszła w życie 7 sierpnia 2026 r., wprowadzając szczególny reżim procesowy dla spraw wynikających z zawartych z konsumentami umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego. [2]

Pierwsze tygodnie obowiązywania ustawy pozwalają na wstępne skonfrontowanie założeń ustawodawcy z praktyką sądową. Okres ten jest zbyt krótki, aby przesądzać o skuteczności nowych rozwiązań, pozwala jednak sformułować wymagającą dalszej weryfikacji tezę: fakultatywne instrumenty procesowe przewidziane w ustawie nie doprowadziły dotychczas do zauważalnej zmiany sposobu prowadzenia postępowań pierwszoinstancyjnych, natomiast w postępowaniach apelacyjnych widoczne jest przede wszystkim częstsze kierowanie spraw na posiedzenia niejawne.

Nie oznacza to, że ustawa pozostaje bez znaczenia. Jej oddziaływanie odbywa się bowiem na dwóch poziomach. Niektóre skutki następują bezpośrednio z mocy prawa, inne zależą od decyzji procesowych podejmowanych przez sądy. Rozróżnienie to jest kluczowe dla rzetelnej oceny pierwszych tygodni stosowania nowych przepisów.

Szczególna procedura dla masowych sporów

Celem ustawy było usprawnienie rozpoznawania tzw. spraw frankowych, które od kilku lat stanowią istotną część spraw cywilnych rozpoznawanych przez sądy okręgowe i apelacyjne. Ustawodawca wyposażył sądy w instrumenty pozwalające ograniczyć liczbę czynności wymagających przeprowadzenia rozprawy oraz uprościć niektóre elementy postępowania.

Sąd pierwszej instancji może rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym pomimo złożenia przez stronę wniosku o jej wysłuchanie na rozprawie. Ustawa umożliwia również przeprowadzenie zdalnego przesłuchania świadka mimo sprzeciwu strony, odebranie zeznań strony na piśmie oraz sporządzenie uzasadnienia wyroku w uproszczonej formie. Wprowadza ponadto szczególne zasady dotyczące powództwa wzajemnego. W postępowaniu apelacyjnym sąd może natomiast skierować sprawę na posiedzenie niejawne mimo wniosku strony o przeprowadzenie rozprawy. [3]

Rozwiązania te mają umożliwić dostosowanie sposobu procedowania do powtarzalnego charakteru spraw frankowych. Nie oznacza to jednak, że ich wejście w życie automatycznie zmienia dotychczasową praktykę. Większość tych instrumentów ma charakter fakultatywny: ustawa dopuszcza ich zastosowanie, ale nie nakłada na sąd obowiązku korzystania z nich w każdej sprawie.

Według stanu na połowę września 2026 r., na podstawie obserwacji postępowań pierwszoinstancyjnych prowadzonych przez kancelarię, nie odnotowano szerszego wykorzystania nowych możliwości procesowych. Dotychczasowe czynności podejmowane w tych sprawach nie wskazują, aby samo wejście ustawy w życie doprowadziło do zasadniczej zmiany modelu ich rozpoznawania.

Inaczej przedstawiają się pierwsze obserwacje dotyczące postępowań apelacyjnych. W prowadzonych przez kancelarię sprawach zastosowanie nowych przepisów przejawiało się dotychczas przede wszystkim w kierowaniu ich na posiedzenia niejawne. Na obecnym etapie trudno jednak ocenić, czy praktyka ta stanie się rozwiązaniem dominującym i czy rzeczywiście przełoży się na szybsze zakończenie postępowań.

Koncentracja na rozpoznawaniu apelacji na posiedzeniach niejawnych może przyspieszyć wydawanie rozstrzygnięć, zwłaszcza gdy zgromadzony materiał pozwala na rozpoznanie sprawy bez przeprowadzania rozprawy. Rozwiązanie to nie jest jednak neutralne dla sytuacji procesowej stron: ogranicza możliwość ustnego przedstawienia stanowiska, bezpośredniego odniesienia się do argumentacji przeciwnika oraz publicznego rozpoznania sprawy. Ma to szczególne znaczenie w postępowaniu apelacyjnym, w którym rozprawa może być dla strony ostatnią możliwością bezpośredniego zaprezentowania sądowi swoich racji przed prawomocnym zakończeniem postępowania.

Samo rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym nie oznacza naruszenia prawa do sądu. Ustawodawca może bowiem przewidywać pisemny sposób procedowania, zwłaszcza w sprawach, w których spór koncentruje się na zagadnieniach prawnych, a strony miały możliwość przedstawienia argumentacji w pismach procesowych. Ocena tej praktyki nie powinna jednak ograniczać się do liczby spraw zakończonych bez rozprawy. Powinna uwzględniać także charakter sprawy, zakres spornych okoliczności oraz to, czy stronom zapewniono rzeczywistą możliwość przedstawienia stanowiska. Sprawność postępowania nie może być rozpatrywana w oderwaniu od jego jawności, kontradyktoryjności i rzetelności. [4]

Dotychczasowe obserwacje odnoszą się do pierwszych tygodni obowiązywania ustawy i określonego portfela spraw. Nie powinny być zatem utożsamiane z oceną praktyki wszystkich sądów ani traktowane jako ostateczny wniosek dotyczący skuteczności regulacji.

Automatyczne skutki ustawy i decyzje sądu

Ograniczone wykorzystanie fakultatywnych instrumentów nie oznacza, że ustawa wywołuje wyłącznie potencjalne skutki. Część jej rozwiązań działa niezależnie od aktywności sądu.

Najważniejszym przykładem jest wstrzymanie obowiązku spełniania przez konsumenta świadczeń wynikających z umowy objętej sporem. W sprawach wszczętych po wejściu ustawy w życie skutek ten następuje z chwilą doręczenia kredytodawcy pozwu wniesionego przez konsumenta. W postępowaniach pozostających w toku w dniu wejścia w życie ustawy wstrzymanie nastąpiło co do zasady 7 sierpnia 2026 r. [5]

Ustawa reguluje również konsekwencje wstrzymania płatności, w tym ogranicza możliwość wypowiedzenia umowy z tego powodu oraz przekazywania określonych informacji o niespełnianiu świadczeń. W tym zakresie zmiana sytuacji prawnej stron nie zależy od tego, czy sąd zdecyduje się przeprowadzić dowód na piśmie, skierować sprawę na posiedzenie niejawne albo zastosować uproszczoną formę uzasadnienia.

Ocena znaczenia ustawy wymaga więc oddzielenia dwóch zagadnień: automatycznych skutków materializujących się po spełnieniu przesłanek ustawowych oraz sposobu wykorzystywania przez sądy nowych instrumentów proceduralnych. Pierwsze występują od wejścia w życie nowej regulacji. Drugie kształtują się stopniowo i są zależne od praktyki poszczególnych sądów oraz składów orzekających.

W konsekwencji można wstępnie stwierdzić, że dotychczasowy wpływ fakultatywnych instrumentów ustawy na sposób prowadzenia postępowań pierwszoinstancyjnych pozostaje ograniczony, natomiast w postępowaniach apelacyjnych zaznacza się przede wszystkim w kierowaniu spraw na posiedzenia niejawne.

Skala spraw jako uzasadnienie szczególnej regulacji

Warto ponownie przytoczyć dane wskazujące skalę spraw, która uzasadniała wprowadzenie szczególnej regulacji. Tzw. ustawa frankowa nie zmienia materialnoprawnych kryteriów oceny umów kredytowych. Jej zasadniczym celem jest usprawnienie prowadzenia szczególnej kategorii postępowań, których liczba istotnie wpływa na obciążenie sądów.

Z danych przedstawionych w uzasadnieniu projektu wynika, że na koniec pierwszego kwartału 2025 r. w sądach okręgowych pozostawało do rozpoznania 130 438 spraw frankowych. Stanowiły one około 44% wszystkich spraw zarejestrowanych w repertorium C. W sądach apelacyjnych pozostawało natomiast 57 910 takich spraw, odpowiadających około 75% spraw znajdujących się w repertorium ACa. [6]

Liczby te wyjaśniają, dlaczego ustawodawca zdecydował się na wprowadzenie odrębnych rozwiązań procesowych. Ustawa jest reakcją na masowość i powtarzalność sporów oraz ich wpływ na sprawność całego sądownictwa cywilnego. Nie stanowi natomiast nowego zestawu materialnoprawnych kryteriów oceny ważności umów ani ingerencji w wypracowane standardy ochrony konsumenta.

Z tej perspektywy ostrożne wykorzystywanie nowych instrumentów w pierwszym okresie nie musi świadczyć o niepowodzeniu regulacji. Obserwowana praktyka może odzwierciedlać stopniowe wypracowywanie sposobu ich stosowania z uwzględnieniem zarówno potrzeby przyspieszenia postępowań, jak i konieczności zapewnienia stronom możliwości skutecznego przedstawienia stanowiska oraz rzetelnego rozpoznania sprawy.

Jednocześnie sama dostępność uproszczeń nie przesądza o skróceniu postępowań. Posiedzenie niejawne może wyeliminować konieczność oczekiwania na termin rozprawy, ale jego rzeczywisty wpływ na czas rozpoznania sprawy zależy również od obciążenia referatu i organizacji pracy sądu. Podobnie pisemne zeznania lub zdalne przesłuchanie świadka mogą usprawnić postępowanie dowodowe, lecz ich przydatność będzie zależała od okoliczności konkretnej sprawy.

Katalog pytań na kolejne miesiące

Pierwsze obserwacje powinny stanowić punkt odniesienia dla dalszej oceny, a nie jej zakończenie. Aby po kilku miesiącach można było rzetelnie potwierdzić albo zweryfikować obecne wnioski, praktykę stosowania ustawy warto analizować według stałego katalogu mierników.

Znaczenie będą miały w szczególności: (i) częstotliwość kierowania spraw na posiedzenia niejawne w pierwszej i drugiej instancji; (ii) zakres korzystania z pisemnych zeznań stron i zdalnego przesłuchiwania świadków; (iii) praktyka dotycząca powództw wzajemnych oraz wpływ nowych zasad na łączne rozpoznawanie roszczeń stron; (iv) sposób wykorzystywania uproszczonych uzasadnień i ich wpływ na możliwość odtworzenia toku rozumowania sądu; (v) rzeczywisty wpływ nowych rozwiązań na czas trwania postępowań i liczbę zakończonych spraw; oraz (vi) wpływ nowych instrumentów, zwłaszcza rozpoznawania spraw na posiedzeniach niejawnych, na gwarancje procesowe stron, w tym jawność i kontradyktoryjność postępowania, możliwość skutecznego przedstawienia stanowiska, a także jakość i przewidywalność rozstrzygnięć.

Taki katalog pozwoli uniknąć oceny ustawy wyłącznie na podstawie liczby spraw rozpoznanych na posiedzeniach niejawnych. O jej skuteczności powinno decydować nie tylko to, czy sądy korzystają z nowych instrumentów, lecz przede wszystkim to, czy ich stosowanie prowadzi do sprawniejszego rozpoznawania spraw bez ograniczenia gwarancji procesowych stron.

W szczególności samej rezygnacji z rozprawy nie można utożsamiać z przyspieszeniem postępowania. Miarodajne będzie dopiero ustalenie czy skierowanie sprawy na posiedzenie niejawne rzeczywiście skróciło czas oczekiwania na rozstrzygnięcie i czy pisemny tok postępowania zapewnił stronom wystarczającą możliwość przedstawienia argumentów oraz odniesienia się do stanowiska przeciwnika.

Punktem odniesienia dla przyszłej oceny pozostaje obecna obserwacja: w pierwszych tygodniach obowiązywania ustawy jej fakultatywne mechanizmy nie zmieniły zauważalnie sposobu prowadzenia spraw pierwszoinstancyjnych, natomiast w postępowaniach apelacyjnych ich wykorzystanie przejawiało się zasadniczo w kierowaniu spraw na posiedzenia niejawne.

Powrót do tych samych kryteriów po kilku miesiącach pozwoli odpowiedzieć, czy mamy do czynienia jedynie z naturalnym okresem adaptacji, czy też część instrumentów pozostanie wykorzystywana sporadycznie. Umożliwi również ocenę czy rozpoznawanie apelacji na posiedzeniach niejawnych rzeczywiście przyspieszyło postępowania oraz czy korzyść ta nie została osiągnięta kosztem ograniczenia udziału stron.

Pierwsze wnioski wymagają dalszej weryfikacji

Ustawa frankowa od początku wywołuje realne skutki w sferze praw i obowiązków stron, zwłaszcza w zakresie wstrzymania spełniania świadczeń przez konsumenta. Jej dotychczasowy wpływ na codzienną praktykę sądów wymaga natomiast ostrożniejszej oceny, z wyraźnym rozróżnieniem postępowań pierwszoinstancyjnych i apelacyjnych.

Pierwsze tygodnie nie przyniosły w obserwowanych przez kancelarię sprawach zasadniczej zmiany sposobu procedowania w pierwszej instancji. W postępowaniach apelacyjnych widoczne jest przede wszystkim kierowanie spraw na posiedzenia niejawne. Praktyka ta może usprawnić rozpoznawanie apelacji, ale jednocześnie ogranicza ustny i publiczny wymiar postępowania. Dlatego jej ocena powinna uwzględniać zarówno osiągniętą oszczędność czasu, jak i sposób zabezpieczenia prawa stron do skutecznego udziału w postępowaniu.

Dopiero dłuższy okres pozwoli ustalić, czy obserwowane obecnie zjawiska stanowią początek trwałej zmiany praktyki, czy jedynie ograniczone wykorzystanie wybranych instrumentów przewidzianych w ustawie.

Ustawa frankowa stworzyła warunki do procesowej zmiany. O jej rzeczywistym znaczeniu nie zdecyduje jednak sama liczba nowych przepisów ani liczba spraw skierowanych na posiedzenia niejawne. Rozstrzygające będzie to, czy nowe instrumenty pozwolą rzeczywiście skrócić postępowania bez nieproporcjonalnego ograniczenia jawności, kontradyktoryjności i prawa stron do rzetelnego rozpoznania sprawy.

Przypisy:

[1] A. Grzesiak, O. Zawistański, Prezydent podpisał „ustawę frankową”. Co zmieni się dla „Frankowiczów” i sektora bankowego?, Blog Kancelarii Prawnej SPCG, 29.07.2026 r., Prezydent podpisał „ustawę frankową”. Co zmieni się dla „Frankowiczów” i sektora bankowego? – Blog Kancelarii Prawnej SPCG (dostęp: 16.09.2026 r.).

[2] Ustawa z 29.05.2026 r. o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących zawartych z konsumentami umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego (Dz.U. z 2026 r. poz. 985; dalej: ustawa frankowa),  Dziennik Ustaw 2026 r. poz. 985 (dostęp: 16.09.2026 r.).

[3] Zob. art. 4, art. 6–8 oraz art. 10–13 ustawy frankowej.

[4] Zob. art. 45 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie 4.11.1950 r. (Dz.U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm.).

[5] Zob. art. 3 oraz art. 17–18 ustawy frankowej.

[6] Rządowy projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących zawartych z konsumentami umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego wraz z uzasadnieniem i oceną skutków regulacji, Druk sejmowy nr 1758, Uzasadnienie, część „Cel ustawy”, 1758.pdf (dostęp: 16.09.2026 r.).

 

Napisz do autorów:

Aleksandra Grzesiak SPCG

Aleksandra Grzesiak

radca prawny
Senior Associate

Zawistanski-Oskar SPCG

Oskar Zawistański 

aplikant adwokacki
Junior Associate

Prezydent podpisał „ustawę frankową”. Co zmieni się dla „Frankowiczów” i sektora bankowego?

Prezydent podpisał „ustawę frankową”. Co zmieni się dla „Frankowiczów” i sektora bankowego?

Czytaj: 6 min

17 lipca 2026 r. Prezydent RP podpisał ustawę z dnia 29 maja 2026 r. o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących zawartych z konsumentami umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego („Ustawa Frankowa”). Ustawa została ogłoszona 23 lipca 2026 r. w Dzienniku Ustaw pod pozycją 985 i wejdzie w życie 7 sierpnia 2026 r.

Nowe przepisy mają przede wszystkim przyspieszyć rozpoznawanie spraw frankowych i zmniejszyć obciążenie sądów. Według danych przywołanych w uzasadnieniu projektu od początku 2017 r. do końca pierwszego kwartału 2025 r. do sądów powszechnych wpłynęło przeszło 487 tys. takich spraw. Na koniec pierwszego kwartału 2025 r. sprawy frankowe stanowiły około 44% wszystkich spraw cywilnych pozostających do rozpoznania przez sądy okręgowe oraz aż 75% spraw zarejestrowanych w repertorium ACa sądów apelacyjnych.

Ustawa nie rozstrzyga jednak, czy określone postanowienia umów kredytowych są niedozwolone, nie przesądza o ważności poszczególnych umów ani nie określa sposobu rozliczenia świadczeń spełnionych przez ich strony. Jej znaczenie jest przede wszystkim procesowe: zmienia reguły, według których sprawy frankowe mają być prowadzone przed sądami.

Ustawa wyłącznie dla spraw frankowych – nie dla kredytów w EUR, USD ani JPY

Już na wstępie należy podkreślić kwestię, która może umknąć w publicznej dyskusji nad nowymi przepisami. Ustawa Frankowa nie obejmuje wszystkich umów kredytu powiązanych z walutą obcą.

Jej przepisy będą stosowane wyłącznie w sprawach dotyczących zawartych z konsumentami:

  • umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego (CHF), oraz
  • umów pożyczki hipotecznej denominowanej lub indeksowanej do CHF.

Nowe rozwiązania nie znajdą zatem zastosowania w sporach wynikających z umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do euro, dolara amerykańskiego, jena japońskiego ani żadnej innej waluty. Sprawy dotyczące takich umów będą nadal rozpoznawane według ogólnych przepisów Kodeksu postępowania cywilnego.

Jest to świadoma decyzja ustawodawcy. Na etapie konsultacji projektu formułowano propozycje objęcia regulacją wszystkich kredytów powiązanych z walutami obcymi. Ostatecznie zdecydowano się jednak zachować szczególny, ściśle określony zakres zastosowania ustawy, związany ze skalą sporów dotyczących umów frankowych.

Z przewidzianych w ustawie rozwiązań będą mogli korzystać nie tylko konsumenci będący stronami umów kredytu. Ustawą objęto również określone sprawy z udziałem ich spadkobierców, osób, które przystąpiły do długu lub go poręczyły, oraz osób ponoszących rzeczową odpowiedzialność za jego spłatę.

Regulacja nie będzie natomiast stosowana m.in. do postępowań grupowych, upadłościowych i restrukturyzacyjnych. Wyłączono również sprawy o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego oraz o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym.

Wstrzymanie spłaty kredytu z mocy prawa

Najbardziej doniosłą z perspektywy bieżącego wykonywania umowy zmianą jest wstrzymanie obowiązku spełniania przez konsumenta świadczeń wynikających z umowy kredytu.

Skutek ten nastąpi z mocy prawa z chwilą doręczenia kredytodawcy pozwu wniesionego przez konsumenta albo z chwilą doręczenia powodowi pozwu wzajemnego wniesionego przez konsumenta. Wstrzymanie będzie obowiązywało aż do prawomocnego zakończenia postępowania. Automatyczny charakter tego mechanizmu może jednak rodzić potencjalne wątpliwości konstytucyjne, zwłaszcza z perspektywy ingerencji ustawodawcy w wykonywanie istniejącego stosunku umownego oraz zachowania równowagi praw stron procesu. Ocena zgodności tego rozwiązania ze standardem konstytucyjnym będzie zapewne kształtowana w praktyce orzeczniczej.

W praktyce oznacza to, że konsument nie będzie musiał uzyskiwać odrębnego postanowienia o zabezpieczeniu roszczenia, aby w toku procesu zaprzestać spłaty rat. Wnioski zmierzające do osiągnięcia skutku odpowiadającego ustawowemu wstrzymaniu płatności mają być pozostawiane w aktach sprawy bez podejmowania dalszych czynności.

Automatyzm nowego rozwiązania może wprawdzie ograniczyć liczbę postępowań zabezpieczających i związanych z nimi zażaleń, jednak z perspektywy kredytodawców oznacza daleko idącą ingerencję w wykonywanie umowy już na etapie doręczenia pozwu. Bank zostaje w praktyce obciążony skutkami procesowej decyzji konsumenta, zanim sąd oceni zasadność roszczeń, ważność umowy czy wysokość wzajemnych świadczeń stron. Po stronie kredytodawcy powstają przy tym konkretne obowiązki organizacyjne, w szczególności związane z identyfikacją momentu doręczenia pozwu, odpowiednim oznaczeniem rachunku kredytowego oraz przekazaniem wymaganych informacji do właściwych instytucji. Mechanizm ten może więc prowadzić do niesymetrycznego rozłożenia ryzyk procesowych, zwłaszcza że ustawowy skutek wstrzymania płatności działa automatycznie i niezależnie od późniejszego wyniku sprawy.

Szybsze postępowanie – mniej rozpraw i elastyczniejsze postępowanie dowodowe

Kolejna grupa zmian dotyczy sposobu prowadzenia postępowań sądowych, w tym możliwości ograniczenia liczby rozpraw oraz przeprowadzania niektórych czynności dowodowych w uproszczonej formie.

Sąd pierwszej instancji będzie mógł rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym również wtedy, gdy strona złożyła wniosek o jej wysłuchanie na rozprawie. W takiej sytuacji przewodniczący będzie jednak zobowiązany poinformować strony o zasadniczych powodach skierowania sprawy na posiedzenie niejawne oraz wyznaczyć im co najmniej dwutygodniowy termin na złożenie pism procesowych.

Podobną możliwość otrzyma sąd drugiej instancji, który będzie mógł rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym mimo złożenia przez stronę wniosku o przeprowadzenie rozprawy.

Ustawa przewiduje ponadto dopuszczalność:

  • przesłuchania świadka w ramach posiedzenia zdalnego mimo sprzeciwu strony;
  • przesłuchania strony poprzez złożenie zeznań na piśmie;
  • wydawania przez referendarza sądowego postanowień o umorzeniu postępowania po skutecznym cofnięciu pozwu albo apelacji;
  • ograniczenia uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji do odwołania się do oznaczonych pism procesowych i wskazania przepisów stanowiących podstawę rozstrzygnięcia.

Szczególne rozwiązanie przewidziano także w odniesieniu do powództwa wzajemnego. Będzie ono mogło zostać wniesione aż do zamknięcia rozprawy przed sądem pierwszej instancji, a jeżeli sprawa jest rozpoznawana na posiedzeniu niejawnym – do chwili wydania wyroku. Sąd zachowa jednak możliwość wyłączenia powództwa wzajemnego do odrębnego rozpoznania, jeżeli jego łączne rozpoznanie z powództwem głównym mogłoby prowadzić – w jego ocenie – do nadmiernej zwłoki. Oznacza to, że nie każde powództwo wzajemne będzie automatycznie rozpoznawane z powództwem głównym.

Przyspieszenie postępowań czy ograniczenie gwarancji procesowych?

Ustawa zawiera rozwiązania, które mogą realnie skrócić czas rozpoznawania spraw. Automatyczne wstrzymanie obowiązku spłaty powinno ograniczyć liczbę postępowań zabezpieczających, natomiast posiedzenia niejawne, zdalne przesłuchania świadków i pisemne zeznania stron mogą usprawnić prowadzenie postępowania dowodowego. Rzeczywista efektywność tych mechanizmów będzie jednak zależała od sposobu ich stosowania przez sądy, w szczególności od zachowania standardów rzetelnego procesu. Automatyczne wstrzymanie płatności oraz ograniczenie liczby rozpraw mogą być przy tym oceniane także przez pryzmat prawa do sądu, zasady proporcjonalności oraz równowagi praw stron.

Nowe przepisy mogą również sprzyjać zawieraniu ugód oraz cofaniu środków zaskarżenia. W okresie sześciu miesięcy od wejścia ustawy w życie sąd zwróci połowę opłaty od cofniętego pozwu, apelacji albo skargi kasacyjnej – także na późniejszych etapach postępowania, niż przewidują to obecnie zasady ogólne.

Regulacja zawiera także rozwiązania istotne z perspektywy kredytodawców. Jeżeli kredytodawca złoży oświadczenie o potrąceniu dopiero po wytoczeniu powództwa, a konsument nie zakwestionuje zasadności potrącenia, kredytodawca poniesie koszty procesu w części, w której powództwo zostało oddalone wskutek uwzględnienia potrącenia. Zasada ta ma być stosowana również do spraw będących już w toku.

Wątpliwości może budzić zakres dopuszczalnych uproszczeń. Rozpoznanie sprawy bez rozprawy, przesłuchanie strony na piśmie czy ograniczenie zakresu uzasadnienia wyroku mogą przyspieszyć postępowanie, wymagają jednak zapewnienia stronom odpowiednich gwarancji przedstawienia stanowiska oraz poddania go rzeczywistej ocenie sądu. Potencjalne wątpliwości konstytucyjne mogą wynikać przy tym nie z samego dążenia do przyspieszenia postępowań, lecz z kumulacji uproszczeń procesowych z automatycznymi skutkami wywołującymi istotne konsekwencje materialne dla jednej ze stron.

Szczególne znaczenie będzie miała zatem praktyka orzecznicza. Dopiero sposób stosowania nowych przepisów pokaże, czy przewidziane usprawnienia pozwolą skrócić czas postępowań z zachowaniem prawa do sądu, zasady proporcjonalności, równowagi praw stron oraz standardu wszechstronnego rozpoznania indywidualnych okoliczności każdej sprawy.

Co właściwie zmienia „ustawa frankowa”?

Mimo medialnego określenia „ustawa frankowa” nie jest to regulacja przewidująca ustawowe unieważnienie umów, ich przewalutowanie ani określony model finansowego rozliczenia stron.

Ustawa zmienia przede wszystkim sposób prowadzenia sporów przed sądami. Nie przesądza o wyniku żadnej konkretnej sprawy, a sądy nadal będą zobowiązane do indywidualnej oceny postanowień umowy, okoliczności jej zawarcia, statusu konsumenta oraz zasadności i wysokości roszczeń zgłoszonych przez każdą ze stron.

Co równie istotne, nowe rozwiązania obejmą wyłącznie sprawy związane z umowami denominowanymi lub indeksowanymi do franka szwajcarskiego. Kredytobiorcy posiadający kredyty powiązane z euro, dolarem amerykańskim, jenem japońskim lub inną walutą nie zostali objęci zakresem tej szczególnej regulacji.

Ustawa ma być stosowana również do spraw wszczętych i niezakończonych przed jej wejściem w życie. Jej rzeczywisty wpływ będzie zatem widoczny niemal od razu – zarówno w nowych postępowaniach, jak i w tysiącach spraw pozostających obecnie w toku.

[1] Komunikat Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z 17 lipca 2026 r., „Prezydent RP podpisał 9 ustaw; 2 zawetował”, dostępny pod adresem: prezydent.pl (dostęp: 23 lipca 2026 r.).

[2] Ustawa z dnia 29 maja 2026 r. o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących zawartych z konsumentami umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego, Dz.U. z 2026 r. poz. 985, dostępna pod adresem: Dziennik Ustaw 2026 r. poz. 985 (dostęp: 23 lipca 2026 r.).

[3] Ustawa z dnia 29 maja 2026 r. o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących zawartych z konsumentami umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego, tekst ustawy przekazany do Senatu – druk senacki nr 741, dostępny pod adresem: senat.gov.pl (dostęp: 23 lipca 2026 r.).

[4] Rządowy projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących zawartych z konsumentami umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego wraz z uzasadnieniem i oceną skutków regulacji – druk sejmowy nr 1758, dostępny pod adresem: sejm.gov.pl (dostęp: 23 lipca 2026 r.).

[5] Przebieg procesu legislacyjnego dotyczącego rządowego projektu ustawy – druk sejmowy nr 1758, dostępny pod adresem: sejm.gov.pl (dostęp: 23 lipca 2026 r.).

[6] Ministerstwo Sprawiedliwości, „Ustawa frankowa wchodzi w życie!”, komunikat z 17 lipca 2026 r., dostępny pod adresem: gov.pl (dostęp: 23 lipca 2026 r.).

 

Napisz do autorów:

Aleksandra Grzesiak

radca prawny
Senior Associate

Zawistanski-Oskar SPCG

Oskar Zawistański 

aplikant adwokacki
Junior Associate

Pin It on Pinterest