Znaki towarowe – najczęściej zadawane pytania
Czytaj: 8 minW ostatniej części cyklu „Po co spółce znak towarowy?” odpowiemy na pytania, które klienci najczęściej zadają nam w związku z ochroną znaków towarowych. Jeśli warto poruszyć dodatkowe wątki prosimy o pytania w komentarzach.
Świadczymy usługi, nie produkujemy żadnych towarów, czy spółka może zarejestrować znaki towarowe?
Wbrew nazwie ochrona znaków towarowych obejmuje zarówno towary, jak i usługi – na takich samych zasadach. Różnice przejawiają się głównie w nakładaniu znaków, wobec braku fizycznych towarów lub ich opakowań, spółka będzie zamieszczała znak towarowy dla świadczonych usług zwłaszcza na materiałach reklamowych, na stronie internetowej, uniformach pracowników, czy w miejscach świadczenia usług.
Dotychczas nikt nie naruszał oznaczenia spółki, czy warto je zgłaszać?
Rejestracja znaku towarowego zajmuje mniej więcej sześć miesięcy, przy założeniu, że urząd nie będzie miał wątpliwości co do wykazu towarów i nie zostanie zgłoszony sprzeciw. Spółka nie zdąży więc zarejestrować znaku i jednocześnie podjąć natychmiastowych działań przeciwko naruszycielowi, chyba że opartych na innych podstawach prawnych, a te cechują się słabościami opisanymi we wcześniejszym wpisie.
Sytuację zgłaszającego znak towarowy poprawia w takiej sytuacji możliwość dochodzenia roszczeń za okres od ogłoszenia o zgłoszeniu znaku towarowego lub ewentualnego wcześniejszego powiadomienia naruszyciela [1]. Spółka może więc wysłać powiadomienie niezwłocznie pod zgłoszeniu znaku. Wciąż jednak spółka może wystąpić z roszczeniami dopiero po otrzymaniu prawa ochronnego, czyli najwcześniej po kilku miesiącach.
Poza tym, znak to nie tylko narzędzie do ochrony marki, ale również do zarządzania nią i „przechowywania” przynajmniej części wartości marki. Ponadto, im dłuższy czas upłynie od udzielenia ochrony tym niższe ryzyko unieważnienie prawa ochronnego [2]. Jeśli więc spółka wybrała już oznaczenia dla swojej marki lub marek, to nie ma powodu, żeby zwlekać ze zgłoszeniem znaków towarowych.
Jakie elementy marki możemy zgłosić jako znaki towarowe?
Być może nie „sky is the limit”, ale raczej „registrability is the limit”, ponieważ możliwość do przedstawienia w rejestrze znaków towarowych jest tym co ogranicza ich rodzaje. Nie ma jednak zamkniętego katalogu rodzajów oznaczeń, które mogą być znakami. Jeśli klientom marka kojarzy się z dźwiękiem, animacją, sloganem reklamowym [3], kształtem towaru lub jego opakowania [4], kolorem [5], bądź nawet specyficznym umiejscowieniem oznaczenia na towarze, to można taki znak zarejestrować. Optymalnie jako uzupełnienie klasycznego oznaczenia słownego (np. nazwa towaru), graficznego (logo) bądź słowno-graficznego (logotyp). Dla marki plecaków i toreb Fjällräven zarejestrowano między innymi – poza słowem „Fjällräven” – następujące unijne znaki towarowe [6].
Z czasem podstawowy zestaw znaków można rozszerzać o ich warianty, takie jak „Fjällräven Polar Parka” czy „Fjällräven abisko” [7].
Ta swoboda wyboru nie powinna przesłonić konieczności przemyślenia w jakiej dokładnie postaci znak będzie używany na rynku. Dla przykładu, jakie będą kolory znaku, czy logo i słowa będą zawsze używane łącznie?
Korzystamy głównie z logotypu, czy trzeba zgłaszać samo słowo – nazwę marki?
Zarejestrowanie słowa jako znaku towarowego daje spółce szerszy zakres wyłączności. Prawo ochronne na słowny znak towarowy obejmuje bowiem wszystkie przypadki używania danego słowa dla takich samych podobnych towarów – niezależnie od jego szaty graficznej. Przy znaku słowno-graficznym elementy takie jak czcionka mają już znaczenie i dostatecznie wyraźne odróżnienie graficzne może wykluczać ryzyko wprowadzenia w błąd, a w konsekwencji na rynku będą mogły współistnieć dwie marki o identycznych nazwach – poniżej przykład dwóch znaków „IP” [8].

Znak słowny pozwala więc spółce przesunąć w czasie decyzję, co do wyboru elementów graficznych, z jakimi ma się kojarzyć marka i ewentualnego włączenia ich do później zgłoszonego znaku słowno-graficznego. Skoro wyłączność na samo słowo dla wybranych towarów będzie już przysługiwała spółce, to konkurenci nie będą mogli – w międzyczasie – ani używać ani otrzymać prawa ochronnego na żaden wariant słowno-graficzny danego znaku. Takie podejście obrazuje zgłoszenie unijnego znaku słownego „CYBERPUNK 2077” w roku 2016 (nr zgłoszenia 015991383), a znaku słowno-graficznego dwa lata później (nr zgłoszenia 017912301) – premiera samej gry nastąpiła w grudniu 2020 roku. Zarejestrowanie znaku słownego ułatwia też przyszły graficzny rebranding marki – warstwa słowna oznaczenia będzie chroniona niezależnie od zmian w warstwie graficznej.

Z drugiej strony znak słowno-graficzny również ma istotne zalety:
- jeśli warstwa słowna znaku nie ma zdolności odróżniającej, to znak jako całość może ją mieć dzięki charakterystycznej grafice;
- słowo może już być chronione wcześniejszymi prawami ochronnymi – dzięki warstwie graficznej znak będzie się jednak dostatecznie odróżniał od wcześniejszych znaków;
- przy założeniu przynajmniej podobieństwa towarów, konkurencyjne oznaczenia i tak będą musiały odróżniać się od znaku spółki. Niski stopień podobieństwa w warstwie graficznej może zostać zrekompensowany przez identyczność lub podobieństwo na innych płaszczyznach porównania (fonetycznej, znaczeniowej) – przykład poniżej [9].

Oczywiście, w każdym przypadku, czy to znaku słownego, słowno-graficznego, czy graficznego, warto wybrać oznaczenie cechujące się jak największą zdolnością odróżniającą. Dla otrzymania prawa ochronnego wystarczy, że znak w ogóle ma taką zdolność dla zgłoszonych towarów. Natomiast dobór oznaczenia, które będzie się istotnie wyróżniało na tle dotychczasowego „stanu brandingu” dla danych towarów leży już wyłącznie po stronie spółki i pozwoli najpełniej wykorzystać potencjał prawa ochronnego na znak towarowy.
Pracownik wygenerował projekt znaku w narzędziu AI, czy to ma znaczenie dla możliwości otrzymania ochrony?
W przypadku znaków towarowych źródło pochodzenia projektu nie ma znaczenia – źródłem może być zarówno inwencja grafika, jak i algorytmy narzędzia AI. Bardziej złożona jest kwestia ochrony takiego oznaczenia na gruncie prawa autorskiego, jednym słowem istnieje poważne ryzyko, iż ochrona taka nie powstanie. Dlatego lepiej zgłosić oznaczenie jako znak towarowy.
Dokonując zgłoszenia trzeba jednak pamiętać, że korzystanie z narzędzi AI nie oznacza, że wygenerowana treść będzie „unikalna” w tym sensie, że nie będzie zawierała materiałów chronionych prawami własności intelektualnej. Wygenerowana treść może być chociażby wariantem oznaczenia używanego już przez inną spółkę albo zawierać fragmenty cudzego utworu chronionego prawem autorskim. W konsekwencji posługiwanie się takim oznaczeniem przez spółkę będzie naruszało cudze prawa własności intelektualnej, a jego zgłoszenie jako znaku towarowego może zostać zablokowane. Dlatego także w tym przypadku warto zrobić trademark clearance przed dokonaniem zgłoszenia.
Ile kosztuje rejestracja znaku towarowego? Czy późniejsze przedłużanie ochrony jest drogie?
Koszt zarejestrowania a później utrzymywania ochrony znaku towarowego zależy głównie od dwóch liczb:
- liczby towarów i usług, dla których znak jest zgłaszany i zarejestrowany;
- liczby terytoriów, dla których spółka rejestruje dany znak towarowy.
W Polsce elektroniczne zgłoszenie znaku towarowego w jednej klasie towarów wymaga uiszczenia opłaty administracyjnej w wysokości 400 zł za pierwszą klasę towarów i 120 zł za każdą następną. Jeśli Urząd Patentowy RP udzieli prawa ochronnego, to za pierwszy 10-letni okres ochrony uprawniony musi zapłacić 400 zł za każdą klasę oraz jednorazowo 90 zł z tytułu publikacji o udzieleniu prawa ochronnego w Wiadomościach Urzędu Patentowego [10]. Uwzględniając 17 zł opłaty od pełnomocnictwa minimalny łączny koszt to 907 zł. Jeżeli z jakiegoś powodu Urząd odmówi zarejestrowania znaku, to zgłaszający nie odzyska co prawda opłat zgłoszeniowej i od pełnomocnictwa, np. 417 zł, ale nie ponosi opłaty za pierwszy okres ochrony ani za publikację o udzieleniu prawa ochronnego.
Elektroniczne zgłoszenie unijnego znaku towarowego wymaga zapłaty 850 euro za pierwszą klasę, 50 euro za drugą i 150 za każdą kolejną. Są to opłaty wyższe niż przy zgłaszaniu znaku polskiego, ale uwzględniają już pierwszy 10-letni okres ochrony a prawo do unijnego znaku towarowego obejmuje znacznie większy obszar niż polskie prawo ochronne na znak towarowy.
Przedłużenie obowiązywania prawa ochronnego na polski znak towarowy na kolejny 10-letni okres kosztuje 400 zł za każdą klasę towarów. Opłaty za przedłużenie prawa wyłącznego na unijny znak towarowy wynoszą tyle samo co w postępowaniu zgłoszeniowym, czyli 850 euro za pierwszą klasę, 50 euro za drugą klasę i 150 euro za każdą kolejną klasę. Im więcej znaków towarowych zarejestrowanych przez spółkę, także w innych państwach, tym wyższe będą skumulowane koszty utrzymywania ochrony. Większa liczba znaków prawdopodobnie oznacza jednak powodzenie rynkowe marki, której znaki dotyczą. Poza tym, gdy zbliża się upływ okresu ochrony warto zastanowić się, czy dany znak jest jeszcze spółce potrzebny – może przestał być używany ze względu na rebranding marki? Niewniesienie opłaty spowoduje automatyczne wygaśnięcie prawa ochronnego.
Czy postępowanie zgłoszeniowe jest skomplikowana? Jak długo będzie trwało postępowanie?
Na tle innych dóbr własności przemysłowej wymagania stawiane przed zgłoszonym znakiem towarowym nie są wygórowane. Znak towarowy:
- musi mieć zdolność odróżniającą;
- nie może istnieć żadna z bezwzględnych przeszkód rejestracji. Te ostatnie są dosyć intuicyjne, do wspomnianych przeszkód należy m.in. zgłoszenie znaku w złej wierze, sprzeczność znaku z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami, np. wulgarna treść, zawarcie w znaku niektórych symboli, takich jak symbol Rzeczypospolitej Polskiej, czy wprowadzanie przez znak odbiorców w błąd, co może zilustrować określenie „bezglutenowe pomarańcze” dla pomarańczy [11].
Powyższe jest sprawdzane przez urząd patentowy w postępowaniu zgłoszeniowym. Ponadto urząd weryfikuje prawidłowość zgłoszenia, w tym sposób sformułowania wykazu towarów. Jeśli urząd nie będzie miał żadnych uwag do zgłoszenia, to jedyna korespondencja ze strony urzędu będzie dotyczyła wydania decyzji o udzieleniu prawa ochronnego i konieczności wniesienia opłaty za pierwszy okres ochrony i opłaty za publikację informacji o udzielonym prawie ochronnym. Samo postępowanie trwa przeciętnie około 6 miesięcy.
Proces uzyskiwania prawa ochronnego może istotnie wydłużyć zgłoszenie sprzeciwu [12] albo odmowa udzielenia prawa ochronnego. W tym pierwszym przypadku spór można zakończyć polubownie, bez oczekiwania na decyzję urzędu. W drugim przypadku konieczne jest wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, co wydłuża cały proces przynajmniej o rok.
Dlatego czasem warto złożyć dwa odrębne zgłoszenia dla tego samego znaku towarowego – każde obejmujące inne towary lub usługi. Kiedy warto to rozważyć? Na przykład, gdy względem niektórych towarów znak mógłby zostać uznany za opisowy [13] albo istnieje ryzyko wniesienia sprzeciwu przez uprawnionego ze znaku wcześniejszego. Składając dwa odrębne zgłoszenia można liczyć, że przynajmniej w jednym postępowaniu zgłoszeniowym decyzja o udzieleniu ochrony zostanie wydana bez przeszkód. Oczywiście ważne, żeby sukcesem zakończyła się rejestracja tego znaku, który zgłoszono dla towarów kluczowych dla spółki.
Czy znak towarowy powinna zgłosić spółka, czy może – dla siebie – większościowy udziałowiec lub prezes zarządu?
Jeżeli działalność gospodarczą pod daną marką prowadzi spółka, to również spółka powinna być uprawnionym z prawa ochronnego na znak towarowy. Wymienione osoby nie powinny zwłaszcza zgłaszać dla siebie oznaczeń stworzonych i rozwijanych w ramach działalności spółki, takie zgłoszenie może zostać uznane za zgłoszenie dokonane w złej wierze i ostatecznie prowadzić do unieważnienia prawa ochronnego albo przeniesienia prawa ochronnego na rzecz spółki [14]. Podobnie może być ocenione zgłoszenie znaku towarowego przez pracownika spółki, który „wymyślił go”, ale w ramach wykonywania obowiązków pracowniczych.
Mogą naturalnie zdarzyć się konfiguracje podmiotowe, w których właściwe będzie odmienne rozwiązanie, np. osoba prowadząca działalność gospodarczą wchodzi jednocześnie jako udziałowiec do spółki, z którą równolegle rozwija daną markę. Generalnie jednak znak towarowy dotyczący działalności gospodarczej spółki, to znak, do którego prawo ochronne powinno przysługiwać spółce.
Co jeśli wejdziemy na rynek z nowym towarem? Ochronę można rozszerzyć?
Od chwili zgłoszenia nie można już rozszerzać wykazu towarów, dla których znak został zgłoszony – zgłaszający może ten wykaz tylko ograniczyć, ewentualnie podzielić zgłoszenie na zgłoszenia tego samego znaku obejmujące inne towary. Dodanie towaru lub usługi oznacza więc konieczność dokonania kolejnego zgłoszenia. Zakres ochrony można natomiast ograniczyć poprzez częściowe zrzeczenie prawa ochronnego (ograniczenie wykazu towarów) [15].
Jak możemy Państwu pomóc?
- doradzimy spółce, w tym działom sprzedaży, marketingu lub zewnętrznej agencji reklamowej w doborze oznaczeń najlepiej nadających się do zgłoszenia jako znaki towarowe;
- przedstawimy warianty kosztowe uzyskiwania i utrzymywania praw ochronnych dla różnych wariantów zgłaszanych znaków i wybranych terytoriów;
- będziemy reprezentować spółkę w postępowaniach zgłoszeniowych.
Jak pokazują przykłady i pytania od naszych Klientów, znaki towarowe to nie tylko kwestia formalnej rejestracji, ale przede wszystkim świadomych decyzji podejmowanych na różnych etapach rozwoju marki.
Aby uporządkować te zagadnienia i pokazać je w szerszym kontekście praktycznym, przygotowaliśmy szkolenie prowadzone przez dr Marcina Balickiego. Spotkanie będzie okazją do lepszego zrozumienia, jak planować ochronę marki i unikać najczęstszych błędów.
Szkolenie odbędzie się 31 marca o godz. 10:00 (MS Teams). Udział jest bezpłatny.
Zgłoszenia: m.balicki@spcg.pl
Przypisy:
[1] Art. 298 PrWłPrzem
[2] Pisaliśmy o tym szerzej we wcześniejszym wpisie.
[3] Na przykład slogan „DODA CI SKRZYYYDEŁ” – polski znak towarowy nr R.125669
[4] Na przykład kształt opakowania napoju Coca Cola – unijny znak towarowy 010532653
[5] Na przykład kolor lila/fioletowy znany z opakowań czekolady Milka – unijny znak towarowy 000031336
[6] Przedstawiono znaki o numerach kolejno: 011472636, 008288664, 011258324, 018250510
[7] Unijne znaki towarowe o numerach 009765256 i 015794861
[8] Decyzja Izby Odwoławczej EUIPO z 5 marca 2009 r., sprawa R 1109/2008-1
[9] Decyzja Izby Odwoławczej EUIPO z 31 marca 2011 r., sprawa 1440/2010-1
[10] Publikacji dokonuje Urząd Patentowy w Wiadomościach Urzędu Patentowego. Szczegółowe kwoty są podane na stronie internetowej UPRP pod adresem https://uprp.gov.pl/pl/przedmioty-ochrony/znaki-towarowe/procedura-krajowa-/oplaty-zgloszeniowe [dostęp: 23.07.2025 r.[
[11] Pomarańcze nie zawierają glutenu, więc znak „bezglutenowe pomarańcze” mylnie wskazuje jakoby była to ich specyficzna odmiana dla osób chorujących na celiakię.
[12] Na temat sprzeciwu pisaliśmy szerzej we wcześniejszym wpisie.
[13] Oznacza to, że znak nie ma konkretnej zdolności odróżniającej.
[14] Art. 129(1) ust. 1 pkt 6) i art. 161 PrWłPrzem.
[15] Art. 168 ust. 2 PrWłPrzem
Napisz do autora:
dr Marcin Balicki
adwokat
Counsel












