Stan epidemii – wykonywanie zobowiązań umownych w trakcie pandemii Covid-19

Stan epidemii – wykonywanie zobowiązań umownych w trakcie pandemii Covid-19

Czytaj: 8 min

współpraca: Agnieszka Soja – Partner, dr Jakub Górski – Partner  

Ogłoszony w dniu 11 marca 2020 roku przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) stan pandemii wirusa SARS-CoV-2 (na terenie Polski stan epidemii SARS-CoV-2 został ogłoszony przez Ministra Zdrowia w dniu 20 marca 2020 roku) [1] stanowi okoliczność, która z pewnością wywiera istotny wpływ na wykonywanie szerokiego spektrum umów w różnych gałęziach prawa.

Utrudnienia związane z funkcjonowaniem zakładów pracy, ograniczenia w przemieszczaniu się osób (w tym również między państwami członkowskimi Unii Europejskiej), zamknięcie granic strefy Schengen dla obywateli państw do niej nienależących, zamknięcie placówek oświatowych i odwołanie imprez masowych, wreszcie zakazy świadczenia określonych rodzajów usług w trakcie trwania epidemii, wywarły daleko idące konsekwencje na prowadzoną działalność gospodarczą oraz na wykonywanie przez przedsiębiorców ich zobowiązań z umów. Poniżej pokrótce omówiony zostanie ten wpływ, a także następstwa wystąpienia stanu pandemii COVID-19 dla należytego wykonywania umów.

Ogólne zasady wykonywania zobowiązań umownych

Przepisy Kodeksu cywilnego nie zawierają regulacji nakazujących stronom stosunku umownego podjęcia negocjacji celem zmodyfikowania jego treści na skutek wystąpienia nadzwyczajnych zdarzeń, takich, jak wystąpienie epidemii COVID-19. W praktyce kontraktowej stosowane są tzw. klauzule MAC (ang. Material Adverse Changes) czy MAE (ang. Material Advers Effect) uprawniające stronę (strony) umowy do odstąpienia od umowy w przypadku wystąpienia określonych zdarzeń, czy też obligujące strony do podjęcia w określonym terminie negocjacji celem zmiany warunków umowy tak, aby w zmodyfikowanej treści stosunku umownego został odzwierciedlony wpływ określonych zdarzeń na realizację obowiązków stron umowy.

W braku odmiennych zastrzeżeń w samej umowie, pewne uprawnienia stron umowy do żądania renegocjacji umowy można wywodzić z ogólnej zasady wykonywania zobowiązań umownych zawartej w art. 354 k.c.

Zgodnie z cyt. przepisem:

„Dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje – także w sposób odpowiadający tym zwyczajom. W taki sam sposób powinien współdziałać przy wykonywaniu zobowiązania wierzyciel.”

Powyższa zasada wykonywania zobowiązań umownych wynika z i uszczegółowia zasady współżycia społecznego, uczciwego postępowania w obrocie, a także ogólną zasadę lojalności kontraktowej stron. Powołując się na powyższą zasadę wykonywania zobowiązań umownych, uprawnione jest stwierdzenie, że strony powinny dążyć do zachowania łączącej je relacji kontraktowej, szczególnie w przypadku relacji długoterminowych. Działaniem zmierzającym do urzeczywistnienia powyższego jest np. podjęcie w dobrej wierze negocjacji celem trwałej lub czasowej zmiany warunków umowy w związku z wystąpieniem sytuacji nadzwyczajnej, jaką jest pandemia COVID-19.

Należy pamiętać, że również w przypadkach, kiedy wykonanie umowy przez jedną ze stron stanie się utrudnione, czy też nawet niemożliwe na skutek wystąpienia zdarzeń mających charakter siły wyższej, czy też nadzwyczajnej zmiany stosunków (o czym poniżej), z ogólnej zasady wykonywania zobowiązań umownych, w tym też z zasady lojalność kontraktowej stron, należy wywieść obowiązek np. niezwłocznego i wzajemnego informowania się stron umowy o wystąpieniu takich zdarzeń i ich ewentualnego wpływu na należyte wykonanie umowy.

Siła wyższa

Zgodnie z art. 471 k.c. dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Tym samym odpowiedzialność dłużnika stosunku umownego za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania, co do zasady, oparta jest na zasadzie winy. W stosunku umownym możliwe jest rozszerzenie tej odpowiedzialności (co często ma miejsce stosunkach między przedsiębiorcami) w ten sposób, że jedna lub wszystkie strony stosunku umownego odpowiadają względem siebie za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania na zasadzie ryzyka.

Wskazać należy, że według reżimu odpowiedzialności kontraktowej opartego na zasadzie ryzyka granicą odpowiedzialności jest wystąpienie zdarzeń określanych jako siła wyższa (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 31 maja 2019 roku sygn. akt IV CSK 129/18 oraz z dnia 11 stycznia 2001 roku sygn. akt IV CKN 150/00). Innymi słowy, jeżeli wystąpienie zdarzenia określanego jako siła wyższa uniemożliwiło należyte (np. terminowe) wykonanie zobowiązania umownego przez dłużnika, to w takim wypadku dłużnik nie będzie ponosił za to odpowiedzialności.

Tak samo wystąpienie zdarzenia stanowiącego siłę wyższą, które uniemożliwiło wykonanie czy też spowodowało nienależyte wykonanie umowy, stanowić będzie okoliczność, za którą dłużnik nie ponosi winy, a więc wyłączy jego odpowiedzialność według reżimu odpowiedzialności kontraktowej opartego na winie.

Kodeks cywilny nie zawiera legalnej definicji „siły wyższej”. W nauce prawa definiuje się ją jako zdarzenie zewnętrzne w stosunku do ruchu przedsiębiorstwa, o charakterze nadzwyczajnym, przejawiającym się w nieznacznym stopniu prawdopodobieństwa jego wystąpienia oraz o charakterze przemożnym, charakteryzującym się niemożnością jego „opanowania” i zapobieżenia jego skutkom na istniejącym w danej chwili poziomie rozwoju wiedzy i techniki. W praktyce obrotu gospodarczego w zawieranych umowach często zamieszczane są postanowienia określające zdarzenia stanowiące siłę wyższą, wyłączające odpowiedzialność kontraktową stron umowy. Przeważnie w tego rodzaju klauzulach, obok wskazania okoliczności zbliżonych do formułowanych przez orzecznictwo, znajduje się również kazuistyczne wyliczenie zdarzeń rozumianych przez strony jako siła wyższa. W takim wyliczeniu często wprost wskazywane jest wystąpienie stanu epidemii na danym terytorium, czy też pandemii. Należy przy tym zwrócić uwagę na dodatkowe zobowiązania stron umowy wskazane w bardziej rozbudowanych klauzulach dotyczących siły wyższej. W szczególności mogą one określać zasady notyfikowania pozostałych stron stosunku umownego o wystąpieniu zdarzeń mających charakter siły wyższej.

Biorąc pod uwagę całokształt ograniczeń w normalnym funkcjonowaniu przedsiębiorstw związanych z pandemią COVID-19, w tym również wynikających z przedsięwziętych przez poszczególne państwa członkowskie i samą Unię Europejską (a także przez państwa trzecie) środków mających przeciwdziałać jej rozprzestrzenianiu, okoliczności te stanowią siłę wyższą.

Niemniej, podkreślenia wymaga, że samo wystąpienie stanu epidemii COVID-19 nie jest jeszcze równoznaczne z automatycznym zwolnieniem stron umowy z odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonywanie umowy. Zaznaczyć należy, że wyłączenie odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania umownego uzależnione będzie od wykazania, że to właśnie wystąpienie zdarzeń stanowiących siłę wyższą stanowiło jego przyczynę. W przypadku części działalności gospodarczych wykazanie takiego związku może nie nastręczać trudności – przykładowo ograniczenia w ich działalności mogą wynikać wprost z rozporządzeń i ustaw przyjmowanych przez ustawodawcę celem przeciwdziałania rozprzestrzeniania się epidemii COVID-19. W innych przypadkach związek ten może nie być już oczywisty. Z tych też przyczyn przedsiębiorca powinien na bieżąco dokumentować wszystkie okoliczności mające lub mogące mieć wpływ na wykonanie przez niego zobowiązania umownego, tak, aby ich źródło oraz wpływ na brak możliwości wykonania (należytego wykonania) określonego zobowiązania mógł zostać wykazany przed drugą stroną umowy. Tak samo ta strona umowy, która oczekuje na spełnienie określonego świadczenia z umowy, powinna wymagać od swojego kontrahenta, aby ten przedstawił odpowiednie dowody dokumentujące wpływ epidemii COVID-19 na wykonywanie przez niego umowy. Podkreślenia wymaga, że o ile stan epidemii COVID-19, który dotyka praktycznie większość państw na świecie, stanowi okoliczność zewnętrzną, niemożliwą czy też trudną do przewidzenia, a jej skutkom nie sposób zapobiec, to nie w każdym stosunku umownym sama ta okoliczność będzie miała taki sam wpływ na jego wykonywanie.

Podkreślić należy, że art. 355 § 2 k.c. nakazuje określać należytą staranność dłużnika w ramach wykonywanej przez niego działalności gospodarczej przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności. Tym samym od przedsiębiorcy należy wymagać więcej w stosunku umownym niż od innych uczestników obrotu gospodarczego. Powyższe wpływa na zakres odpowiedzialności dłużnika – przedsiębiorcy za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy.

Wygaśnięcie zobowiązania umownego na skutek następczej niemożliwości świadczenia

Jeżeli świadczenie stało się niemożliwe skutkiem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi, zobowiązanie wygasa (art. 475 § 2 k.c.)

W przypadku umów wzajemnych, jeżeli jedno ze świadczeń wzajemnych stało się niemożliwe wskutek okoliczności, za które żadna ze stron odpowiedzialności nie ponosi, strona, która miała to świadczenie spełnić, nie może żądać świadczenia wzajemnego, a w wypadku, gdy je już otrzymała, obowiązana jest do zwrotu według przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. (art. 495 § 1 k.c.).
Stosownie natomiast do art. 495 § 2 k.c.:

„Jeżeli świadczenie jednej ze stron stało się niemożliwe tylko częściowo, strona ta traci prawo do odpowiedniej części świadczenia wzajemnego. Jednakże druga strona może od umowy odstąpić, jeżeli wykonanie częściowe nie miałoby dla niej znaczenia ze względu na właściwości zobowiązania albo ze względu na zamierzony przez tę stronę cel umowy, wiadomy stronie, której świadczenie stało się częściowo niemożliwe.”

Wskazane przepisy regulują kwestię następczej niemożności świadczenia przez strony umowy. Jako zasadę przyjęto, że jeżeli następcza niemożność świadczenia wynika z okoliczności, za które obowiązana strona nie ponosi odpowiedzialności (a taka sytuacja może wystąpić w związku ze stanem epidemii COVID-19), zobowiązanie wygasa z mocy prawa.

Co do zasady stan uniemożliwiający wykonanie umowy musi mieć charakter trwały, a nie okresowy. W tym drugim przypadku okoliczności te spowodują jedynie opóźnienie w wykonaniu zobowiązania. Z tej też przyczyny sama epidemia COVID-19 może nie powodować całkowitego i trwałego uniemożliwienia wykonania wszystkich zobowiązań umownych. Jak zakładamy, stan ten będzie miał charakter przejściowy i po jakimś czasie ustanie, a co za tym idzie przywrócona zostanie możliwość świadczenia w stosunku umownym.

W przypadku jednak części umów, stan epidemii COVID-19 może skutkować wygaśnięciem zobowiązania. Taka sytuacja będzie miała miejsce, jeżeli świadczenie dłużnika po terminie utraci doniosłość dla wierzyciela albo wynikać będzie to z natury zobowiązania. Łatwo wyobrazić sobie powyższe np. w kontekście świadczenia w postaci dostawy palm wielkanocnych, które będzie mogło zostać wykonane dopiero po ustaniu stanu epidemii, a więc na długo po świętach wielkanocnych, czy też w kontekście organizacji przyjęć i imprez okolicznościowych, które z uwagi na wprowadzone zakazy nie mogą zostać zrealizowane, dopóki nie ustanie stan epidemii COVID-19.

W przypadku umów wzajemnych należy również pamiętać o tym, że jeżeli niemożliwe stanie się wykonanie przez dłużnika części zobowiązania umownego z przyczyn, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności, co do zasady wygaśnięcie zobowiązania dotyczyć będzie tylko tej części. W pozostałym zakresie umowa powinna nadal wiązać strony, chyba że częściowe świadczenie ze względu na naturę zobowiązania lub cel zobowiązania (wiadomy dłużnikowi) utraciłoby znaczenie. W takim przypadku wierzycielowi z mocy ustawy przysługuje prawo do odstąpienia od umowy.

Należy przy tym pamiętać, że w przypadku dłużnika powołującego się na wygaśnięcie zobowiązania z uwagi na następczą niemożność świadczenia, to na nim będzie spoczywał ciężar dowodu, że niemożność świadczenia powstała na skutek okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności. Analogicznie, w przypadku odstąpienia od umowy wzajemnej na podstawie regulacji ustawowej z art. 495 § 2 k.c., to strona podstępują od umowy będzie zobowiązana wykazać, że częściowe wykonanie zobowiązania przez drugą stronę utraciło dla niej znaczenie.

Rebus sic stantibus

Wyłomem od zasady, że umów należy dotrzymywać (łac. pacta sunt servanda), jest wprowadzona do Kodeksu cywilnego i wyrażona w art. 357(1) k.c. tzw. klauzula rebus sic stantibus, na podstawie której sąd może, w wyjątkowych okolicznościach, zaingerować w istniejący między stronami stosunek umowny.

Stosownie do cyt. przepisu:

„Jeżeli z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienie świadczenia byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy. Rozwiązując umowę sąd może w miarę potrzeby orzec o rozliczeniach stron, kierując się zasadami określonymi w zdaniu poprzedzającym.”

Epidemia COVID-19, której skutkiem są znaczne utrudnienia w prowadzeniu działalności gospodarczej i zawodowej, może powodować nadzwyczajną zmianę stosunków, której strony umowy nie mogły przewidzieć.

Niemniej jednak konieczność sądowej ingerencji w treść stosunku umownego nastręcza określone niedogodności po stronie podmiotu, który zechce dochodzić ochrony prawnej na podstawie tej klauzuli.

Po pierwsze, konieczne jest wystąpienie do sądu z powództwem o ukształtowanie (czy też w szczególnych przypadkach o rozwiązanie) istniejącego między stronami stosunku umownego. Wyrok sądu rozpatrującego takie powództwo ma charakter konstytutywny, a więc ewentualna zmiana umowy łączącej strony (czy też jej rozwiązanie) nastąpi dopiero z dniem uprawomocnienia się takiego wyroku. Do tego momentu strony są zobowiązane do wykonywania umowy na zasadach dotychczasowych i niezmienionych.

Co do zasady wyrok zapadły w oparciu o art. 357(1) k.c. będzie mieć skutek na przyszłość (ex nunc). W przypadku, kiedy sąd postanowi rozwiązać umowę (a więc wtedy, kiedy okaże się niemożliwe jej utrzymanie w mocy), sąd może, w szczególnie uzasadnionych przypadkach, orzekając o konsekwencjach rozwiązania umowy, określić skutek wsteczny wydanego wyroku (skutek ex tunc).

Po drugie, niestety stan epidemii COVID-19 praktycznie sparaliżował działalność sądów powszechnych, co ma dwie ważne konsekwencje. Rozpoznanie powództwa opartego na klauzuli rebus sic stantibus znacznie opóźni się. W obecnych warunkach (i) do czasu ustania epidemii stronie przeciwnej nie zostanie doręczony odpis pozwu, a także (ii) nie zostanie wyznaczona rozprawa w sprawie, której przeprowadzenie jest konieczne dla wydania orzeczenia. Druga konsekwencja wstrzymania działalności sądów jest jeszcze dalej idąca i właściwie skutkuje tym, że wystąpienie z powództwem opartym o klauzulę rebus sic stantibus w warunkach epidemii COVID-19 może (co najmniej w niektórych przypadkach) okazać się niecelowe.

Otóż sąd rozpoznający takie powództwo będzie musiał brać pod uwagę stan sprawy aktualny na chwilę zamknięcia rozprawy. Tym samym w praktyce ewentualny wyrok mógłby zapaść dopiero po ustaniu stanu epidemii, a więc już w warunkach, kiedy nadzwyczajna zmiana stosunków może zaniknąć, a stosunki powrócą do stanu sprzed epidemii COVID-19.

Paradoksalnie zatem stan epidemii COVID-19 jest zdarzeniem uzasadniającym ingerencję sądu w treść istniejącego stosunku umownego, niemniej jednak ingerencja ta nie może nastąpić (z przyczyn obiektywnych wynikających z ograniczenia funkcjonowania sądów powszechnych), a kiedy już ingerencja taka będzie mogła zostać dokonana przez sąd, mogą ustąpić jej przyczyny, tj. stosunki mogą powrócić do stanu sprzed nadzwyczajnej zmiany, co może skutkować oddaleniem wniesionego powództwa.

Orzecznictwo stoi na jednolitym stanowisku, że nie jest możliwe powołanie się na klauzulę rebus sic stantibus jako zarzutu podniesionego przez pozwanego dotkniętego nadzwyczajną zmianą stosunków w toku procesu. Innymi słowy, pozwany nie może skutecznie bronić się przed roszczeniem powoda z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania z umowy powołując się na klauzulę rebus sic stantibus. Żądanie, o którym mowa w art. 357(1) k.c. pozwany mógłby zgłosić jedynie w powództwie wzajemnym (przy czym trzeba mieć na uwadze, że nowelizacja Kodeksu postępowania cywilnego, która weszła w życie w listopadzie 2019 roku, wprowadziła zakaz wnoszenia powództw wzajemnych w postępowaniach w sprawach gospodarczych – art. 458(8) § 3 k.p.c.).

Przypisy:

[1] rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii (Dz. U. poz. 491 z późn. zm.), wydane na podstawie art. 46 ust. 2 i 4 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz. U. z 2019 r. poz. 1239 i 1495 oraz z 2020 r. poz. 284, 322 i 374)

NAPISZ DO AUTORA:

Jakub Puciato

radca prawny
Associate

Stan epidemii a terminy w postępowaniach podatkowych

Stan epidemii a terminy w postępowaniach podatkowych

Czytaj: 6 min

współpraca: Agnieszka Soja – Partner

Trwający stan epidemii i wynikające z niego trudności w funkcjonowaniu zarówno przedsiębiorców, jak i organów administracji, nie pozostają bez wpływu na przebieg postępowań podatkowych. Nie oznacza to jednak, że postępowania zostaną zawieszone. Z drugiej strony nadzwyczajna sytuacja, w jakiej znaleźli się podatnicy i organy, może wpływać na bieg niektórych terminów procesowych, a czasem nawet materialnoprawnych.

W pierwotnym projekcie tzw. ustawy antykryzysowej przewidziano możliwość zawieszenia przez organ podatkowy z urzędu lub na wniosek prowadzonego postępowania podatkowego z uwagi na stan epidemii. W uchwalonej ustawie tego postanowienia jednak zabrakło. Tym samym organ nie będzie uprawniony do zawieszenia postępowania tylko ze względu na trwający stan epidemii.

Jednak zgodnie z art. 15zzs ust. 1 pkt 7 ustawy antykryzysowej, na czas trwania stanu epidemii lub stanu zagrożenia epidemicznego zawieszone zostały terminy procesowe w postępowaniach podatkowych, zaś bieg terminów, który jeszcze się nie rozpoczął, został wstrzymany. W praktyce oznacza to, że organy nie są związane żadnymi terminami przewidzianymi w przepisach dotyczących procedury podatkowej, w tym terminami dotyczącymi rozpatrzenia sprawy. Tym samym przedłużanie się postępowania przez okres epidemii lub stanu zagrożenia epidemicznego nie może stanowić podstawy do stawiania organowi zarzutu bezczynności. Jednocześnie zawieszenie biegu terminów procesowych nie oznacza zakazu podejmowania przez organy określonych czynności w postępowaniu w tym okresie, czyli organ ma prawo podejmować takie działania, ale brak ich podjęcia nie skutkuje negatywnymi konsekwencjami dla organu. Należy mieć dodatkowo na uwadze, że ustawa antykryzysowa wyłączyła obowiązek organu zawiadamiania strony o niewydaniu rozstrzygnięcia w terminie.

Dodatkową konsekwencją tych regulacji jest odstąpienie od zasady, że odsetek za zwłokę nie nalicza się za okres od dnia następnego po upływie terminu na rozpoznanie sprawy przez organ odwoławczy. Skoro bowiem termin ten nie biegnie, to jego naruszenie nie rodzi konsekwencji. Natomiast wątpliwość może dotyczyć analogicznej reguły w ramach postępowania przed organem pierwszej instancji, zgodnie z którą odsetek za zwłokę nie nalicza się za okres od dnia wszczęcia postępowania podatkowego do dnia doręczenia decyzji organu pierwszej instancji, jeżeli decyzja nie została doręczona w terminie 3 miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. W tym przypadku brak jest bowiem odwołania do ustawowego terminu rozpatrzenia sprawy (czyli terminu procesowego) – termin ten w przypadku postępowania w pierwszej instancji wynosi miesiąc lub wyjątkowo dwa miesiące. Co więcej, wyłączając możliwość wywodzenia środków prawnych dotyczących bezczynności, przewlekłości lub naruszenia prawa strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki, ustawa antykryzysowa nie odnosi się wprost do wstrzymania naliczania odsetek od zaległości podatkowych, które – jak się wydaje – nie stanowi „środka prawnego” w rozumieniu tej ustawy. Można więc argumentować, że wstrzymanie biegu terminów procesowych w postępowaniach pierwszoinstancyjnych nie wyłącza wstrzymania naliczania odsetek za zwłokę, jeżeli decyzja nie zostanie doręczona w ciągu 3 miesięcy. Z pewnością kwestia ta będzie przedmiotem sporów i rozstrzygnięć organów podatkowych i sądów administracyjnych. Z racji tego, że zawieszenie biegu terminów procesowych w postępowaniach podatkowych nie oznacza braku możliwości podejmowania przez organy podatkowe czynności w ramach prowadzonych postępowań, wydaje się, że trwający stan epidemii lub stan zagrożenia epidemicznego nie mogą być co do zasady same z siebie traktowane jako niezależna od organu podatkowego okoliczność skutkująca opóźnieniem w wydaniu decyzji, która to okoliczność wyłącza stosowanie przerwy w naliczaniu odsetek za zwłokę od zaległości podatkowych. Jednakże w konkretnych przypadkach wprowadzone w związku ze stanem epidemii ograniczenia dotyczące funkcjonowania osób i instytucji mogą stanowić podstawę do uznania, że opóźnienie w wydaniu decyzji wynikało z okoliczności niezależnych od organu podatkowego, np. jeżeli dla prawidłowego przeprowadzenia postępowania konieczne jest przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadka.

Z drugiej strony korzystnym dla podatników aspektem nowych przepisów jest to, że zawieszenie biegu terminów dotyczy również terminów na dokonanie określonych czynności przez stronę postępowania. Dotyczy to np. terminu na wniesienie odwołania, czy na realizację wezwania organu do przedstawienia informacji i dokumentów. Oznacza to, że np. w sytuacji, gdy stronie została doręczona decyzja organu podatkowego przed dniem 31 marca 2020 r. (kiedy to weszła w życie ustawa antykryzysowa), ale do tego dnia nie upłynął jeszcze termin na wniesienie odwołania od tej decyzji, termin taki z dniem 31 marca 2020 r. został zawieszony, co oznacza, że odwołanie można wnieść aż do końca okresu trwania stanu epidemii plus liczba dni, jakie zostały od dnia 31 marca 2020 r. z 14-dniowego terminu do wniesienia odwołania. Jeżeli zatem decyzja wymiarowa została doręczona podatnikowi 30 marca 2020 r., tj. dzień przed wejściem w życie ustawy antykryzysowej, 14-dniowy termin na wniesienie odwołania od decyzji został zawieszony z dniem 31 marca 2020 r. i będzie biegł dalej dopiero od ustania stanu epidemii lub stanu zagrożenia epidemicznego. Wówczas podatnikowi pozostaje jeszcze 13 dni na wniesienie odwołania.

Należy mieć jednak na uwadze, że powyższe zasady nie dotyczą przypadku, w którym organ zażąda dokonania określonej czynności, a jej wykonania w wyznaczonym terminie będzie wymagał interes publiczny lub ważny interes strony. W żądaniu takim organ powinien wskazać te właśnie przyczyny wystąpienia z żądaniem.

Jednocześnie trzeba mieć na uwadze, że wszystkie czynności dokonane przez organ lub przez podatnika w okresie zawieszenia biegu terminów procesowych będą skuteczne. Oznacza to, że po otrzymaniu decyzji, podatnik będzie mógł wstrzymać się ze złożeniem odwołania do końca zawieszonego terminu, ale jednocześnie ma prawo wnieść takie odwołanie nawet w okresie zawieszenia terminu do jego wniesienia.

Poważne wątpliwości budzi treść art. 15zzr ust. 1 ustawy antykryzysowej, zgodnie z którym w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu na ten okres, bieg terminów przewidzianych przepisami prawa administracyjnego, w tym terminów przedawnienia oraz terminów do dokonania przez stronę czynności kształtujących jej prawa i obowiązki. Tego rodzaju terminy występują również na gruncie prawa podatkowego, jednak zwykle przyjmuje się, że stanowi ono odrębną od prawa administracyjnego gałąź prawa. Skoro więc ustawodawca odniósł zawieszenie terminów tylko do terminów w zakresu prawa administracyjnego, to wydaje się, że nie ma to zastosowania do prawa podatkowego. Trudno jednak ustalić, czy taka była intencja ustawodawcy. Z całą pewnością kwestia ta budzi wątpliwości i będzie przedmiotem przyszłych rozstrzygnięć w ramach postępowań podatkowych i sądowoadministracyjnych.

Zawieszenie biegu terminów procesowych nie skutkuje wstrzymaniem naliczania odsetek od zaległości podatkowych. Ordynacja podatkowa, jak również ustawa antykryzysowa, nie przewidują bowiem wyłączenia naliczania odsetek od zaległości podatkowych z uwagi na trwający stan epidemii lub zagrożenia epidemicznego. Ustawa antykryzysowa upoważnia jedynie Ministra Finansów do zaniechania poboru odsetek za zwłokę od zaległości podatkowych w drodze rozporządzenia. Do chwili obecnej rozporządzenie takie nie zostało wydane.

Co istotne, zgodnie z art. 15zzr ust. 6 ustawy antykryzysowej, w czasie trwania stanu epidemii i stanu zagrożenia epidemicznego nie biegnie przedawnienie karalności czynu oraz przedawnienie wykonania kary w sprawach o przestępstwa, przestępstwa i wykroczenia skarbowe oraz w sprawach o wykroczenia. Zatem jakkolwiek kwestia przedawnienia zobowiązań podatkowych budzi wątpliwości, to nie ulega wątpliwości, że terminy przedawnienia karalności za przestępstwa lub wykroczenia skarbowego podlegają zawieszeniu. Zawieszony został także bieg terminów procesowych w postępowaniach karnych skarbowych.

Istotne znaczenie ma to, że nie zostały zawieszone terminy dotyczące zobowiązań podatkowych o charakterze materialnoprawnym, z wyjątkiem wprost określonych w przepisach ustawy antykryzysowej lub rozporządzeniach Ministra Finansów. Jako przykład terminu, który nie został zawieszony, ani odroczony, można podać termin zwrotu podatku VAT. Jeżeli jednak organ zdecyduje się na weryfikację prawa do zwrotu w drodze kontroli czy postępowania podatkowego, termin ten może ulec wydłużeniu, a mając na uwadze wstrzymanie terminów procesowych, czas oczekiwania na zwrot może być dłuższy niż zwykle.

W oparciu o wyraźne przepisy przedłużeniu uległy natomiast niektóre terminy zapłaty podatku. Dotyczy to terminu zapłaty podatku dochodowego od osób prawnych za rok podatkowy 2019 oraz zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych od wynagrodzeń pracowniczych, dla niektórych płatników. Przedłużenie terminu zapłaty podatku nie dotyczy natomiast m.in. zaliczek od przychodu z kontraktów menedżerskich, a także daniny solidarnościowej za rok 2019. Ewentualne podnoszone wyżej wątpliwości dotyczące tego, czy na podstawie ustawy antykryzysowej nastąpiło zawieszenie biegu terminów przedawnienia zobowiązań podatkowych, dla tych podatków są pozbawione znaczenia praktycznego, ponieważ 5-letni termin przedawnienia zobowiązania, którego termin płatności upływa w 2020 r. (jak w przypadku podatku CIT i zaliczek na PIT, których termin płatności został odroczony), i tak biegnie dopiero od końca 2020 r. Kwestia ta mogłaby nabrać znaczenia, gdyby termin zapłaty podatku zostały przedłużone na kolejny rok.

Specyficznym rodzajem postępowania podatkowego jest postępowanie w przedmiocie wydania interpretacji indywidualnej. Do tej pory Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej miał trzy miesiące na wydanie interpretacji, jednak zgodnie z ustawą antykryzysową termin ten został wydłużony o kolejne trzy miesiące. Ponadto Ministrowi Finansów przyznano uprawnienie do przedłużenia tego terminu w drodze rozporządzenia o kolejne 3 miesiące. Dodatkowo do terminów na wydanie interpretacji nie wlicza się m.in. okresów opóźnień spowodowanych z przyczyn niezależnych od organu. Mogą do nich należeć trudności komunikacyjne lub kadrowe wynikające z ogłoszonego stanu epidemii. Zatem w praktyce czas oczekiwania na wydanie interpretacji indywidualnej może trwać nawet dłużej niż 6 miesięcy.

Jak wynika z powyższego, przepisy ustawy antykryzysowej odnoszące się do terminów istotnych dla postępowań podatkowych rodzą w wielu aspektach wątpliwości interpretacyjne. Może to być przyczyną przyszłych sporów pomiędzy podatnikami a organami podatkowymi.

 

 

Grzegorz Keler SPCG

NAPISZ DO AUTORA:

Grzegorz Keler

adwokat
Associate

Wzór użytkowy na nowo

Wzór użytkowy na nowo

Czytaj: 7 min

Produkt dobrze zaprojektowany to nie tylko atrakcyjny wygląd, ale intuicyjność obsługi i usprawnione działanie. Za takim usprawnieniem często stoi rozwiązanie problemu technicznego, któremu sam przedsiębiorca, jego współpracownicy albo dział badań i rozwoju poświęcili trochę czasu. Dlatego warto nie dopuścić do jego skopiowania przez konkurencję, gdy tylko gotowy produkt trafi na rynek.

Niestety, jeżeli to rozwiązanie nie jest zaawansowane pod kątem technicznym, to nie ma szans, aby uzyskać na nie patent. Nie możemy też posłużyć się prawem autorskim ani prawem z rejestracji wzoru przemysłowego, ponieważ dotyczą one – w uproszczeniu – wyglądu produktu, lecz nie sposobu jego działania. Spośród wszystkich narzędzi ochrony własności intelektualnej mamy do dyspozycji jedno – wzór użytkowy.

Przez prawie dwadzieścia lat obowiązywania ustawy Prawo własności przemysłowej w polskim modelu ochrony wzorów użytkowych nie wprowadzano żadnych zmian. Kiedy się na to finalnie zdecydowano [1], to od razu wprowadzono zmiany dość poważne. Dlatego warto przyjrzeć się wzorowi użytkowemu na nowo.

Czym jest wzór użytkowy?

Wzór użytkowy, tak samo jak patent na wynalazek, to rozwiązanie problemu technicznego. Jednak inaczej niż wynalazek, wzór użytkowy ogranicza się do rozwiązań konstrukcyjnych, a więc dotyczących kształtu lub budowy przedmiotu o trwałej postaci albo przedmiotu składającego się ze związanych ze sobą funkcjonalnie części o trwałej postaci (funkcjonalnie powiązane są chociażby elementy systemów modularnych). Zakres wspomnianej „trwałej postaci” budził pewne wątpliwości i usunęła je właśnie nowelizacja. Otóż, jak wynika z nowego brzmienia przepisów, wymóg postaci przedmiotu jest zachowany także wówczas, gdy wytwór według wzoru użytkowego zdefiniowany jest przestrzennie przez powtarzalne elementy o stałym stosunku rozmiarów. Przykładowo – wyroby warstwowe, tkaniny, opatrunki, kable. Po drugie, trwałą postać ma także wytwór, który zmienia swoją postać w związku z korzystaniem zgodnym z przeznaczeniem, takie jak rozkładana hala namiotowa lub wysięgnik teleskopowy.

Nie ma żadnych ograniczeń co do rozmiarów, poziomu skomplikowania ani dziedziny techniki, której dotyczy wzór użytkowy. W ostatnich miesiącach Urząd Patentowy udzielił praw wyłącznych między innymi na: nóż myśliwski (Ru.071172), panel termoizolacyjny z białego szkła piankowego (Ru.071257), profil ramy skrzydła drzwi do mocowania tafli szklanych (Ru.071242), ul pszczeli (Ru.071328), elektroniczny pisak (Ru.069708), drukarkę 3D (Ru.071281), a nawet na nadwozie kontenerowe pojazdu kablowej łączności polowej (Ru.071011).

Warunki do uzyskania prawa ochronnego na wzór użytkowy

Czy w takim razie mogę zgłosić jako wzór użytkowy dowolne rozwiązanie techniczne? Na przykład podpatrzone na zagranicznych targach? Niestety nie – wzorem użytkowym jest rozwiązanie przemysłowo stosowalne oraz nowe w skali świata. Przemysłowa stosowalność oznacza, że można je realizować w sposób powtarzalny np. w toku masowej produkcji urządzenia. Z kolei żeby rozwiązanie uznać za nowe, nie może być ono wcześniej ujawnione nigdzie na świecie – ani przez stosowanie w praktyce, ani przez zaprezentowanie na konferencji ani przez opis w czasopiśmie bądź katalogu firmowym. Dlatego należy uważać, aby samemu nieopatrznie nie ujawnić swojego rozwiązania przed złożeniem wniosku do Urzędu Patentowego, na przykład na firmowej stronie internetowej. Od kilku lat twórca wzoru użytkowego może skorzystać z tak zwanego „okresu łaski”. To znaczy, że ujawnienie rozwiązania nie niweczy nowości, jeśli nastąpiło ono nie wcześniej niż sześć miesięcy przed dniem dokonania zgłoszenia wzoru użytkowego i było spowodowane oczywistym nadużyciem w stosunku do zgłaszającego lub jego poprzednika prawnego (twórca może przenieść prawo do zgłoszenia rozwiązania na inną osobę). Zakres ulgi w nowości wzoru użytkowego jest węższy niż w przypadku wzorów przemysłowych – tam okres, w którym można dokonać zgłoszenia wynosi 12 miesięcy od daty ujawnienia wzoru, a ujawnienie mogło nastąpić nie tylko w drodze nadużycia względem twórcy, ale również przez samego twórcę, jego następcę prawnego lub za ich zgodą przez osobę trzecią np. w związku z wypuszczeniem pierwszej partii produktu na rynek i badaniem czy klienci będą nim zainteresowani. Dlatego zaprezentowanie produktu na stronie internetowej lub rozpoczęcie jego sprzedaży nie wykluczy od razu rejestracji jego oryginalnego wyglądu jako wzoru przemysłowego, ale ochrona aspektu technicznego najpewniej będzie już niemożliwa.

Co ciekawe, zgłaszający wzór użytkowy nie musi wykazać żadnej dodatkowej „wartości” zgłaszanego rozwiązania np. zaawansowania technicznego. Jeszcze do niedawna, takie rozwiązanie musiało być „użyteczne”. Nie jest to zmiana tak fundamentalna jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut okna, na pewno jednak ułatwia sięganie po opisywane narzędzie. Od dawna nie było bowiem jasne, co dokładnie oznacza, że wzór ma być „użyteczny” – czy konieczne jest wykazanie po prostu, że pozwala na realizację praktycznego rezultatu założonego przez twórcę, czy że pozwala na jego realizację w wyższym stopniu niż rozwiązania dostępne dotychczas na rynku.

Procedura uzyskiwania prawa wyłącznego

Prawo ochronne na wzór użytkowy przyznawane jest przez Urząd Patentowy. Osobą, która ma prawo zwrócić się do Urzędu Patentowego o udzielenie prawa wyłącznego na wzór jest najczęściej jego twórca, czyli osoba, która włożyła twórczy wkład w stworzenie danego rozwiązania. Jeśli więcej osób brało udział w pracach nad rozwiązaniem, warto pamiętać, że współtwórcą nie będzie osoba (nawet wykwalifikowany fachowiec), która jedynie wykonywała polecenia, postępując ściśle wedle przekazanych jej wskazówek. Prawo do zgłoszenia wzoru opracowanego w ramach obowiązków z tytułu umowy o pracę lub innej umowy, automatycznie przysługuje pracodawcy bądź zamawiającemu. Dla uniknięcia ewentualnych sporów co do tego, czy rozwiązanie zostało stworzone w ramach wykonywania obowiązków, rekomendowane jest wyraźne wskazanie w umowie z pracownikiem lub współpracownikiem obowiązku prowadzenia prac projektowych, uczestniczenia w prace badawczo-rozwojowych itp.

We wniosku o udzielenie prawa ochronnego, skierowanym do Urzędu Patentowego należy opisać zastrzegany wzór użytkowy, a zatem informacje o tym, co jest jego istotą, jak dotychczas radzono sobie z danym problemem i jakie zmiany wprowadza nasze rozwiązanie. W opisie wzoru „skrzynka transportowa dla zakładów produkcyjnych” (Ru.071338) wskazano, że nowa budowa pokrycia skrzynki w wysokim stopniu zabezpiecza ręce pracownika przed ich otarciami czy obiciami przy załadunku czy rozładunku skrzynki, zwłaszcza w niesprzyjających tym czynnościom warunkach. W opisie podano również przykłady wcześniejszych patentów oraz rozwiązań znanych ze stosowania m.in.:

  • „Znana jest ze zgłoszenia wzoru użytkowego W. 111343 skrzynka z tworzywa sztucznego, zwłaszcza do transportu i magazynowania pieczywa, posiadająca uchwyty umiejscowione we wszystkich czterech ścianach bocznych oraz otwory wentylacyjne, nadto posiadająca żebro wzmacniające przechodzące w środkowej części każdego z boków w obramowanie uchwytów. Wszystkie cztery naroża wzmocnione są pionowymi listwami rozciągającymi się od górnej krawędzi skrzynki do jej dna połączone żebrem wzmacniającym i żebrem poziomym, a nadto w ścianach bocznych posiada dwa rzędy szczelin wentylacyjnych. Dno skrzynki wzmocnione jest szachownicą i posiada otwory wentylacyjne”;
  • „Znana jest z powszechnego używania skrzynka transportowa dla zakładów produkcyjnych zbudowana z rozmieszczonych na planie prostokąta ścianek bocznych od spodu zestawionych ze ścianką spodnią oraz zespalającego takie zestawienie ścianek, zewnętrznego, sztywnego obramowania rozmieszczonego na wszystkich narożach oraz krawędziach górnych ścianek bocznych. Prostokątne obramowanie górnych krawędzi ścianek bocznych ma postać nasadzonego na nie profilu w przekroju poprzecznym w kształcie litery „U” o prostokątnych, ostrych narożach. Obramowanie naroży zestawionych ze sobą ścianek bocznych i ścianki spodniej stanowią nałożone na te naroża kątowniki. W naprzeciwległych, powierzchniowo mniejszych, ściankach bocznych, utworzone są podłużne, równoległe do ścianki spodniej, otwory chwytne. Na krawędź każdego z tych otworów nałożony jest stanowiący ich obramowanie profil. Profil poszerza krawędź otworu chwytnego, aby wyeliminować wrzynanie się krawędzi otworu chwytnego w rękę użytkownika. Każdy z otworów umiejscowiony jest pośrodku ścianki bocznej, pod jej górną krawędzią”.

Wzór użytkowy – młodszy brat patentu

Jak przystało na młodszego brata patentu, to co stanowi esencję wzoru użytkowego opisujemy za pomocą zastrzeżenia ochronnego. W przywołanym wcześniej przykładzie brzmi ono następująco:

Skrzynka transportowa dla zakładów produkcyjnych zbudowana z rozmieszczonych na planie prostokąta ścianek bocznych wzajemnie ze sobą oraz od dołu ze ścianką spodnią zespolonych, przy czym na krawędzie górnych ścianek bocznych nasadzony jest profil w przekroju poprzecznym w kształcie litery „U”, przy środniku o prostokątnych, ostrych narożach znamienna tym, że zewnętrzna powierzchnia środnika nałożonego na ścianki (1) boczne profilu (3) w kształcie litery „U” zespolona jest z pokrywającą ją elastyczną listwą (6) o obłych górnych krawędziach.

Do wniosku o udzielenie ochrony obligatoryjnie dołącza się też ilustracje, która przeważnie jest bardzo pomocna w zrozumieniu na czym dokładnie polega chronione rozwiązanie (rysunek obok). Podczas trwającego około 20 miesięcy postępowania zgłoszeniowego Urząd weryfikuje zarówno spełnienie wymagań formalnych, jak i przemysłową stosowalność i nowość przedłożonego rozwiązania.

Prawo ochronne na wzór użytkowy w Polsce i zagranicą

Prawo ochronne na wzór użytkowy trwa maksymalnie dziesięć lat od daty zgłoszenia i zapewnia uprawnionemu wyłączność na gospodarcze korzystanie ze wzoru, czyli na wytwarzanie, używanie, oferowanie, wprowadzanie do obrotu, przechowywanie lub składowanie produktów będących przedmiotem wzoru, a także na eksportowanie lub importowanie ich do tych celów. Jeśli ktoś zdecyduje się na korzystanie z chronionego rozwiązania bez zgody uprawnionego musi liczyć się z tym, że uprawniony nie tylko będzie mógł ukrócić taki proceder, ale i domagać się naprawienia szkody lub wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści. Zakres ochrony wyznaczają wspomniane wcześniej zastrzeżenia.

Prawo ochronne obowiązuje jedynie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Uzyskanie wyłączności w innych krajach wymaga wcześniejszego sprawdzenia czy lokalny system patentowy w ogóle chroni wzory użytkowe – nie są one dostępne chociażby w USA oraz Wielkiej Brytanii, ale wiele państw, zwłaszcza europejskich, przewiduje podobną do wzorów użytkowych formę ochrony rozwiązań technicznych np. Niemcy, Czechy, Francja, Włochy, Hiszpania, Chiny, Japonia, Korea Południowa. Niestety, ta forma może różnić się od tej, którą znamy z Polski. Wyjątkiem jest przyjęte właśnie w Polsce wymaganie od rozwiązania jedynie przemysłowej stosowalności oraz nowości. Na przykład w Niemczech wzór użytkowy jest rozwiązaniem przemysłowo stosowalnym, nowym i w odznaczającym się w zasadzie takim samym poziomem technicznym co wynalazek. Z kolei we Włoszech zaawansowanie techniczne nie jest wymagane, ale chronione rozwiązanie ma prowadzić do poprawy skuteczności działania, wygody stosowania bądź korzystania z danego produktu lub jego części.

Pomimo tych różnic przeważnie wyłączność na wzór użytkowy uzyskuje się po spełnieniu łagodniejszych kryteriów lub znacznie szybciej w porównaniu z klasycznym patentem (w Niemczech – wciągu kilku miesięcy), ale maksymalny czas wyłączności jest krótszy (zazwyczaj jest to 10 lat). Jednak dekada monopolu prawnego na istotnych rynkach (np. Niemcy, Australia, Japonia) może stanowić solidny fundament dla dalszej ekspansji oraz inwestycji w rozwijanie linii produktów, a także wykreowania marki kojarzonej z wdrażaniem innowacyjnych rozwiązań. Poza tym, jeżeli patent jest poza naszym zasięgiem, to wzór użytkowy pozostaje zazwyczaj jedyną sensowną opcją ochrony nowych rozwiązań technicznych – inaczej jest w przypadku wyglądu produktu, gdzie możemy sięgać po prawo autorskie, wzory przemysłowe oraz przepisy ustaw o zwalczaniu nieuczciwej konkurencją.

Na szczęście twórca rozwiązania ma 12 miesięcy na podjęcie decyzji, czy decydować się na zabezpieczanie wyłączności prawnej na innych rynkach niż krajowy (12 miesięcy liczonych od dnia dokonania pierwszego zgłoszenia – np. w Urzędzie Patentowym RP). Wnioski o udzielenie praw wyłącznych można zgłaszać osobno w urzędach patentowych poszczególnych państw bądź skorzystać z ułatwień oferowanych w Układzie o współpracy patentowej.

Licencjonowanie chronionego rozwiązania

Tak jak każde inne prawo własności przemysłowej (patent na wynalazek, prawo z rejestracji wzoru przemysłowego, prawo ochronne na znak towarowy), prawo ochronne na wzór użytkowy może zostać przeniesione na osobę trzecią lub obciążone licencją na rzecz jednego (licencja wyłączna) lub kilku podmiotów (licencja niewyłączna). W pewnym uproszczeniu, jeżeli produkt, który opiera się na chronionym rozwiązaniu, okaże się rynkowym sukcesem, to wzrośnie również wartość samego prawa wyłącznego jako składnika przedsiębiorstwa.

Wzór użytkowy – odświeżona alternatywa dla patentu

W dyskusji na temat wspierania innowacyjności często zapomina się, że nie tylko patent odzwierciedla (techniczną) innowacyjność przedsiębiorstwa. Zdobycie patentu jest dość czasochłonne a jednocześnie wymaga wykazania poziomu technicznego zgłoszonego rozwiązania. Tymczasem uzyskanie prawa ochronnego na wzór użytkowy zabiera mniej czasu, więc zgłaszający szybciej dysponuje decyzją o przyznaniu ochrony. Dodatkowo, obecnie nie musi się on martwić o nic innego poza przemysłową stosowalnością i nowością wzoru. Prawo ochronne na wzór użytkowy może również być planem awaryjnym na wypadek odmowy udzielenia patentu – zgłaszający może dokonać wtedy tzw. konwersji zgłoszenia wynalazku na zgłoszenie wzoru użytkowego. Taka operacja ma oczywiście sens w przypadku, gdy Urząd Patentowy RP zakwestionuje poziom wynalazczy a nie nowość.

Przypisy:

[1] Nowelizacja wprowadzająca opisywane zmiany weszła w życie 21 lutego 2020 roku.

NAPISZ DO AUTORA:

Marcin Balicki

adwokat
Senior Associate

Tarcza antykryzysowa uchwalona – zmiany w kodeksie spółek handlowych

Tarcza antykryzysowa uchwalona – zmiany w kodeksie spółek handlowych

Czytaj: 6 min

współpraca: Agnieszka Soja – Partner, dr Jakub Górski – Partner

stan aktualny na dzień 03.04.2020 r., godz. 17:50 

Przyjęta w jej ostatecznym kształcie specustawa – tzw. tarcza antykryzysowa wprowadza szereg istotnych zmian do Kodeksu spółek handlowych, mających na celu ułatwienie funkcjonowania spółek kapitałowych w warunkach panującej epidemii COVID-19.

Już na wstępie należy jednak wskazać, że zmiany wprowadzone do Kodeksu spółek handlowego zostają wprowadzana na stałe i nie są ograniczone czasowo stanem epidemii COVID-19. Rozwiązania te przede wszystkim zmierzają do umożliwienia osobom wchodzącym w skład organów spółek handlowych działania za pomocą środków komunikowania się na odległość. Zasadnicza zmiana polega jednak na tym, że o ile w poprzednim stanie prawnym taka możliwość istniała, jeśli była przewidziana odpowiednimi postanowieniami umowy lub statutu spółki, to teraz ustawodawca odwrócił kolejność, a zatem odpowiednio zdalne działanie organów spółki jest dopuszczalne, chyba że postanowienia umowy lub statutu spółki stanowią inaczej. Poniżej prezentujemy omówienie najważniejszych zmian, wraz ze wskazaniem, jak te zmiany wpłyną na funkcjonowanie spółek handlowych w praktyce.

FUNKCJONOWANIE ZARZĄDÓW SPÓŁEK Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ ORAZ SPÓŁEK AKCYJNYCH

Ustawodawca jako zasadę wprowadził możliwość odbywania i uczestniczenia przez członków zarządu w posiedzeniach zarządu przy wykorzystaniu środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość. Przy wykorzystaniu takich środków, a także w trybie pisemnym mogą być ważnie podejmowane uchwały zarządów spółek kapitałowych.

Dodatkowo przewidziano możliwość oddawania głosu pod uchwałą przez członków zarządu na piśmie za pośrednictwem innego członka zarządu. Ta ostatnia zmiana jest analogiczna do mechanizmu istniejącego już wcześniej w przypadku rad nadzorczych. Głosowanie na piśmie za pośrednictwem innego członka zarządu polega na tym, że członek zarządu nieobecny na posiedzeniu, na podstawie przewidzianego w zawiadomieniu porządku obrad posiedzenia, upoważnia na piśmie wskazanego członka zarządu do wykonania w jego imieniu głosu na posiedzeniu, a tak wskazany członek zarządu działa jako posłaniec przekazując sformułowany już przed odbyciem posiedzenia głos nad daną uchwałą wskazaną w porządku obrad przedstawionym w zaproszeniu. Z tych przyczyn nie będzie dopuszczalne głosowanie w tym trybie nad uchwałami nieobjętymi porządkiem obrad wskazanym w zaproszeniu, a postawionymi na tym porządku już w toku posiedzenia. Wskazać również należy, że ewentualne zniekształcenie głosu oddanego za pośrednictwem posłańca – innego członka zarządu wskazanego przez członka nieobecnego – pozostanie bez wpływu na ważność uchwały podjętej na posiedzeniu. Wykluczyć należy możliwość wykonywania głosu w ten sposób w przedmiocie uchwał, dla których umowa lub statut spółki przewiduje konieczność przeprowadzenia głosowania tajnego.

Wszystkie te rozwiązania mogą być stosowane w spółkach, o ile umowa lub statut spółki ich wprost nie wyklucza. Oczywiście w praktyce przeważająca większość umów i statutów spółek handlowych takiego wyłączenia nie będzie zawierać.

Wprowadzone zmiany w zakresie funkcjonowania zarządów spółek kapitałowych są jednakowe dla spółek z ograniczoną odpowiedzialnością oraz spółek akcyjnych.

FUNKCJONOWANIE RAD NADZORCZYCH W SPÓŁKACH Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ ORAZ SPÓŁKACH AKCYJNYCH

Analogiczne regulacje wprowadzono dla rad nadzorczych w spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością oraz w spółkach akcyjnych. W posiedzeniach rad nadzorczych (obecnie jako zasada, a nie – tak jak dotychczas – tylko jeżeli umowa lub statut spółki tak stanowi) można uczestniczyć przy wykorzystaniu środków porozumiewania się na odległość, a także poprzez oddanie przez członka rady nadzorczej głosu pod uchwałą na piśmie za pośrednictwem innego członka rady nadzorczej. Uchwała rady nadzorczej jest ważna, gdy wszyscy członkowie rady zostali powiadomieni o treści projektu uchwały oraz co najmniej połowa członków rady wzięła udział w podejmowaniu uchwały. Umowa spółki może przewidywać surowsze wymagania dotyczące podejmowania uchwał w tym trybie. Tym samym uchwała może zostać podjęta, przykładowo, kiedy co najmniej powołowych członków rady nadzorczej weźmie udział w głosowaniu na piśmie nad uchwałą i w wyniku tego głosowania zostanie stwierdzone, że za przyjęciem uchwały głosowała większość osób spośród uczestniczących, o ile wcześniej wszyscy członkowie rady zostaną zawiadomieni o treści projektu takiej uchwały. Uchylono również art. 222 § 5 k.s.h. (i analogiczną regulację art. 388 § 4 k.s.h. odnoszącą się do rad nadzorczych spółek akcyjnych), przewidujący bezwzględne wyłączenie możliwości podejmowania uchwał za pośrednictwem bezpośredniego porozumiewania się na odległość oraz w trybie pisemnym w sprawie wyborów przewodniczącego i wiceprzewodniczącego rady nadzorczej, powołania członka zarządu oraz odwołania i zawieszania w czynnościach tych osób.

Niemniej, wskazujemy, że jeżeli w statucie lub umowie spółki przewidziano wymóg podejmowania uchwał rady nadzorczej w określonych sprawach w głosowaniu tajnym, nadal nie będzie możliwe w takich przypadkach głosowanie na piśmie (z tej przyczyny, że w ten sposób wymóg zachowania tajności głosowania nie będzie mógł zostać dochowany).

Nowe sposoby uczestniczenia w posiedzeniach i wykonywania głosu na posiedzeniach rad nadzorczych znajdą odpowiednie zastosowanie również w stosunku do komisji rewizyjnych w spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością.

ZGROMADZENIE WSPÓLNIKÓW W SPÓŁCE Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ

Zgromadzenie wspólników może zostać odbyte również w ten sposób, że wspólnicy będą brali w nim udział za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej. Jest to również zasada na gruncie znowelizowanych przepisów Kodeksu spółek handlowych, którą może wyłączyć umowa spółki.

Celem odbycia zgromadzenie wspólników, w którym wspólnicy będą mieli możliwość uczestniczenia za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, musi ono zostać uprzednio zwołane w określonym terminie i miejscu. O możliwości uczestniczenia w zgromadzeniu wspólników przy wykorzystaniu środków komunikowania się na odległość zwołujący zgromadzeniu zawiadamia w zaproszeniu. Od zwołującego zależy, czy możliwość ta będzie istniała na zwoływanym zgromadzeniu.

W treści zawiadomień zwołujących zgromadzenie wspólników powinna zostać zawarta informacja o możliwości uczestniczenia w zgromadzeniu za pomocą środków komunikacji elektronicznej, a także informacje dotyczące sposobu korzystania z tego typu rozwiązań oraz sposobu, w jaki wspólnik będzie mógł wykonywać prawo głosu oraz złożyć ewentualny sprzeciw do uchwał objętych przedmiotem zgromadzenia. Wspólnicy powinni zostać również poinformowani o sposobie uwierzytelnienia ich tożsamości (ang. autentification) celem skorzystania ze środków komunikacji elektronicznej.

W kwestii samego zwoływania zgromadzenia przepisy nie uległy zmianie i zawiadomienia zwołujące nadal powinny zostać wysłane listem poleconym lub przesyłką kurierską do wspólników co najmniej na dwa tygodnie przed planowaną datą zgromadzenia, chyba że wspólnik w pisemnym oświadczeniu wskazał adres poczty elektronicznej i wyraził zgodę na otrzymywanie zawiadomień w ten sposób.

Uczestniczenie w zgromadzeniu wspólników za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej nie obejmuje zgromadzeń odbywających się bez formalnego zwołania (ad hoc) w trybie art. 240 k.s.h.

W przypadku zwołania zgromadzenia wspólników z jednoczesnym zawiadomieniem o możliwości uczestniczenia w nim za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej nie można wykluczyć ani zabronić wspólnikom możliwości osobistego uczestniczenia w takim zgromadzeniu. Również w przypadku odbycia zgromadzenia wspólników w ten sposób, że wspólnicy będą uczestniczyli w nim za pośrednictwem komunikacji elektronicznej, powinien z jego obrad zostać sporządzony protokół opatrzony podpisem co najmniej przewodniczącego z dołączoną listą obecności. W odniesieniu do osób uczestniczących w zgromadzeniu za pośrednictwem środków komunikacji na odległość na liście obecności powinna zostać złożona stosowna adnotacja o tym, że dana osoba w zgromadzeniu uczestniczyła.

Ustawodawca przewidział obowiązek przyjęcia przez radę nadzorczą spółki regulaminu uczestniczenia w zgromadzeniu wspólników przy wykorzystaniu środków komunikacji elektronicznej (w braku rady nadzorczej regulamin ten uchwala zgromadzenie wspólników, przy czym może to zrobić bez odbycia zgromadzenia, jeżeli wspólnicy reprezentujący bezwzględną większość głosów wyrażą na piśmie zgodę na treść tego regulaminu). Z tego względu regulamin ten powinien zostać przyjęty przed dniem wysłania zawiadomień o zwołaniu zgromadzenia.

Porozumiewanie się wspólników przy użyciu środków komunikacji elektronicznej musi odbywać się w czasie rzeczywistym. Musi zostać zapewnione bezpieczeństwo tej komunikacji (np. przed nieautoryzowanym dostępem czy przechwyceniem danych przekazywanych za pośrednictwem systemu komputerowego). Musi zostać również zapewniona możliwość zweryfikowania tożsamości osób uczestniczących w ten sposób w zgromadzeniu wspólników. Zwrócić również należy uwagę na to, że wybrana metoda komunikacji elektronicznej musi mieć funkcjonalność zapewniającą możliwość przeprowadzenia głosowania tajnego (nad uchwałami w sprawach osobowych). Może okazać się również konieczne, aby system pozwalał na wyłączenie wspólnika od głosowania (np. jeżeli wspólnik powinien się wyłączyć od głosowania w sprawach wskazanych w art. 244 k.s.h.).

WALNE ZGROMADZENIA AKCJONARIUSZY SPÓŁEK AKCYJNYCH

Analogiczne zmiany wprowadzono również odnośnie do zasad odbywania walnych zgromadzeń akcjonariuszy spółek akcyjnych. Również i w tym przypadku jako zasadę wprowadzono możliwość udziału w walnym zgromadzeniu za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej (chyba, że statut stanowi inaczej). O możliwości uczestniczenia w ten sposób w walnym zgromadzeniu decyduje zwołujący. Na radzie nadzorczej spółki akcyjnej również ciąży taki sam jak w przypadku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością obowiązek uchwalenia regulaminu uczestniczenia w walnym zgromadzeniu akcjonariuszy za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej.

Spółka publiczna zapewnia transmisję obrad walnego zgromadzenia w czasie rzeczywistym. Nie narusza to obowiązków informacyjnych określonych w przepisach o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych.

Zwracamy uwagę, że nowe przepisy art. 4065 § 5 – § 7 k.s.h. (dotyczące potwierdzeń głosów oddanych za pośrednictwem środków porozumienia się na odległość) wejdą w życie dopiero z dniem z dniem 3 września 2020 r.

PODEJMOWANIE UCHWAŁ W TRYBIE PISEMNYM PRZY WYKORZYSTANIU ELEKTRONICZNEGO PODPISU

Zgodnie z art. 78[1] Kodeksu cywilnego do zachowania elektronicznej formy czynności prawnej wystarcza złożenie oświadczenia woli w postaci elektronicznej i opatrzenie go kwalifikowanym podpisem elektronicznym. Jednocześnie oświadczenie woli złożone w formie elektronicznej jest równoważne z oświadczeniem woli złożonym w formie pisemnej.

Mając na uwadze powyższy przepis podjęcie uchwały w trybie pisemnym przy wykorzystaniu kwalifikowanego podpisu elektronicznego będzie co do zasady skuteczne. Problem, jaki pojawia się przy wykorzystaniu takiej formy, dotyczy przedmiotu podejmowanych uchwał. O ile bowiem w odniesieniu do uchwał dotyczących kwestii wewnętrznych spółki taka forma nie powinna powodować żadnych problemów, tak w odniesieniu do uchwał, odnośnie do których głosowanie pisemne jest wyłączone lub które miałyby obejmować sprawy, podlegające np. ujawnieniu w rejestrze przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego – taka forma uniemożliwi złożenie stosownych wniosków do Krajowego Rejestru Sądowego. Pamiętać bowiem należy, że obecnie wnioski o zmianę danych w KRS można składać w formie elektronicznej jedynie dla spółek założonych przez Internet (poprzez dedykowany system S24).

Obowiązek składania wniosków elektronicznie wejdzie w życie dopiero od dnia 1 marca 2021 roku. W konsekwencji obecnie składanie tego typu wniosków (prócz wniosków dot. sprawozdań finansowych) może nastąpić jedynie w formie tradycyjnej. Przy podjęciu uchwały w formie pisemnej (podejmowanej w trybie obiegowym poprzez złożenie podpisów przez wszystkich wspólników pod uchwałą) przy wykorzystaniu elektronicznego podpisu, nie będzie możliwe dołączenie wymaganych dokumentów do wniosku, jako że wydruk dokumentu elektronicznego opatrzonego kwalifikowanym podpisem jest jedynie wizualizacją takiego dokument i nie jest równoznaczny z samym dokumentem opatrzonym kwalifikowanym podpisem elektronicznym.

NAPISZ DO AUTORA:

Jakub Puciato

radca prawny
Associate

test

Prawo karne gospodarcze w ustawach dotyczących COVID-19

Prawo karne gospodarcze w ustawach dotyczących COVID-19

Czytaj: 4 min

stan aktualny na dzień 03.04.2020 r., godz. 11:20 

W dniu 31 marca 2020 r. zostały opublikowane w Dzienniku Ustaw dwie ustawy w ramach tzw. Tarczy Antykryzysowej, a mianowicie ustawa o zmianie niektórych ustaw w zakresie systemu ochrony zdrowia związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 („Ustawa COVID I”) oraz ustawa o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw („Ustawa COVID II”).

Obie te ustawy zmieniły przepisy ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych („Ustawa COVID”).

Rzeczą oczywistą jest, że największą uwagę przyciągnęły przepisy Ustawy COVID II, mające na celu szeroko rozumianą pomoc dla przedsiębiorców i rynku pracy, jednak zauważyć należy, że ww. ustawy zawierają również przepisy karne. Szczególnie interesujące są tu przepisy odnoszące się do wyłączenia potencjalnej odpowiedzialności za przestępstwa z art. 296 Kodeksu karnego („kk”).

Ustawą COVID I wprowadzono do Ustawy COVID art. 10c, zgodnie z którym nie popełnia przestępstwa określonego w art. 231 kk lub art. 296 kk (a także deliktu dyscyplinarnego ani czynu, o którym mowa w art. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 2004 r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych), 

kto w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19, nabywając towary lub usługi niezbędne dla zwalczania tej choroby zakaźnej, narusza obowiązki służbowe lub obowiązujące w tym zakresie przepisy, jeżeli działa w interesie społecznym, zaś bez dopuszczenia się tych naruszeń nabycie tych towarów lub usług nie mogłoby zostać zrealizowane albo byłoby istotnie zagrożone.

Wskazany w ww. przepisie art. 231 kk dotyczy przestępstwa nadużycia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego. Z kolei art. 296 kk statuuje przestępstwo wyrządzenia znacznej szkody majątkowej (ewentualnie sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia takiej szkody) osobie fizycznej, prawnej albo jednostce organizacyjnej niemającej osobowości prawnej, przez osobę obowiązaną do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą takiego podmiotu, przez nadużycie udzielonych jej uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na niej obowiązku.

Zawarte w art. 10c Ustawy COVID stwierdzenie: „nie popełnia przestępstwa” oznacza, że choćby zachowanie danej osoby spełniało, co do zasady, warunki odpowiedzialności karnej przedstawione w art. 231 lub 296 kk, to postępowanie w takiej sprawie nie będzie prowadzone, a już wszczęte zostanie umorzone. Konieczne jest jednak, by dane zachowanie miało miejsce  w okolicznościach, o których mowa w art. 10c Ustawy COVID, a więc:

  • w okresie zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19, oraz gdy
  • sprawca nabywa towary lub usługi niezbędne dla zwalczania choroby zakaźnej COVID-19 i naruszając obowiązki służbowe lub obowiązujące w tym zakresie przepisy, a nadto
  • sprawca działa w interesie społecznym i
  • gdy bez dopuszczenia się tych naruszeń nabycie tych towarów lub usług nie mogłoby zostać zrealizowane albo byłoby istotnie zagrożone.

Brzmienie tego przepisu może budzić istotne wątpliwości interpretacyjne. Pojawiają się bowiem pytania, jakie towary lub usługi spełniają warunek niezbędnych dla zwalczania choroby zakaźnej, czy są to tylko usługi i sprzęt medyczny, czy też np. jednorazowe rękawiczki, które należy ubrać przed wejściem do sklepu spożywczego, wg jakiego klucza dokonywać takiej klasyfikacji, czy pod pojęciem naruszenia obowiązków służbowych należy rozumieć również nadużycie/przekroczenie uprawnień w rozumieniu odpowiednio art. 296 i 231 kk.  Kwestie te będą zapewne rozstrzygane przez sądy dopiero w konkretnych stanach faktycznych.

Dodatkowych wątpliwości dostarcza fakt, że Ustawą COVID II wprowadzono do Ustawy COVID również art. 15w. Przepis ten ma bardzo podobne brzmienie, co wskazany wcześniej art. 10c, gdyż zgodnie z nim, nie popełnia przestępstwa określonego w art. 231 kk lub art. 296 kk (a także deliktu dyscyplinarnego ani czynu, o którym mowa w art. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 2004 r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych),

kto w okresie stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19, nabywając towary lub usługi niezbędne dla zwalczania tej epidemii narusza obowiązki służbowe lub obowiązujące w tym zakresie przepisy, jeżeli działa w interesie społecznym, zaś bez dopuszczenia się tych naruszeń nabycie tych towarów lub usług nie mogłoby zostać zrealizowane albo byłoby istotnie zagrożone.

Różnice polegają na tym, iż na gruncie art. 15w Ustawy COVID, nie będzie przestępstwa, gdy przypadek ma miejsce w okresie stanu epidemii ogłoszonej z powodu COVID-19, ale już nie, gdy ma miejsce w okresie ogłoszonego z tej przyczyny stanu zagrożenia epidemicznego (który został wskazany w art. 10c). Nadto w art. 10c mowa jest o towarach lub usługach niezbędnych dla zwalczania choroby zakaźnej (COVID-19), gdy w art. 15w wymagana jest niezbędność dla zwalczania epidemii. Powodować to będzie problemy interpretacyjne w sytuacji oceniania zdarzeń z okresu stanu zagrożenia epidemicznego, a także prowadzić do rozważań, czy można zwalczać chorobę zakaźną, nie zwalczając epidemii i na odwrót.

Do Ustawy COVID wprowadzony został ponadto art. 15t, zgodnie z którym, nie popełnia przestępstwa z art. 296 § 1-4 kk,

kto nie ustala lub nie dochodzi od strony umowy, o której mowa w art. 15r ust. 1 Ustawy [COVID], należności powstałych w związku z niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem umowy w sprawie zamówienia publicznego na skutek okoliczności związanych z wystąpieniem COVID-19, o których mowa w art. 15r ust. 1, lub zmienia umowę w sprawie zamówienia publicznego zgodnie z art. 15r ust. 4.

Należy stwierdzić, że nowe uregulowania będą musiały być przedmiotem szczególnie uważnej analizy praktyków i teoretyków prawa karnego w czasie ich stosowania, szczególnie w zakresie art. 10c i art. 15w Ustawy COVID.

Pamiętać również należy, że odpowiedzialność karna będzie nadal możliwa, w przypadku innych przestępstw, niż wskazane w tych przepisach (np. będzie mógł odpowiadać karnie sprawca oszustwa przy nabywaniu towarów lub usług niezbędnych dla zwalczania COVID-19 lub epidemii, choćby działał w interesie społecznym).

NAPISZ DO AUTORA:

dr Jacek Błachut

adwokat
Senior Associate

Tarcza antykryzysowa uchwalona – zmiany w prawie zamówień publicznych

Tarcza antykryzysowa uchwalona – zmiany w prawie zamówień publicznych

Czytaj: 6 min

współpraca: Marcin Koper, Partner

stan aktualny na dzień 02.04.2020 r., godz. 18:15 

W dniu 31 marca 2020 roku został przyjęty tzw. pakiet antykryzysowy. Ustawa o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw weszła w życie, co do zasady, w dniu 31 marca 2020 roku. Obok szeregu rozwiązań prawnych mających na celu przeciwdziałanie negatywnym skutkom ekonomicznym wynikających z panującej epidemii, w tej „specustawie” znalazły się również przepisy dotyczące zmiany prawa zamówień publicznych.

Poniżej przedstawiamy krótkie omówienie tych zmian, które mogą mieć istotne znaczenie tak dla rynku, jak i prowadzonej przez przedsiębiorców działalności gospodarczej.

OBOWIĄZKI INFORMACYJNE STRON UMOWY W SPRAWIE ZAMÓWIENIA PUBLICZNEGO

Ustawodawca wprowadził obowiązek niezwłocznego wzajemnego informowania się stron umowy w sprawie zamówienia publicznego o zaistnieniu okoliczności związanych z wystąpieniem COVID-19, które mogą mieć lub mają wpływ na należyte wykonywanie tej umowy.

Wraz z taką informacją powinny zostać przedstawione dokumenty lub oświadczenia dotyczące:

  1. nieobecności pracowników lub osób świadczących pracę za wynagrodzeniem na innej podstawie niż stosunek pracy, które uczestniczą lub mogłyby uczestniczyć w realizacji zamówienia;
  2. decyzji wydanych przez Głównego Inspektora Sanitarnego lub działającego z jego upoważnienia państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego, nakładających na wykonawcę obowiązek podjęcia określonych czynności zapobiegawczych lub kontrolnych;
  3. poleceń wydanych przez wojewodów lub decyzji wydanych przez Prezesa Rady Ministrów związanych z przeciwdziałaniem COVID-19;
  4. wstrzymania dostaw produktów, komponentów produktu lub materiałów, trudności w dostępie do sprzętu lub trudności w realizacji usług transportowych;
  5. a także tych informacji w zakresie dotyczącym podwykonawcy lub dalszego podwykonawcy.

Na podstawie otrzymanych informacji druga strona powinna przedstawić swoje stanowisko co do wpływu tego rodzaju okoliczności na wykonywanie umowy. Stanowisko powinno zawierać uzasadnienie i zostać przekazane drugiej stronie w terminie 14 dni od dnia otrzymania informacji. Strona może również żądać przedstawienia dodatkowych oświadczeń lub dokumentów potwierdzających wpływ omawianych okoliczności na należyte wykonywanie umowy. W takim przypadku termin do zajęcia stanowiska co do otrzymanej informacji biegnie od daty otrzymania kolejnych oświadczeń lub dokumentów.

Jeżeli umowa w sprawie zamówienia publicznego zawiera postanowienia dotyczące kar umownych lub odszkodowań z tytułu odpowiedzialności za jej niewykonanie lub nienależyte wykonanie z powodu oznaczonych okoliczności, strona umowy w swoim stanowisku powinna przedstawić wpływ okoliczności związanych z COVID-19 na należyte jej wykonanie oraz zasadność ustalania i dochodzenia kar, odszkodowań lub ich wysokość.

Właściwe opisanie i udokumentowanie okoliczności związanych z wystąpieniem COVID-19 jest szczególnie istotne, ponieważ:

  • na ich podstawie zamawiający będzie dokonywał oceny możliwości zmiany umów w sprawie zamówień publicznych, a także decydował, czy będzie ustalał i dochodził kar umownych za nienależyte wykonanie takiej umowy,
  • ustawa wyłącza (o czym niżej) odpowiedzialność z tytułu wymienionych w niej szczegółowo czynów naruszenia dyscypliny finansów publicznych, Kodeksu karnego, czy też odpowiedzialności odszkodowawczej członków organów spółek kapitałowych lub likwidatorów, jeżeli działania i zaniechania dotyczą sytuacji powstałych na skutek okoliczności związanych z wystąpieniem COVID-19.

Zwrócić należy uwagę na to, że z uwagi na stan epidemii po stronie wykonawcy mogą wystąpić pewne trudności w uzyskaniu dowodów wystąpienia takich okoliczności, szczególnie w zakresie wstrzymania dostaw czy realizacji usług transportowych, a także co do wystąpienia podobnych problemów po stronie podwykonawców wykonawcy. Dlatego specustawa dopuszcza możliwość wykazania tych okoliczności za pomocą oświadczeń. Zalecamy, aby takie oświadczenia możliwie dokładnie i szczegółowo opisywały istotne okoliczności, zostały opatrzone datę i podpisane przez możliwe do zidentyfikowania osoby je sporządzające, względnie inne osoby, które mogą potwierdzić dane okoliczności. Ponadto, oświadczenia raczej nie powinny zastępować dokumentów, których uzyskanie przez stronę umowy było możliwe, ponieważ w takim przypadku skuteczność oświadczenia może być mniejsza.

MOŻLIWOŚĆ ZMIANY WARUNKÓW UMOWY W SPRAWIE ZAMÓWIENIA PUBLICZNEGO Z UWAGI NA WYSTĄPIENIE OKOLICZNOŚCI ZWIĄZANYCH Z ROZPRZESTRZENIANIEM SIĘ COVID-19

Jeżeli zamawiający stwierdzi, że wystąpiły okoliczności mające wpływ na wykonywanie umowy, może w porozumieniu z wykonawcą dokonać zmiany umowy, poprzez:

  1. zmianę terminu wykonania umowy lub jej części, lub czasowe zawieszenie wykonywania umowy lub jej części,
  2. zmianę sposobu wykonywania dostaw, usług lub robót budowlanych,
  3. zmianę zakresu świadczenia wykonawcy i odpowiadającą jej zmianę wynagrodzenia wykonawcy.

O ile wzrost wynagrodzenia spowodowany każdą kolejną zmianą nie przekroczy 50% wartości pierwotnej umowy.
Jeżeli umowa w sprawie zamówienia publicznego zawiera postanowienia korzystniej kształtujące sytuację wykonawcy, niż wynikałoby to z powyższych zasad, do zmiany umowy stosuje się te postanowienia, z zastrzeżeniem, że okoliczności związane z wystąpieniem COVID-19, które mają lub mogą mieć wpływ na jej należyte wykonanie, nie mogą stanowić samodzielnej podstawy do wykonania umownego prawa odstąpienia od umowy.

Podkreślenia wymaga, że zmiany umowy dokonywane na podstawie wprowadzonych przepisów nie nastąpią z mocy samej ustawy, czyli automatycznie, lecz wymagają porozumienia stron. Nie wprowadzono również żadnych rozwiązań prawnych przyznających którejkolwiek ze stron umowy, zwłaszcza wykonawcy, prawa żądania zmiany postanowień umowy w sprawie zamówienia publicznego. Ocena zasadności i możliwości zmiany warunków umowy w sprawie zamówienia publicznego będzie dokonywana dla każdego przypadku indywidualnie. W praktyce zatem, decyzja o zmianie takiej umowie może pozostawać w dyskrecjonalnej gestii zamawiającego.

Analogiczną regulację wprowadzono w stosunkach między wykonawcą a podwykonawcą w umowie w sprawie zamówienia publicznego, a także podwykonawcą z dalszym podwykonawcą. W przypadku stwierdzenia przez te podmioty okoliczności związanych z wystąpieniem COVID-19 mających wpływ na należyte wykonanie łączącej ich umowy uzgadniają odpowiednią zmianą tej umowy analogicznie jak ma to miejsce w przypadku umowy wykonawcy z podwykonawcą.

Ponadto, jeżeli uprzednio wykonawca wraz z zamawiającym uzgodnili zmianę umowy w sprawie zamówienia publicznego, a zmiana w części dotyczy zamówienia powierzonego podwykonawcy, wykonawca i podwykonawca uzgadniają odpowiednią zmianę łączącej ich umowy, w sposób zapewniający, że warunki wykonania tej umowy przez podwykonawcę nie będą mniej korzystne niż warunki wykonania głównej umowy w sprawie zamówienia publicznego. Analogiczne zmiany powinny zostać wprowadzone do umów zawieranych przez podwykonawców z dalszymi podwykonawcami.

LIBERALIZACJA PRZEPISÓW DOTYCZĄCYCH ZACHOWANIA DYSCYPLINY FINANSÓW PUBLICZNYCH

Kolejną istotną zmianą z perspektywy wykonawców w przepisach odnoszących się do umów w sprawie zamówień publicznych jest liberalizacja przepisów dotyczących zachowania dyscypliny finansów publicznych. Zgodnie z ustawą, nie stanowi naruszenia dyscypliny finansów publicznych:

  1. nieustalenie lub niedochodzenie od strony umowy w sprawie zamówienia publicznego należności powstałych w związku z niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem tej umowy na skutek okoliczności związanych z wystąpieniem COVID-19,
  2. zmiana umowy w sprawie zamówienia publicznego na zasadach wynikających ze specustawy.

Tak samo powyższe działania lub brak podjęcia takich działań nie będą stanowić przestępstwa z art. 296 § 1-4 Kodeksu karnego.

Ustawodawca pozostawia w gestii zamawiającego możliwość niedochodzenia i nieustalania kar umownych za nienależyte wykonanie umowy w sprawie zamówienia publicznego. Również w tym wypadku nie można mówić o automatycznym zawieszeniu naliczania takich kar, czy też o zwolnieniu wykonawców w ogóle z obowiązku ich zapłaty. Przeciwnie, takie działania powinny zostać poprzedzone wnikliwą analizą okoliczności indywidualnej sprawy. Zaznaczyć również należy, że ewentualnej oceny wystąpienia takich okoliczności dokonywać będzie dyskrecjonalnie sam zamawiający, jednak m.in. na podstawie informacji i dowodów przekazanych mu przez wykonawcę.

W przypadku spółek prawa handlowego, wprowadzone ma zostać analogiczne rozwiązanie, że za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem lub postanowieniami umowy spółki, o której mowa w art. 293 § 1 albo art. 483 § 1 KSH, nie odpowiada wobec spółki członek zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej oraz likwidator, który nie ustala lub nie dochodzi od strony umowy należności powstałych w związku z niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem umowy w sprawie zamówienia publicznego na skutek okoliczności związanych z wystąpieniem COVID-19, lub zmienia umowę w sprawie zamówienia publicznego na zasadach określonych w tzw. specustawie.

WYŁĄCZENIE STOSOWANIA PRZEPISÓW O ZAMÓWIENIACH PUBLICZNYCH

Do zamówień na usługi lub dostawy niezbędne do przeciwdziałania COVID-19 nie stosuje się przepisów Prawa zamówień publicznych, jeżeli zachodzi wysokie prawdopodobieństwo szybkiego i niekontrolowanego rozprzestrzeniania się choroby lub jeżeli wymaga tego ochrona zdrowia publicznego.

W celu przeciwdziałania epidemii, już na gruncie obowiązującego od dnia 8 marca 2020 roku przepisu art. 46c ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, przewidziano regulację szczególną, że:

„do zamówień na usługi, dostawy lub roboty budowlane udzielanych w związku z zapobieganiem lub zwalczaniem epidemii na obszarze, na którym ogłoszono stan zagrożenia epidemicznego lub stan epidemii, nie stosuje się przepisów o zamówieniach publicznych.”

Ustawodawca w specustawie zawarł również regulacje dotyczące udzielania zamówień publicznych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Przepisów o zamówieniach publicznych nie stosuje się do zamówień na usługi lub dostawy udzielane w związku z realizacją zadań:

  • związanych z ustalaniem prawa lub wypłatą świadczenia postojowego oraz
  • związanych ze zwolnieniem z tytułu nieopłaconych składek, składek na ubezpieczenia społeczne, na ubezpieczenie zdrowotne, na Fundusz Pracy, Fundusz Solidarnościowy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych lub Fundusz Emerytur Pomostowych, należne za okres od dnia 1 marca 2020 r. do dnia 31 maja 2020 r., wykazanych w deklaracjach rozliczeniowych złożonych za ten okres, jeżeli był zgłoszony jako płatnik składek przed dniem 1 lutego 2020 r.

Podobnie, ustawy Prawo zamówień publicznych nie stosuje się do zamówień udzielanych przez Bank Gospodarstwa Krajowego, Polski Fundusz Rozwoju Spółka Akcyjna lub regionalne fundusze rozwoju, związanych z realizacją:

  1. zadań dotyczących obsługi funduszy utworzonych, powierzonych lub przekazanych na podstawie przepisów odrębnych oraz związanych z realizacją programów rządowych lub innych programów realizowanych ze środków publicznych, lub
  2. zadań związanych z wykorzystaniem środków pochodzących z takich funduszy – które dotyczą instrumentów wsparcia niezbędnych do przeciwdziałania negatywnym skutkom gospodarczym wystąpienia COVID-19.

SPECUSTAWA NIE ZAWIESZA KONTROLI UPRZEDNIEJ UDZIELANIA ZAMÓWIEŃ WSPÓŁFINANSOWANYCH ZE ŚRODKÓW UNIJNYCH ANI BIEGU TERMINÓW W POSTĘPOWANIACH ODWOŁAWCZYCH PRZED KRAJOWĄ IZBĄ ODWOŁAWCZĄ

Przepisy specustawy stanowią, że w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii bieg terminów procesowych i sądowych w postępowaniach szczegółowo w niej wymienionych nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu.

Zasada ta nie dotyczy jednak kontroli i postępowań wskazanych odpowiednio w dziale V rozdziale 3 oddziale 3 (kontrola uprzednia zamówień współfinansowanych ze środków Unii Europejskiej) oraz dziale VI rozdziale 2 (dot. postępowania odwoławczego przed KIO) ustawy Prawo zamówień publicznych.

NAPISZ DO AUTORA:

Jakub Puciato

radca prawny
Associate

Pin It on Pinterest