Wyrok P 10/16 a odpowiednik służebności przesyłu – czy zmieni się praktyka sądów powszechnych?
Czytaj: 4 minW dniu 2 grudnia 2025 r. Trybunał Konstytucyjny (dalej „Trybunał”) wydał wyrok dotyczący zgodności z Konstytucją RP możliwości zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu na podstawie art. 292 k.c. w. zw. z art. 285 § 1 i 2 kodeksu cywilnego przez przedsiębiorców przesyłowych lub Skarb Państwa.
Pytanie rozpatrywane przez Trybunał dotyczyło sytuacji zaistniałych przed sierpniem 2008 r., wtedy bowiem do kodeksu cywilnego wprowadzono przepisy art. 305(1)-305(4), które wprost regulują służebność przesyłu. Wcześniej ta instytucja nie była unormowana kodeksowo, ale w praktyce urządzenia przesyłowe były stawiane na nieruchomościach prywatnych i były to przypadki bardzo liczne. Aby postawić takie urządzenie legalnie właściciel przedsiębiorstwa mógł, w zależności od stanu prawnego, otrzymać od odpowiedniego organu decyzję administracyjną. Trybunał zajmował się jednak sytuacjami, w których taka decyzja administracyjna nie została wydana, a mimo to urządzenie postawiono i następnie wnioskowano o stwierdzenie zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej formą służebności przesyłu czy też właściciel nieruchomości wnosił o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości.
Zdaniem Trybunału utrwalona praktyka orzecznicza, mająca już charakter normy prawnej, umożliwiająca przedsiębiorcy przesyłowemu lub Skarbowi Państwa zasiedzenie służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu na podstawie art. 292 w zw. z art. 285 § 1 i 2 kodeksu cywilnego jest niezgodna z art. 21 ust. 1, art. 64 ust. 2 i 3 w zw. z art. 31 ust. 3 oraz art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
DOTYCHCZASOWE ORZECZNICTWO SĄDU NAJWYŻSZEGO
Omawiany wyrok nie jest pierwszym orzeczeniem dotyczącym tej kwestii. Wręcz przeciwnie, w zasadzie znaczna część uzasadnienia wyroku Trybunału stanowi polemikę z istniejącą już linią orzeczniczą Sądu Najwyższego. Począwszy od uchwały z dnia 7 października 2008 r., III CZP 89/08, Sąd Najwyższy stał na stanowisku, że jeszcze przed ustawowym uregulowaniem służebności przesyłu dopuszczalne było nabycie w drodze zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu na rzecz przedsiębiorstwa przesyłowego lub Skarbu Państwa.
W tym względzie należy zwrócić uwagę na jeszcze wcześniejszą, kluczową uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2003 r. (III CZP 79/02), która wyjaśniała, że stosowanie w drodze analogii przepisów dotyczących służebności gruntowych do urządzeń przesyłowych jest „wyrazem elastyczności i dynamicznego stosowania oraz interpretowania przepisów prawa”. W takim właśnie kontekście rozwinęło się dalsze orzecznictwo Sądu Najwyższego i sądów powszechnych, które mimo braku wyraźnych regulacji kodeksowych uznawało możliwość zasiedzenia takiej służebności, która miała stanowić praktyczną odpowiedź na istniejące potrzeby społeczno-gospodarcze. Sąd Najwyższy uznawał, że dokonując takiej wykładni nie przekracza granic swoich kompetencji, jak wskazał w uchwale z dnia 22 maja 2013 r., III CZP 18/13.
Opisywany w tym miejscu pogląd był następnie potwierdzany przez sam Sąd Najwyższy, a także stosowany przez sądy powszechne. Niemniej jednak jednocześnie wydano szereg orzeczeń, w tym również Sądu Najwyższego, które wyrażają stanowisko odmienne (jako przykład można tutaj wskazać najnowsze orzeczenia Sądu Najwyższego, gdzie w składach sędziowskich zasiadali sędziowie, których status i sposób powołania jest obecnie kwestionowany, tj. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2024 r. sygn. akt II CSKP 1920/22, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2023 r. sygn. akt III CZP 108/22).
Czy w takiej sytuacji można mówić o istnieniu jednolitej, trwałej i powszechnej wykładni, która wszak jest przesłanką badania przez Trybunał normy prawnej wypracowanej przez orzecznictwo? Zdaniem Trybunału można, a zaistniała rozbieżność tego nie podważa, jednak swoje wątpliwości co do tego wyrazili w zdaniach odrębnych dwaj sędziowie Trybunału.
STANOWISKO TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO
Niezależnie od kwestii dopuszczalności pytania, zdaniem Trybunału utrwalona praktyka orzecznicza, umożliwiająca przedsiębiorcy przesyłowemu lub Skarbowi Państwa zasiedzenie omawianej służebności na podstawie art. 292 w zw. z art. 285 § 1 i 2 kodeksu cywilnego jest niezgodna z Konstytucją.
W obszernym uzasadnieniu Trybunał wyjaśnił, że „linia orzecznicza kreująca służebność gruntową odpowiadającą treścią służebności przesyłu i dopuszczająca zasiedzenie takiej służebności, ma charakter prawotwórczy”. Trybunał zauważył, że konstrukcja służebności stosowana przez Sąd Najwyższy, która w przeciwieństwie do klasycznej służebności gruntowej nie wymaga wskazania nieruchomości władnącej, jest konstrukcją niespójną i nadaje jej w istocie charakter służebności osobistej, której wszak nie można nabyć w drodze zasiedzenia. W konsekwencji Trybunał uznał tę konstrukcję za odrębny rodzaj służebności, co narusza fundamentalną zasadę zamkniętego katalogu ograniczonych praw rzeczowych, bowiem jakkolwiek ustawodawca może zgodnie z Konstytucją wprowadzać nowe kategorie ograniczonych praw rzeczowych, to niedopuszczalne jest wprowadzanie ich poprzez sądową wykładnię przepisów stosowanych w drodze analogii.
Wobec tego Trybunał stwierdził, że wykreowana przez Sąd Najwyższy norma pozwalająca na zasiedzenie omawianej służebności gruntowej stanowi znaczne ograniczenie prawa własności, a jednocześnie nie spełnia wynikającego z art. 31 ust. 3 Konstytucji wymogu legalności, bowiem nie jest wyrażona w ustawie. To z kolei stanowi naruszenie zasady ochrony zaufania jednostki do państwa i stanowionego przez nie prawa. Podsumowując Trybunał wskazał, że „w świetle Konstytucji podstawą takiego ograniczenia nie może być nawet najlepiej uzasadniona funkcjonalnie wykładnia (prawotwórcza), lecz wyraźny przepis ustawy”.
SKUTKI WYROKU TRYBUNAŁU
Zaistniały rozdźwięk między stanowiskiem Trybunału oraz częścią orzecznictwa Sądu Najwyższego pozostawia więcej pytań niż pewnych odpowiedzi, zwłaszcza w kontekście podnoszonej w zdaniach odrębnych do wyroku Trybunału kwestii dopuszczalności wydania tegoż wyroku z uwagi na brak ukształtowania jednolitej linii orzeczniczej przez Sąd Najwyższy. Problematyka jest z całą pewnością złożona, a po obu stronach zostały przedstawione zasadne argumenty.
Niezależnie od rozważań dogmatycznych nie można też pomijać kontekstu politycznego, w jakim zapadł omawiany wyrok Trybunału, a która wpływa na moc wiążącą wydanego orzeczenia i jego stosowanie przez sądy powszechne. Z uwagi na skład orzekający i obecny status Trybunału orzeczenie to wpisuje się bowiem w toczący się spór o praworządność w polskim wymiarze sprawiedliwości. Moc wiążąca tego orzeczenia może być, i zapewne będzie, kwestionowana, tym bardziej, że zgodnie z uchwałą Rady Ministrów z 2024 r. wyroki Trybunału nadal nie są publikowane w Dzienniku Ustaw.
Jakkolwiek zapadły w skomplikowanej sytuacji prawno-politycznej, wyrok Trybunału może mieć daleko idące skutki dla właścicieli nieruchomości, na których znajdują się urządzenia przesyłowe i dla przedsiębiorców przesyłowych. Teza orzeczenia trafiła już do opinii publicznej i wskazuje się, że wyrok ten spowoduje falę wznowionych procesów, w których wcześniej stwierdzono zasiedzenie służebności gruntowych odpowiadających treścią służebności przesyłu, zdaniem Trybunału, bez podstawy prawnej. Zapowiadają się również liczne procesy odszkodowawcze za bezumowne i bezpodstawne korzystanie z nieruchomości przez przedsiębiorców przesyłowych.
Napisz do nas:
Kamil Gliwiński
radca prawny
Senior Associate
Aleksandra Skowyra
aplikantka adwokacka
Junior Associate








